Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

ARESZT DLA 4 DEALERÓW DOPALACZY

Tomasz Urbański | 2019-03-19 12:20

(Zawiercie) W piątek 8 marca Sąd w Katowicach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 4 osób z Zawiercia, podejrzanych między innymi o handel dopalaczami. W środę i czwartek (6-7.03) policjanci z KWP w Katowicach oraz z KPP w Zawierciu dokonali zatrzymań Dagmary L., Moniki N., Bartosza M. oraz Dariusza W. Jak udało nam się ustalić, wszystkie zatrzymania mają związek z handlem dopalaczami, substancjami o działaniu narkotycznym, w tym najniebezpieczniejszych środków zawierających fentatyl. To zażywanie dopalaczy zawierających tę, bardzo toksyczną substancję doprowadziło do potwierdzonej przez zawierciańską Policję liczby 6 zgonów. Wszystkie zgony dotyczyły osób dorosłych, w wieku 25-46 lat. Na szczęście nie stwierdzono przypadków używania i zatruć dopalaczami, które zawierają fentatyl u dzieci.


 

Ponownie w tej sprawie poprosiliśmy o komentarz i informacje Komendanta KPP w Zawierciu inspektora Jacka Kurdybelskiego, który tydzień wcześniej udzielił nam obszernego wywiadu: - W chwili obecnej mogę już powiedzieć, że w prowadzonym w tej sprawie postępowaniu nie tylko zależało nam na ujęciu pojedynczych dealerów, dealerek, ostatniego szczebla w łańcuchu rozprowadzania dopalaczy i narkotyków. Zależało nam przede wszystkim na rozpracowaniu całej grypy osób związanych z tym procederem, by wyeliminować ją w całości. Wśród zatrzymanych w ubiegłym tygodniu są dealerzy, końcowi sprzedawcy, ale też przestępcy wyższego szczebla w przestępczym biznesie. Bez naszych działań dalej interes by kwitł. Jest szansa, że wyeliminujemy na dłuższy czas narkotyki i dopalacze z Zawiercia, ale nie mam złudzeń, że jeżeli będzie zapotrzebowanie, będą chętni do zażywania tych substancji, za jakiś czas te substancje pojawią się w Zawierciu ponownie”


 

NIE MA NOWYCH ZGONÓW. 6 I NIKT WIĘCEJ


 

Większość mediów, zwłaszcza stacje telewizyjne mówiąc o fali zgonów w Zawierciu podała nieprawdziwe, mocno zawyżone informacje o ilości zgonów. Podawano liczbę, rzekomo „potwierdzonych” 13 przypadków śmierci po dopalaczach, spekulowano, że zgonów może być nawet 18. Kurier Zawierciański od początku podawał wiarygodną liczbę 6 śmiertelnych ofiar dopalaczy. Nie pojawił się żaden nowy przypadek. Jak informuje zawierciańska policja, nie potwierdziły się też telewizyjne spekulacje, że przyczyną zgonów miałoby być mieszanie przez dealerów „tradycyjnych” dopalaczy ze strychniną. Badania toksykologiczne nie potwierdziły obecności strychniny w żadnym śmiertelnym przypadku.


 

Dzisiaj wiemy więcej o samych dealerkach i dealerach sprzedających dopalacze w Zawierciu. Dagmara L. i Monika N. występowały nawet w programie TVN Uwaga. Dziś siedzą w areszcie. Policjanci mają satysfakcję z ujęcia, a przede wszystkim aresztowania osób, które stały wyżej w procederze handlu dopalaczami. Ustalane są kolejne osoby zamieszane w ten proceder, który ma charakter wykraczający poza nasz powiat. Pewną ciekawostką jest, że dopalacze u jednej z dealerek zostały znalezione przez zawierciańskich policjantów w… jej bieliźnie osobistej.


 

Z informacji prasowych wynika, że śledztwo w tej sprawie zostało przejęte przez Prokuraturę Krajową już na początku lutego. Śledztwo zostało powierzone do prowadzenia Wydziałowi do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP w Katowicach.


 

W przypadku gdy przejmuje śledztwo Prokuratura Krajowa automatycznie powierza je do prowadzenia jednostce Policji szczebla wojewódzkiego.


 

Komendant Kurdybelski to potwierdza. Fakt przeniesienia postępowania z Prokuratury Rejonowej w Zawierciu do Prokuratury Krajowej miał miejsce znacznie wcześniej niż został wyemitowany program UWAGA i bynajmniej nie było to spowodowane nieprawidłowym jego prowadzeniem w Zawierciu.


 

Szum medialny, jaki rozpętał się wokół tematu dopalaczy w Zawierciu utrudnił czynności policyjne w tej sprawie. Gdyby nie to, do zatrzymań mogłoby dojść nawet wcześniej. Dodać można, że wcześniej zrealizowano już jedno zatrzymanie i aresztowanie, które było powiązane z tą sprawą.


 

DOPALACZE ZAWSZE ŚMIERTELNE!


 

Zawierciańska Policja po raz kolejny powtarza, że nie istnieje pojęcie bezpiecznych dopalaczy. Zawsze są one ogromnie niebezpieczne, jedne substancje jak fentatyl mogą być śmiertelne w mniejszej dawce, inne będą śmiertelne w dawce nieco większej, choć nigdy nie ma pewności co do składu środka zwanego dopalaczem.


 

-Nie ulegajmy iluzji, że skoro wyłapaliśmy handlarzy dopalaczami, które mogły być przyczyną zatruć i zgonów to teraz na rynku pozostaną tylko bezpieczne substancje. Zawsze będą to substancje niebezpieczne dla życia i zdrowia - mówi jeden z oficerów KPP w Zawierciu.


 

Jeszcze raz Komendant KPP w Zawierciu insp. Jacek Kurdybelski: - Pomimo likwidacji tej grupy handlującej dopalaczami, nie mamy wątpliwości, że substancje mogą się pojawić ponownie. Policja wykonała swoje zadanie, zdejmując dopalacze z rynku, zatrzymując dealerów. Z całą pewnością obecnie powinna się pojawić kampania informacyjna, skierowana do dorosłych, bo co było specyficzne w tej sprawie, to że zatrucia, również śmiertelne, dotyczyły dorosłych, osób po 25 roku życia, nawet po 50-tym. Część z tych osób jest uzależniona i będzie szukała nowych źródeł zaopatrzenia”.


 

Ostatnia uwaga szefa zawierciańskiej policji jest o tyle istotna, że dotychczas działania profilaktyczne wszystkich instytucji (Policja, szkoły, poradnie ds. uzależnień itd.) były ukierunkowane głównie do dzieci i młodzieży: „nie przyjmuj cukierków od nieznajomych”, „nie daj się poczęstować różnymi substancjami, gdy ktoś zapewnia, że będzie fajnie”. Jako społeczeństwo byliśmy mocno wyczulenii na dealerów w szkołach. A tymczasem rzeczywistość pokazała, że problem był obecny, w tym przypadku, wśród osób dojrzałych.


 

Jarosław Mazanek

 



Galeria zdjęć

Komentarze