Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

BEZCZELNOŚĆ! To parking dla pacjentów a nie miejsce na reklamę!

Tomasz | 2020-02-09 08:20

(Zawiercie) W poniedziałek 27 stycznia zaproszono nas na otwarcie nowej części oddziału paliatywnego w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu. Przed szpitalem jak zawsze znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem. Tym bardziej oburzające, że jedno z miejsc zostało zajęte pod reklamę kawiarni Delowscy Cafe. Jeszcze zniżka dla seniorów 15%, wiadomo do szpitala trafiają seniorzy częściej. Albo kogoś odwiedzają. Ale muszą gdzieś zaparkować, jeżeli przyjeżdżają samochodem! Miejsce parkingowe, jak sama nazwa głosi służy do parkowania, ale nie ustawiania reklamy. Ale ciągle w Zawierciu nie brakuje cwaniaków, którzy chcą w ten sposób wykorzystać przestrzeń miejską. Zwłaszcza, że zawierciańska Straż Miejsca na naukę wydaje się być oporna, przepisów nie zna, co w roku 2018 demonstrował komendant Artur Kowal.


 

Pisaliśmy o problemie w artykule „Straż miejska pobłażliwa dla reklamowych lawet” http://kurierzawiercianski.pl/artykul/straz-miejska-poblazliwa-dla-reklamowych-lawet. Reklamy na lawetach całymi miesiącami stały w najbardziej ruchliwych miejscach w Zawierciu, na trawnikach (tu strażnicy przyznali, że to wykroczenie), i parkingach w ciągu ulic. Tu strażnicy miejscy (wyjaśnienia komendanta Kowala) nie widzieli problemu. Przypomnijmy co wtedy odpowiedział komendant Kowal na pytanie, dlaczego zawierciańska Straż Miejska nie reaguje, na ustawione na miejscach parkingowych reklamy: -Zdaniem Komendanta Straży Miejskiej Artura Kowala lawety z reklamą blokujące miejsca parkingowe w pasie drogowym stoją tam legalnie: -Laweta zaparkowana na parkingu przy ulicy 3 Maja w Zawierciu (zdjęcia nr 2 i 3) stoi na miejscu wyznaczonym do parkowania. Zgodnie z art. 2 ust. 31 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2017.1260 t.j.) pojazd to środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane, w tym samym artykule ww. ustawy w ustępie 50 określono, że przyczepa to pojazd bez silnika, przystosowany do łączenia go z innym pojazdem. Wobec powyższego pojazd zarejestrowany i dopuszczony do ruchu drogowego ma prawo parkować w miejscach do tego przeznaczonych. W przypadku niestosowania się do innych przepisów, a będących w zakresie działania funkcjonariuszy Straży Miejskiej podjęto by możliwe działania. Sugerowane przepisy prawa w tym przypadku nie mają zastosowania, gdyż należałoby zareagować na każdy pojazd oklejony reklamą bez względu na jej wielkość.


 

Już wtedy komentowaliśmy, że komendant Kowal po prostu nie zna prawa. Orzecznictwo sądów administracyjnych, NSA włącznie jest od lat w tej sprawie jednoznaczne. Zacytujemy je ponownie: -laweta z dwustronną reklamą to nośnik reklamowy, za który -ustawiony w pasie drogowym bez pozwolenia, zarządca drogi ma prawo naliczyć opłatę za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia. W wyroku III SA Lu 544/12 WSA w Lublinie z 10.01.2013 Sąd utrzymał w mocy karę pieniężną nałożoną na przedsiębiorcę przez Prezydenta Miasta B. w kwocie 19.768,88 zł naliczoną właśnie za ustawienie lawety z reklamą na terenie parkingu w pasie drogowym. NSA w Warszawie odrzucił kasację, utrzymując ten wyrok w mocy. Przedsiębiorca zapłacił. Nie jest więc tak, jak pisze Komendant SM Zawiercie Artur Kowal, że musiałby każdy samochód z naklejoną reklamą traktować jak ekspozycję reklamową. Jest istotna różnica pomiędzy służbowym samochodem, z informacją do jakiej firmy należy, a ewidentną reklamą stojącą cały dzień na lawecie. Widzą to sądy administracyjne, nie chce dostrzec zawierciańska Straż Miejsca.


 

Za sytuację z reklamami na lawetach odpowiedzialna jest na pewno Straż Miejska, ale i Prezydent Zawiercia. Opłaty za zajęcie pasa drogowego pod reklamę to przychody właściciela drogi (parkingu) jeżeli parking jest miejski, brak reakcji Urzędu Miasta Zawiercie to zaniedbanie na szkodę finansów miejskich, za które można być pociągniętym nawet do odpowiedzialności karnej, jeżeli jest to rażące zaniedbanie urzędnicze. A urzędnicy z zawierciańskiego magistratu nie reagują.


 

Jak usunęliśmy reklamy przy ul. Żyły


 

Przy ulicy Władysława Żyły, choć bardziej od strony drogi wojewódzkiej Wojska Polskiego jest parking, który stał się ulubionym miejscem dla reklam na lawetach. Dobre miejsce, wszystkie reklamy dobrze widoczne dla tysięcy przejeżdżających kierowców. Od wielu miesięcy w 2019 roku zawsze stała tam laweta reklamująca Biuro senatora z PiS Arkadiusza Grabowskiego. Ale i reklama drukarni, serwisu telefonów. Reklama jakiejś szkoły policealnej też się trafiła. Przed wyborami do Sejmu RP w 2019 roku pojawiła się reklama wyborcza kandydata na posła z PiS Waldemara Andzela. Żadna z reklam ustawionych na parkingu nie uzyskała zgody właściciela czy zarządcy terenu. Z reklamą wyborczą -jak tą posła Andzela z PiS- zachodzi więc podejrzenie naruszenia Kodeksu Wyborczego, który zabrania ustawiania (wieszania, naklejania) reklam wyborczych bez zgody właściciela terenu.


 

Z parkingiem przy ulicy Żyły jest ten problem, że część leży na działce miasta, część w pasie drogi wojewódzkiej. Bałagan własnościowy ułatwiał ustawianie reklam na terenie, którym nikt się nie interesował. Wojewódzki Zarząd Dróg w Katowicach potwierdził nam, że nie wydawał zgody na żadne reklamy wyborcze w pasie dróg wojewódzkich. Podobne pytanie skierowaliśmy do Urzędu Miasta Zawiercie. Rzecznik Monika Polak-Pałęga stwierdziła, że parking gdzie stały reklamy na ul. Żyły nie jest w całości własnością miasta: -Gmina Zawiercie nie jest zarządcą parkingu położonego na działkach Skarbu Państwa nr 41 i 47/3. Mały fragment parkingu stanowi część działki nr 47/3, która to działka jest pasem drogowym drogi krajowej DK78.


 

Pytaliśmy, które komitety wyborcze zwróciły się do Urzędu Miasta Zawiercie o zgodę na umieszczanie reklam wyborczych i w których miejscach:


 

Czy Urząd Miasta Zawiercie wydawał komitetom wyborczym zgodę na zajęcie pasa drogowego na reklamy wyborcze, jeżeli tak, to które komitety wystąpiły o takie zgody, i które taką zgodę uzyskały.


 

 Jeżeli chodzi o wskazaną powyżej lokalizację (parking przy ul. Żyły) gmina Zawiercie nie wyrażała zgody na umieszczenie materiałów wyborczych.


 

Urząd Miasta wydawał:


 

- zgodę dla Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska PO. N iPL Zieloni na wywieszenie materiałów wyborczych na drogach gminnych w trybie kodeksu wyborczego


 

- zgodę dla kandydatki do Sejmu Barbary Chrobak (KWW Polskie Stronnictwo Ludowe) na eksponowanie materiałów wyborczych na słupach elektrycznych i oświetleniowych oraz barierach ochronnych w pasie dróg miejskich


 

- zgodę dla Anny Nemś na wywieszenie plakatów wyborczych na latarniach należących do miasta Zawiercie


 

- zgodę dla KW Sojusz Lewicy Demokratycznej na rozmieszczenie plakatów wyborczych na słupach oświetleniowych (stanowiących własność gminy Zawiercie) w związku z prowadzeniem kampanii Rafała Adamczyka.


 

Podejrzenie, że umieszczenie reklamy wyborczej posła na Sejm Waldemara Andzela na parkingu przy ul. Żyły jest przypadkiem naruszenia Kodeksu Wyborczego wydaje się być bardzo prawdopodobne.


 

Redakcja Kuriera złożyła do zawierciańskiej policji zawiadomienie, że reklamy ustawione przy ul. Żyły mogą stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia przechodniów, uszkadzać mienie. Podaliśmy przykłady, gdy podobne reklamy przewracały się przy mocnych podmuchach wiatru. To przykłady akurat z Myszkowa, z wyborów samorządowych w roku 2018 kiedy laweta reklamująca kandydatkę na burmistrza Myszkowa z PiS aż dwa razy była przyczyną wypadku. Raz reklama przewróciła się na sąsiedni samochód, poważnie go uszkadzając (za chwilę do samochodu miała wsiadać kobieta z dzieckiem). Drugi przypadek miał miejsce, gdy niezabezpieczona reklama po prostu wyjechała na jezdnię, zatrzymując się na znaku drogowym. 25 X 2019 Komenda Powiatowa Policji w Zawierciu powiadomiła redakcję jako wnioskodawcę, że zgromadzony materiał nie dał podstaw do skierowania wniosku o ukaranie w sprawie nieprawidłowo zabezpieczonych przyczep (lawet) na parkingu przy ul. Żyły, z powodu braku znamion wykroczenia. Nie skarżyliśmy ten decyzji, gdyż działanie nasze i policji przyniosło efekt, o który nam chodziło: WSZYSTKIE REKLAMY NA LAWETACH ZNIKNĘŁY Z PARKINGU!


 

Z opłat za nielegalne zajęcie pasa drogowego nie można zwolnić!


 

Przy okazji ostatnich wyborów parlamentarnych Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad opublikowała poradnik dla komitetów wyborczych, w którym przypomniała to, co od kilku lat piszemy w sprawie reklam ustawianych w pasie drogowym, zwłaszcza na lawetach. Przepisy te można streścić w kilku punktach:


 

1. Ustawienie reklam w pasie drogowym wymaga wniosku i wydania decyzji administracyjnej przez Zarządcę Drogi.


 

2. Reklamy wyborcze traktowane są jak zwykłe reklamy i podlegają tym samym obowiązkom.


 

3. Za umieszczenie reklamy w pasie drogowym Zarządca drogi ma obowiązek naliczyć opłatę za zajęcie pasa drogowego. Nie ma możliwości odstąpienia od naliczenia opłaty.


 

4. Za zajęcie pasa drogowego na reklamę bez zgody zarządcy drogi ten ma obowiązek naliczyć opłatę podwyższoną, stanowiącą kilkukrotność (nawet 30x) opłaty podstawowej.


 

Naszym zdaniem Urząd Miasta Zawiercie nie reagując na reklamy ustawiane na miejscach parkingowych naraża się na niechęć kierowców, którzy szukają wolnego miejsca do zaparkowania (jak pod szpitalem). Przyczynia się też do bałaganu w mieście. Ale jest jeszcze inny powód, aby krytykować opieszałość Urzędu Miasta, bezczynność Straży Miejskiej. Opłaty podwyższone za zajęcie pasa drogowego bez zgody Zarządcy Drogi to przychody miasta (powiatu- gdy droga jest powiatowa), z których ten zarządca nie ma prawa zrezygnować. Tak robiąc naraża się na zarzut działania na szkodę finansów miasta (powiatu).


 

Jarosław Mazanek


 



Galeria zdjęć

Komentarze