Kurierzawiercianski.pl

BYŁY STAROSTA WOJCIECH P. Z ZARZUTAMI

Tomek | 2017-07-11 12:20

(Myszków, Częstochowa) Były Starosta Powiatu Myszkowskiego Wojciech P. ma postawione zarzuty karne podania nieprawdy w trzech kolejno składanych oświadczeniach majątkowych: na początku kadencji w 2011 roku, za rok 2011 i rok 2012 - informuje Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej prok. Tomasz Ozimek. 27 kwietnia 2017r. Wojciechowi P. zostało przedstawione postanowienie o postawieniu zarzutów karnych. Były starosta Wojciech P., a wcześniej dyrektor SP ZOZ w Myszkowie „będąc pouczonym o odpowiedzialności karnej, o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, podał nieprawdę o nieprowadzeniu działalności gospodarczej w tym okresie, choć faktycznie prowadził dalej swoją praktykę lekarską założoną w 2001 roku w zakresie lekarza chorób wewnętrznych i lekarza wykonującego badania kierowców ubiegających się o prawo jazdy”. Wojciech P. wpadł właśnie na badaniach kierowców, które wykonywał na własny rachunek do końca lutego 2013 roku, mimo zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Dopiero od 1.03.2013 roku badania kierowców P. wykonywał na podstawie umowy cywilnej z NZOZ „Światowit”. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Częstochowie po postawieniu zarzutów śledztwo zostało przedłużone do 14 września 2017. Wojciech P. nie przyznaje się do stawianych zarzutów. Jako podejrzany, ma teraz czas na zapoznanie się z aktami sprawy, może składać wnioski dowodowe. A prokuratura ma czas na ewentualne przygotowanie aktu oskarżenia. Za podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniu majątkowym grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Śledztwo było prowadzone od sierpnia 2014 roku, wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez naczelnego Gazety Myszkowskiej w czerwcu 2014. Zawiadomienie było efektem prowadzonego przez GM dziennikarskiego śledztwa. Wtedy Gazeta Myszkowska przekazała Prokuraturze Okręgowej zgromadzone dowody, choć wcześniej inna prokuratura (rejonowa) dwukrotnie odmawiała wszczęcia śledztwa.  -Redaktor naczelny tygodnika (Gazeta Myszkowska- przyp. red.) dostarczył wiele dowodów, został na tę okoliczność przesłuchany i podtrzymał swe ustalenia. W połowie sierpnia zapadła decyzja, aby Prokuratura Okręgowa przejęła śledztwo w sprawie starosty myszkowskiego.

 

Prowadzimy je z wydziałem antykorupcyjnym Komendy Wojewódzkiej Policji - komentował do mediów we wrześniu 2014 roku prokurator Tomasz Ozimek.

 

Po prawie 3 latach Prokuratura Okręgowa zdecydowała o postawieniu zarzutów karnych byłemu staroście Wojciechowi P. Ten był starostą Powiatu Myszkowskiego od lipca 2011 roku. Informacje, że starosta P. może wykonywać zajęcia zarobkowe, których nie wykazuje w oświadczeniu majątkowym badaliśmy od 2013 roku. W XII 2013 Prokuratura Rejonowa Częstochowa Północ wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Wtedy Wojciech P. pozwał Jarosława Mazanka w procesie cywilnym o naruszenie dóbr osobistych żądając przeprosin  i 20.000 zł zadośćuczynienia. Proces cywilny był zawieszany ze względu na toczące się śledztwo, ostatecznie zawarliśmy z Wojciechem P. ugodę. 4.09.2015 opublikowaliśmy w GM przeprosiny, za sugestię w artykułach z 2013 roku, że Wojciechowi P. (wtedy wymienialiśmy pełne nazwisko; teraz to człowiek z prokuratorskimi zarzutami) że są podstawy do postawienia  mu zarzutów.

 

Jak Wojciech P. poległ na badaniach kierowców

 

Gdy w XII 2013 roku prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, Wojciech P. był przesłuchiwany również odnośnie wykonywanych badań kierowców. Zeznał wtedy 30 stycznia 2014 roku w obecności sierżanta sztabowego Przemysława Lamcha z KPP w Myszkowie: „Co się tyczy badań kierowców jakie wykonuję w ramach ww. umowy, to po wykonaniu badania ja nie pobieram żadnych opłat z tego tytułu (za te badania), przychodnia też nie pobiera za to opłat.Robi to w ramach promocji Przychodni nieodpłatnie i dlatego nie wystawiane są żadne pokwitowania za opłaty, bo ich nie ma. Osób, którym wykonuje badania jest średnio kilka w miesiącu.”.

 

Można z dużą pewnością stwierdzić, że gdyby nie pozew cywilny, który Wojciech P. złożył przeciwko dziennikarzowi Gazety Myszkowskiej, sprawa pieniędzy za badania kierowców nigdy nie ujrzałaby światła dziennego. Choć redakcja wysłała nawet na takie badania jedną osobę, a inni potwierdzali, że płacili lekarzowi za ich wykonanie, nie mieliśmy pewności, jaki jest obieg tych pieniędzy. Ale szacowaliśmy, że już jako Starosta Powiatu Myszkowskiego  Wojciech P. mógł wykonać około 50 badań rocznie. Po 3 latach śledztwa nasze wyliczenia potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów:

 

- Jak ustalono w toku śledztwa w roku 2011 Wojciech P. wykonał  płatne badania lekarskie 3 kandydatów na kierowców, a do 31.12.2012 roku 52 badania - wyjaśnia prok. Tomasz Ozimek. Prokuratura umorzyła śledztwo w innych wątkach, czyli co do podejrzenia przyjmowania korzyści majątkowych od pacjentów poradni geriatrycznej  (opłat za wizyty domowe refundowane przez NFZ). Umorzone też zostało śledztwo (wcześniej w roku 2013 w tej sprawie prokuratura odmawiała wszczęcia śledztwa) co do posługiwania się przez Wojciecha P. receptami z pieczątkami przychodni i ZOZ-ów, w których nie był zatrudniony, tłumacząc to nie wykazaniem celowości działania. 

 

Postawienie zarzutów nie przesądza w żaden sposób wyniku procesu. Do 15 września 2017r. śledztwo jest przedłużone. W tym czasie można spodziewać się sporządzenia aktu oskarżenia przez prokuraturę. Wojciech P. do niedawna był radnym powiatowym, ale 30 marca 2017 ogłosił swoją rezygnację z mandatu. I jakiś czas później faktycznie wpłynęła do Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego jego pisemna rezygnacja z mandatu. A 27.04.2017 zostały mu postawione zarzuty karne. 30. marca, na sali obrad radny P. krzyczał, że rezygnuje, gdyż nie może tolerować łamania prawa, rzekomo łamanego przez obecny Zarząd Powiatu Myszkowskiego. Wszyscy zastanawiali się, dlaczego radny Wojciech P. rezygnuje z mandatu, skoro w kuluarach mówiło się o jego chęci kandydowania na burmistrza Myszkowa w 2018 roku? Jedyne logiczne wyjaśnienie jakie się nasuwało, było takie, że śledztwo w sprawie składania fałszywych danych w oświadczeniach majątkowych przez osobę pełniącą funkcję Starosty Powiatu Myszkowskiego nie idzie po myśli Wojciecha P., że na koniec marca mógł on już podejrzewać, że dostanie zarzuty karne. Dostał je fałszywą promocję, która jak podejrzewaliśmy, wcale „promocją” nie była. Szanse zostania burmistrzem Myszkowa   w wyborach w 2018 roku spadły do zera.

 

Jarosław Mazanek

 



Galeria zdjęć

Komentarze