Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

CO JEST PRZYCZYNĄ POGARSZAJĄCEJ SIĘ SYTUACJI FINANSOWEJ SZPITALA?

Tomasz Urbański | 2018-12-25 12:20

(Myszków) Na początku grudnia odbyło się kolejne, drugie w tej kadencji posiedzenie Rady Powiatu w Myszkowie. W czasie trwających blisko 4 godziny obrad, informację na temat sytuacji finansowej Szpitala Powiatowego w Myszkowie przedstawiła główna księgowa lecznicy. Wśród przyjętych przez radnych uchwał znalazły się między innymi uchwała ws. określenia dyżurów aptek na 2019 rok, ustalenie wynagrodzenia starosty oraz powołanie stałych komisji rady, ustalenie ich składów i wybór ich przewodniczących.


 

Druga sesja nowo wybranej Rady Powiatu w Myszkowie zwołana została na środę, 5 grudnia. Jednym z jej punktów było przedstawienie informacji dotyczącej sytuacji finansowej myszkowskiego szpitala. Z powodu wyjazdu do NFZ-u na sesji nie był obecny dyrektor Khalid Hagar. Szpital reprezentowała główna księgowa Grażyna Jędrusiak. Odczytała ona radnym pismo dyrektora Hagara, który ten przekazał staroście Piotrowi Kołodziejczykowi. Księgowa miała wyjaśnić sytuację szpitala na przestrzeni ostatnich trzech lat, w czasie których dyrektorem lecznicy jest K. Hagar.


 

Odczytane pismo było zestawieniem działań, jakie dyrektor szpitala podjął od października 2015 do grudnia br. Wymienione zostały między innymi zwiększenie stawki żywieniowej dla pacjentów (z kwoty ok. 5 złotych do 16-18 zł) oraz wprowadzenie leasingu pościeli. - Dzięki temu działaniu jakość żywienia uległa zdecydowanej poprawie i obecnie nasze żywienie zdecydowanie wyróżnia się wysoką jakością na tle pozostałych szpitali. Rozwiązanie problemu związanego ze zniszczoną, ciągle gnijącą pościelą poprzez wprowadzenie innowacyjnej usługi leasingu pościeli wraz z usługą pralniczą. Obecnie pacjenci leżący na oddziałach szpitalnych mają stale czystą i najlepszej jakości pościel oraz materiały jednorazowego użytku – czytała podczas sesji rady powiatu Grażyna Jędrusiak.


 

Dalej wymieniała między innymi wdrożenie i dostosowanie szpitala do standardów segregacji i utylizacji odpadów, renegocjacje umów na dostawy energii elektrycznej, paliwa gazowego oraz obniżenie innych kosztów, np. kosztu obowiązkowego ubezpieczenia OC od działalności leczniczej SP ZOZ-u z kwoty ponad 400 tysięcy w latach 2014-2016 do ok. 260 tysięcy w latach 2018-2020. Grażyna Jędrusiak przybliżyła również dokonane w ostatnich trzech latach inwestycje i zakupy – wśród nich znalazły się np. przebudowa starej części szpitala (interna 1 piętro, enoskopia, apteka, korytarz), która kosztowała ok. 3 milionów złotych. Kolejny dokonany remont objął oddział chirurgii ogólnej i oddział ginekologiczno-położniczy, a kosztował on ponad 2 miliony 800 tysięcy złotych. Wyremontowane i zmodernizowane zostało również pomieszczenie rehabilitacji w Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej nr 2 w Myszkowie przy ul. Partyzantów (co kosztowało 393 tysiące złotych).


 

- Zakup 3 nowych karetek wyposażony w sprzęt ratujący zdrowie i życie mieszkańców – koszt inwestycji to 1 milion 355 tysięcy, w tym 955 tysięcy to dotacja Starostwa Powiatowego w Myszkowie, 400 tysięcy dotacja Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Zakup i dostawa mebli na potrzeby apteki szpitalnej – koszt ok. 28 tysięcy – wymieniała główna księgowa szpitala. Jeśli chodzi o sprzęt medyczny, to w ostatnich latach szpital nabył między innymi kardiomonitory, kolonoskop, wózek do transportu zwłok, dwa aparaty USG, trzy generatory elektrochirurgiczne, urządzenia do kompresji klatki piersiowej, ogrzewacze dla pacjentów, respirator mobilny. - Zostało przeprowadzone duże szkolenie w zakresie świadczenia usług kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych – koszt szkolenia to jest 84 tysiące. Zakup kilku pulsoksymetrów oraz łóżka reanimacyjnego do sali intensywnego nadzoru na rzecz oddziału chorób dziecięcych – mówiła G. Jędrusiak.


 

SIEĆ SZPITALI I PODWYŻKI KŁOPOTLIWE DLA POWIATOWYCH LECZNIC


 

Jako przyczyny złej sytuacji finansowej szpitala, wymieniano wprowadzenie sieci szpitali, podwyżkę płac, czy też wzrost kosztów utylizacji odpadów. - Zła sytuacja SP ZOZ-u związana jest z szeregiem zmian legislacyjnych, mających fatalne skutki na finanse naszej jednostki. Z najważniejszych zmian należy wymienić: ustawa z dnia 23 marca 2017 roku o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, co skutkuje wejściem SP ZOZ-u do sieci szpitali oraz zmiany formy rozliczeń z kontraktowej na ryczałtową od października 2017 roku. Wprowadzenie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, co generuje zdecydowany wzrost kosztów ponoszonych na wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń. Wzrost kosztów dyżurów medycznych kontraktowych oraz usług kontraktowanych lekarzy pracujących w poradniach specjalistycznych SP ZOZ-u i w poradniach podstawowej opieki zdrowotnej. Wzrost minimalnego wynagrodzenia - w 2018 była to kwota 2.100 złotych. Zmiana ustawy o emeryturach i rentach z funduszu ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, która obniżyła wiek emerytalny i wygenerowała koszty wypłaty odpraw emerytalnych i nagród jubileuszowych na poziomie 800 tysięcy w 2018 roku i to jest wzrost w okresie ostatnich 3 lat o 300%. Wzrost kosztów utylizacji odpadów medycznych o około 300% w okresie 2 lat za sprawą rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 5 października 2017 roku ws. szczególnego postępowania z odpadami medycznymi. Brak możliwości rozliczenia wykonań z nadwykonań wykonanych w danym kwartale skutkuje obniżeniem przychodów za realne, wykonane usługi medyczne dla pacjentów naszego szpitala ponad limit określony w ryczałcie – przekazała radnym główna księgowa szpitala.


 

Wymieniła ona również sprzęt do oddziału chorób dziecięcych i neonatologicznego, jaki szpitalowi udało się pozyskać dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy – np. kilkanaście łóżek z szafkami, łóżka reanimacyjne, pulsoksymetry, aparat USG, inkubator, kardiomonitor, aparat do badania słuchu, aparaty KTG, fotele do kangurowania, aparat do wspomagania oddechu.


 

Łączna kwota zakupów i inwestycji dokonanych w ciągu ostatnich trzech lat to 12 milionów złotych, z czego 9 milionów 600 tysięcy pochodziło z budżetu powiatu. Ze Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego 400 tysięcy na zakup karetek i 150 tysięcy na zakup urządzeń do kompresji klatki piersiowej i ok. 46 tysięcy z Urzędu Gminy i Miasta Koziegłowy. Z budżetu własnego myszkowskiego szpitala przeznaczono 2 miliony złotych na inwestycje i zakupy.


 

– (...) Obecnie wspólnie ze Związkiem Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego rozważamy przystąpienie do pozwu zbiorowego przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia, który nie przekazał środków niezbędnych do realizacji wszystkich nakładanych na nasze jednostki ustaw, wprowadzających obligatoryjne podwyżki płac dla pracowników. (...) Jak już zostało przedstawione w materiałach, przychody SP ZOZ-u sukcesywnie w kolejnych latach, od 2014 roku do 2017 roku wzrastają – wynika to z kontraktów, wynika przychody którym dostajemy zwrot na podwyżki dla pielęgniarek i położnych i innych zawodów m.in. i ratowników medycznych. Natomiast koszty operacyjne SP ZOZ-u, mimo że w niektórych zakresach zmniejszyły się, rosną niestety szybciej niż przychody – tłumaczyła G. Jędrusiak.


 

RADNI DOPYTYWALI O ZALEGŁOŚCI W SKŁADKACH ZUS


 

Radni mieli kilka pytań do przedstawicielki szpitala. Wiceprzewodnicząca Zdzisława Polak pytała, jaki jest obecnie stan zadłużenia placówki oraz dlaczego ze szpitala odchodzą lekarze. W kwestii zadłużenia SP ZOZ, księgowa odparła, że jest to ok. 5 milionów złotych. - To są zobowiązania wszystkie niewymagalne, krótkoterminowe. Mówimy o takich zobowiązaniach, które na bieżąco SP ZOZ płaci. Jest to duża firma, tyle bieżących ma zobowiązań. W tym również się mieści zadłużenie, no nie zadłużenie, tylko mamy zobowiązania wobec ZUS-u. Te zobowiązania są z terminem odroczone na rok 2019. Został złożony wniosek o przesunięcie terminu płatności. W obecnej chwili za dwa miesiące, czyli mamy przesunięty termin zapłacenia tych składek na rok 2019. ZUS to zaakceptował – wyjaśniała Grażyna Jędrusiak.


 

Na pytanie przewodniczącego Wojciecha Pichety ile wynosi wspomniane zobowiązanie wobec ZUS-u, księgowa odparła, że jest to kwota ok. 900 tysięcy złotych. W. Picheta pytał również, kiedy szpital będzie miał zapłacić ZUS-owi tę kwotę. - No gdy będzie nowy kontrakt. Myśmy opisali, gdy będzie rozliczenie nowego kontraktu. Zawsze otrzymujemy w miesiącu marcu rozliczenie poprzedniego roku i wtedy dostajemy wyrównania – odparła księgowa.


 

Przewodniczący W. Picheta próbował też ustalić, czy zaległości szpitala obejmą tylko 2 miesiące: - Ale to dotyczy zalegania ze składką ZUS-owską za 2 miesiące, czy przewidujecie jeszcze za kolejne miesiące również nie odprowadzać?


 

- ... No w tej chwili za dwa miesiące – powiedziała G. Jędrusiak w odpowiedzi na zadane pytanie. Wojciech Picheta, który raczej nie był usatysfakcjonowany taką odpowiedzią, pytał dalej: - A za listopad będzie odprowadzona składka? Za grudzień też będzie odprowadzona składka? Bo rozumiem, że za te dwa miesiące składka nie była odprowadzona, to za wrzesień i za październik, tak?


 

Jak mówiła podczas sesji księgowa, szpital nie odprowadził składek za sierpień i wrzesień, ale za październik już tak. – Teraz mamy termin dopiero za miesiąc listopad – mówiła 5 grudnia. Wojciech Picheta nadal próbował ustalić, co z płatnościami za listopad, bo pomimo jego wcześniejszych pytań, odpowiedź wciąż nie padła. - Jak pani przewiduje – są pieniądze w kasie do zapłaty? – zapytał krótko przewodniczący Picheta.


 

- To znaczy sprawa wygląda tak, że my musimy realizować płatności między innymi personelu medycznego, jak pielęgniarki, położne, lekarze, ratownicy - zarówno izby przyjęć, jak i transportu. Te pieniążki musimy zapłacić wcześniej. Dopiero po dwóch tygodniach Fundusz nam zwraca, więc musimy mieć te środki na wypłatę i nie zawsze ten termin jest taki, żeby po prostu, żeby zapłacić te składki ZUS-owskie. Tak to wygląda, więc następuje przesunięcie terminu płatności – mówiła w temacie listopadowych składek główna księgowa szpitala.


 

W tym miejscu starosta Piotr Kołodzieczyk uściślił kwoty, o których dyskutowano. Zobowiązania krótkoterminowe wynoszą 5 milionów 572 tysiące złotych, a składki ZUS za dwa miesiące to kwota 938.838 złotych.


 

Nie był to koniec pytań do księgowej reprezentującej szpital na powiatowej sesji. - Proszę mi powiedzieć, o ile został obniżony kontrakt zawarty między SP ZOZ a NFZ-em w stosunku do poprzedniego? I mam jeszcze jedno pytanie – czy została już zwrócona do NFZ-u nienależycie pobrana kwota za krew? Kto był za to odpowiedzialny, za tą pomyłkę i czy były z tym związane jakieś kary finansowe? – pytał radny Tomasz Ośmiałowski. Grażyna Jędrusiak poprosiła o możliwość udzielenia odpowiedzi na te pytania na piśmie. W takiej formie ma zostać również udzielona odpowiedź na pytanie wiceprzewodniczącej Z. Polak o odchodzących ze szpitala lekarzy.


 

RADNI JEDNOMYŚLNI WS. WYNAGRODZENIA STAROSTY


 

Jedną z uchwał, nad którą pochylili się na początku grudnia powiatowi radni była ta w sprawie ustalenia wynagrodzenia dla starosty. Projekt uchwały zakładał ustalenie łącznego wynagrodzenia w kwocie 10.620 zł (na które składa się: wynagrodzenie zasadnicze 4.800zł, dodatek funkcyjny 2.100 zł, dodatek specjalny 2.760 zł oraz dodatek za wysługę lat 960 zł).


 

Radni nie mieli żadnych pytań do projektu tej uchwały. W głosowaniu uczestniczyło 16 radnych. Wszyscy zagłosowali „za”.


 

USTALONO SKŁAD CZTERECH KOMISJI STAŁYCH


 

Podczas grudniowej sesji radni powołali cztery stałe komisje, ustalili ich skład osobowy i wybrali przewodniczących. Przewodniczącym komisji rewizyjnej został Dariusz Lasecki. W skład tej komisji weszli: Marlena Wiśniewska, Anna Socha-Korendo, Dorota Kaim-Hagar oraz Mateusz Kolasa.


 

W komisji skarg, wniosków i petycji znaleźli się: Jadwiga Skalec, Jakub Grabowski, Mateusz Kolasa, Rafał Kępski i Marlena Wisniewska, a jej przewodniczącym został Andrzej Jastrzębski.


 

Na czele komisji finansów, rozwoju i rolnictwa stać będzie Marlena Wiśniewska. Pozostałym członkami tej komisji są: Zdzisława Polak, Rafał Kępski, Andrzej Jastrzębski, Jakub Grabowski, Jarosław Kumor, Jolanta Koral, Tomasz Ośmiałowski, Piotr Kołodziejczyk, Mariusz Morawiec oraz Jadwiga Skalec.


 

Czwartą i najbardziej liczną komisją jest komisja oświaty, kultury, polityki społecznej i ochrony zdrowia, do której należą: Zdzisława Polak, Sebastian Ruciński, Mariusz Karkocha, Anna Socha-Korendo, Dorota Kaim-Hagar, Jarosław Kumor, Jolanta Koral, Tomasz Ośmiałowski, Mateusz Kolasa, Piotr Kołodziejczyk, Mariusz Morawiec, Wojciech Picheta i Janusz Romaniuk, a przewodniczącą komisji została Jadwiga Skalec.


 

Edyta Superson


 



Galeria zdjęć

Komentarze