Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

CZY NAUCZYCIELE WYTRZYMAJĄ FINANSOWĄ PRESJĘ?

Tomasz Urbański | 2019-04-24 12:20

(Powiat Myszkowski) Trwający od 8 kwietnia strajk nauczycieli z pewnością niekorzystnie odbije się na ich prywatnych budżetach. Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych mówi jasno - strajkujący pracownik zachowuje prawo do świadczeń społecznych, ale do wynagrodzenia już nie. Napływają do nas sygnały, że niektórzy nauczyciele ze szkół z powiatu myszkowskiego już rezygnują ze strajku, właśnie z powodów finansowych.


 

Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych zabrania płacenia za dni strajkowe. Protestujący zachowują prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego (np. do zasiłku chorobowego) oraz uprawnień ze stosunku pracy, ale nie mają prawa do wynagrodzenia. Również Regionalne Izby Obrachunkowe podkreślają, że zgodnie z art.23 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych za czas strajku nie należy się pracownikom pensja. Urząd przestrzega również samorządowców, którzy chcieliby wypłacać protestującym wynagrodzenia innymi metodami. Ile zatem stracą nauczyciele? Nauczyciel dyplomowany za jeden dzień strajku straci w kwietniu 165,86 zł, nauczyciel mianowany – 141,19 zł, nauczyciel kontraktowy – 124,33, nauczyciel stażysta – 120,86 zł.


 

Niektóre samorządy w Polsce szukają jednak sposobów by ominąć regulacje, a nauczyciele mimo wszystko otrzymali wynagrodzenie. Postanowiliśmy przeanalizować, jakie stanowisko w tej sprawie prezentują gminy z naszego powiatu.


 

Ze Starostwa Powiatowego w Myszkowie otrzymaliśmy informację, iż obecnie w powiecie nauczycieli obowiązuje opracowany na podstawie art. 30 ust 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 roku Karta Nauczyciela (tj. Dz. U. z 2018r. poz. 967 z późn. zm.) „Regulamin określający wysokość stawek i zasady przyznawania dodatku funkcyjnego, motywacyjnego, dodatków za warunki pracy, szczegółowe warunki przyznawania dodatku za wysługę lat, sposób obliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw oraz wysokość nagród dla nauczycieli szkół i placówek, dla których organem prowadzącym jest Powiat Myszkowski”, który nie przewiduje w swoich szczegółowych warunkach wypłaty dodatków dla nauczycieli, którzy przystąpili do strajku. Ponadto, opracowane na podstawie art. 49 ust 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 roku Karta Nauczyciela Kryteria i tryb przyznawania nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczno–wychowawcze, zatrudnionych w szkołach i placówkach prowadzonych przez powiat myszkowski, nie wyszczególniają nagrody za nieświadczenie pracy podczas strajku. - W związku z powyższym nie ma możliwości zrekompensowania nauczycielom utraconych wynagrodzeń za udział w strajku – informuje Marcin Pilis, Kierownik Biura Promocji Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Myszkowie.


 

- W związku z trwającym strajkiem w szkołach pojawiło się wiele zadań w zakresie zapewnienia opieki uczniom i dzieciom w wychowaniu przedszkolnym, organizacją egzaminów, a aktualnie matury dla uczniów koziegłowskiego liceum. Natłok pilny spraw sprawia, że na dzień dzisiejszy nie toczą się żadne rozmowy ani rozważanie na temat rekompensat dla strajkujących nauczycieli za czas strajku – skomentowała Katarzyna Zychowicz, Dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Gminy i Miasta Koziegłowy.


 

- Gmina monitoruje na bieżąco przebieg strajku w naszych szkołach oraz wnikliwie analizuje obecną sytuację prawno-finansową. Na chwilę obecną jest zbyt wcześnie by zajmować jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie – przekazuje Andrzej Kozłowski, kierownik Referatu Komunikacji Społecznej, Informatyki i Promocji UG Poraj.


 

- Gmina Żarki rozpatruje możliwości prawne w tym zakresie - informuje Jakub Grabowski, Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Żarki.


 

Jak widać, na chwilę obecną sytuacja nie jest jednoznaczna. Poza Starostwem Powiatowym, które kategorycznie stwierdziło, że nie ma możliwości wypłaty rekompensat dla nauczycieli, pozostałe gminy monitorują przebieg strajku, czekając zapewnie na jednoznaczne wyklarowanie się sytuacji, również w zakresie ewentualnych rekompensat i sposobu ich wypłacenia, co niewątpliwie może być jednym z elementów przyszłego porozumienia miedzy protestującymi a Rządem.


 

Napływają do nas jednak sygnały, że niektórzy nauczyciele ze szkół z powiatu myszkowskiego już rezygnują ze strajku, właśnie z powodów finansowych. Strajkujący nauczyciele mogą być rozczarowani postawą swoich kolegów, w końcu przystępując do protestu, każdy miał świadomość konsekwencji swojej decyzji. Jak mówią jednak nauczyciele - Mamy swoje życie, zobowiązania, rachunki, kredyty. Jesteśmy zdeterminowani, ale nie mając zabezpieczenia finansowego będzie nam ciężko kontynuować strajk. Czy zatem jeśli nie dojdzie do szybkiego porozumienia, to właśnie brak wynagrodzenia przesądzi o fiasku nauczycielskiej akcji protestacyjnej?


 

By temu zapobiec, 11 kwietnia 2019 r. powołano Społeczny Komitet „Wspieram Nauczycieli”. Tego dnia został też uruchomiony specjalny rachunek bankowy, na który można dokonywać wpłat na „Fundusz strajkowy” na rzecz wszystkich protestujących pracowników oświaty. Po czterech dniach na koncie funduszu znalazło się już ponad pięć milionów złotych, co tylko potwierdza poparcie społeczne akcji protestacyjnej. Komitet tak komentuje swoja inicjatywę: „Strajkujący ponoszą nie tylko koszt moralny strajku, ale też koszty materialne. Ogłaszając zbiórkę chcemy wspomóc tych, którzy uczestnicząc w proteście znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji. Dla których strata zarobków za czas strajku oznacza katastrofę finansów rodzinnych. Jako społeczny komitet wsparcia nauczycielskiego strajku zadbamy, by pieniądze ze zbiórki zostały przekazane tym najbardziej potrzebującym.” Na ten moment nie ma jednak jasno określonych zasad, na podstawie których rozdysponowane będą środki finansowe.


 

Pierwszą kartą przetargową nauczycieli miały być egzaminy: gimnazjalny i ósmoklasisty, jednak zwyciężył tutaj rozsądek i dobro uczniów. Dyrektorom udało się zebrać komisje egzaminacyjne, również dlatego, że część pedagogów na czas egzaminów zdecydowała się odejść od strajku. Kolejnym istotnym argumentem w rękach protestujących jest kwestia przyszłych matur i przeprowadzenia klasyfikacji klas trzecich. Również tutaj najważniejsze okazuje się być dobro uczniów. Liceum Ogólnokształcące im. mjr. H. Sucharskiego w Myszkowie informuje na swojej stronie internetowej: „Od poniedziałku 15 kwietnia ze względu na klasyfikacje klas trzecich oraz dobro innych uczniów zajęcia zostają wznowione i odbywają się według planu. Wszystkie zaplanowane lekcje będą realizowane. Akcja strajkowa nauczycieli na terenie naszej szkoły wciąż trwa.” Również Zespół Szkół Nr 1 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Myszkowie zamieścił na swojej stronie internetowej komunikat: „Akcja strajkowa trwa! Natomiast zajęcia odbywają się zgodnie z planem. Rada Pedagogiczna klasyfikacyjna klas maturalnych odbędzie się zgodnie z harmonogramem 24.04.2019r.”


 

Nie inaczej jest w Zespole Szkół im. Tadeusza Kościuszki w Żarkach, który informuje, że od środy 24.04.2019r. zajęcia odbywać się będą w systemie rotacyjnym, zaś konferencja klasyfikacyjne klas maturalnych miała miejsce 18 kwietnia. Dyrektor Zespołu Szkół w Koziegłowach także przekazał, że w dniach 16 i 17 kwietnia 2019r. zajęcia w Liceum Ogólnokształcącym będą odbywać się zgodnie z planem lekcji.


 

Postawa nauczycieli pokazuje, że matury w Powiecie Myszkowskim powinny zostać przeprowadzone bez większych komplikacji. Czy zatem, jeśli nie dojdzie do szybkiego porozumienia na linii Rząd-Związkowcy, to aż do momentu wystawienie ocen końcowych w czerwcu strajk nauczycieli będzie jeszcze kogoś obchodził?


 

Adam Bugaj


 


Komentarze