Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

DODATKOWE PIENIĄDZE DLA GMINY I NIEUREGULOWANY STAN PRAWNY DRÓG

Tomasz | 2019-12-12 08:20

(Ogrodzieniec) We wtorek, 26 listopada, Rada Miejska w Ogrodzieńcu przyjęła szereg uchwał. Powołano do życia Młodzieżową Radę Miasta i Gminy Ogrodzieniec, ustalono opłaty za pobyt dzieci w gminnym żłobku oraz dokonano zmian w statucie Ośrodka Pomocy Społecznej. W jego strukturach będzie działał Dzienny Dom Seniora. Ostatnią sesję burmistrz Anna Pilarczyk-Sprycha wykorzystała również do podsumowania mijającego roku, pierwszego w jej kadencji. Podkreślała, że wciąż jest wiele do zrobienia, a gminę czeka długa i żmudna praca. Jak mówiła, największym kłopotem są drogi – jest bardzo niewiele dróg gminnych. Nie mają uregulowanego stanu prawnego i gdy mieszkańcy proszą o niezbędne remonty, gmina rozkłada ręce, bo drogi nie należą do niej. Jak zapewniała burmistrz, prace nad uporządkowaniem tych niezwykle ważnych spraw trwają, ale niestety są bardzo czasochłonne. Podziękowała radnym za ich wsparcie, zaangażowanie i pracę na rzecz mieszkańców.


 

W punkcie interpelacji i zapytań Jerzy Janoska pytał o budowę przejścia dla pieszych przy szkole podstawowej w Ogrodzieńcu. Jak mówił, jeszcze w poprzedniej kadencji radni zwracali uwagę na ten problem. - W związku z informacją o tym, że pani Małgorzata wycofała się ze sprzedaży działki pod budowę drogi na Fugasówke, czy są jakieś szanse, możliwości, żeby te pieniądze, które miały być ponad 35 tys. przeznaczone, zostały jakoś zagospodarowane na potrzeby mieszkańców Fugasówki i Markowizny, czy po prostu wrócą do budżetu gminy? – pytał na początku sesji Jerzy Janoska. W odpowiedzi na zapytania radnego, Anna Pilarczyk-Sprycha wyjaśniała, że były ustalone środki finansowe na przejście dla pieszych, ale gmina złożyła wniosek do Wojewody Śląskiego o dofinansowanie remontu całej ulicy Szkolnej, bo obecnie jest ona w opłakanym stanie. Trzeba wymienić wodociąg, założyć hydrant. - Gdybyśmy wydali pieniądze na pasy, to jeżeli dostaniemy dotację, musielibyśmy je usunąć, żeby położyć nową drogę. Serdecznie przepraszam za opóźnienie, ale proszę zrozumieć - gospodarność jest istotna, żeby dwa razy nie robić tego samego – wyjaśniała burmistrz Anna Pilarczyk-Sprycha. W kwestii Fugasówki, burmistrz mówiła, że na zebraniu sołeckim mieszkańcy zdecydowali, że chcą kupić działkę, która połączy dwie ulice. Niestety, mieszkanka, która początkowo wyrażała zgodę na sprzedaż, ostatecznie nie wyraziła na to chęci. Niewykorzystane pieniądze z funduszu sołeckiego wrócą do gminy. Jak mówiła A. Pilarczyk-Sprycha, mieszkańcy Fugasówki nie potrafią się ze sobą dogadać i wybrać jednej, dogodnej dla wszystkich lokalizacji. Wyraziła nadzieję, że w przyszłym roku uda się znaleźć taką nieruchomość, która wszystkim przypadnie do gustu i wreszcie gmina będzie mogła coś zrobić dla mieszkańców miejscowości.


 

Podczas sesji radni przyjęli szereg uchwał. Ustalili opłaty za pobyt oraz za wyżywienie dzieci w żłobku „Jurajskie Maluszki”. Za pobyt dziecka do 10 godzin dziennie rodzice zapłacą 50 zł miesięcznie, za każdą kolejną godzinę pobytu w żłobku będzie się dopłacało złotówkę. Maksymalna opłata za wyżywienie dziecka ma wynieść 6 zł dziennie. Uchwałą z dnia 26 listopada radni powołali do życia Młodzieżową Radę Miasta i Gminy Ogrodzieniec. Rada wybierana będzie na 2-letnią kadencję i liczyć będzie 15 członków. Do rady będą mogły kandydować osoby pomiędzy 12 a 18 rokiem życia. Organ o charakterze konsultacyjnym składać się będzie z uczniów szkół mających siedzibę w Ogrodzieńcu oraz ze starszej młodzieży mieszkającej w gminie. Powołanie rady ma na celu upowszechnianie idei samorządności wśród młodzieży, wspieranie aktywności młodych ludzi oraz reprezentowanie interesów młodzieży wobec samorządu i organizacji pozarządowych.


 

Wprowadzono zmiany w statucie Ośrodka Pomocy Społecznej W tym roku gmina przystąpiła do realizacji programu Senior+ i pozyskała 300 tysięcy złotych dotacji na utworzenie i wyposażenie Dziennego Domu Seniora. Będzie to placówka wsparcia dziennego, działająca od 1 stycznia w strukturach OPS. Póki co, będzie to ośrodek dla 15 osób, a zatrudnieni w nim mają zostać specjaliści, np. terapeuta, opiekun i pielęgniarka.


 

Podczas sesji wprowadzono również zmiany w przyjętej przed kilkoma miesiącami uchwale ws. likwidacji Zakładu Gospodarki Komunalnej. Jak wyjaśniała burmistrz, zmiany dotyczą kwestii pracowniczych. Likwidacja ZGK nie oznacza zakończenia działalności, tylko przeniesienie do spółki. Pracownicy będą mieli zapewnione dotychczasowe warunki, poza zmianą nazwy zakładu pracy nic się nie zmieni dla osób, które obecnie pracują w ZGK. Jak zapewniała Anna Pilarczyk-Sprycha, „likwidacja to nie pogrzeb zakładu”. Pod koniec roku gmina planuje duży projekt i zakup sprzętu za ponad 200 tysięcy złotych do oczyszczania miasta. Zmiana ma spowodować nowe siły i nowe działanie, by było lepiej.


 

WIĘCEJ FUNDUSZY Z ZEWNĄTRZ I OGROMNY PROBLEM Z DROGAMI


 

Listopadową sesję burmistrz Pilarczyk-Sprycha wykorzystała jako okazję do podsumowania pierwszego roku swojej kadencji. Na początku podkreśliła, że czuje duże wsparcie i zaangażowanie ze strony radnych. Podziękowała im za zaangażowanie i pracę na rzecz ich miejscowości.


 

Jak mówiła A. Pilarczyk-Sprycha, początek kadencji był trudny. Radni musieli podjąć decyzję o podwyżce opłat za odpady, podwyżka była krótko po rozpoczęciu nowej kadencji. Tę sytuację burmistrz nazwała swoim dużym minusem, którego co prawda nie zgotowała sobie sama, ale istnieje ciągłość władzy, a to oznacza, że nie można odciąć się od wszystkiego co było wcześniej i zacząć wszystko budować od zera. - Uważam, że w tym temacie (gospodarki odpadami – przyp. red.) mamy jeszcze dużo do zrobienia. Przyszły rok będzie trudny. Moim zadaniem jest tak podziałać, by odpady nie drożały. W Zawierciu mają kosztować 25 zł, więc nam i tak udało się ograniczyć do minimum. Ościenne gminy miejsko-wiejskie mają drożej (prócz tych, którym się nie skończyły umowy). Powstał nasz własny PSZOK (Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów – przyp. red.), gdzie śmieci są kontrolowane przez naszą wagę – mówiła Anna Pilarczyk-Sprycha.


 

WZRASTA UDZIAŁ ŚRODKÓW ZEWNĘTRZNYCH


 

Burmistrz porównała lata 2018 (rok wyborczy) i 2019 pod względem pozyskanych przez gminę środków zewnętrznych. Jak mówiła, w 2018 udało się pozyskać ok. 3,2 mln złotych, a w 2019 5,1 mln zł. Wśród inwestycji, którymi zajmowano się w czasie mijającego roku A. Pilarczyk-Sprycha wymieniła np. Dzienny Dom Seniora i remont żłobka. W tej chwili w Domu Seniora będzie miejsce dla 15 osób, a w gminnym żłobku dla 25 dzieci. Jeśli będzie więcej chętnych, a uda się zwiększyć liczbę miejsc, to w przyszłości gmina będzie starała się rozwijać działalność obu placówek. Gmina realizowała pięć inwestycji dofinansowanych z Ministerstwa Sportu i Turystyki, prowadzone są dalsze działania na rzecz programu Mieszkanie+ - na początek ma powstać 40 mieszkań.


 

Modernizowana jest ulica Cmentarna, nową nawierzchnie będzie miała droga w Ryczowie, zakończono tam już chodnik. W Mokrusie trwają prace przy zbiorniku wodnym. Stan stawu był opłakany, możliwe, że do końca roku uda się zakończyć prace. Burmistrz chciałaby, by przebudowa stawu została wykonana raz, a porządnie. Gmina jest już po podziale działek na terenach inwestycyjnych, w najbliższym czasie będą publikowane wykazy nieruchomości i ogłaszane przetargi. Burmistrz przewiduje, że w pierwszym kwartale 2020 roku gmina będzie prowadzić sprzedaż działek na terenach inwestycyjnych. Gmina rozmawia z kilkunastoma zainteresowanymi inwestorami. W tym roku sprzedano teren jednemu przedsiębiorcy, który będzie budował fabrykę sznurka. Częściowo zrewitalizowano teren Krępy, ale to nie koniec - w najbliższych latach prace będą tam kontynuowane. W mijającym roku gmina zakupiła basenik dla dzieci (który w okresie letnim cieszył się dużym powodzeniem i zainteresowaniem) oraz plenerowe szachy, które sołectwa mogą wykorzystywać podczas różnych imprez. Gmina nabyła samochód – ale jak zapewniała Anna Pilarczyk-Sprycha nie poniesiono z tego tytułu kosztów. To pierwszy samochód służbowy w gminie, w dodatku za darmo.


 

Z największymi problemami gmina ma do czynienia w kwestii dróg. - Nie wiem czy mnie słucha mój poprzednik, ale mam do niego pytanie - dlaczego przez tyle lat nie doprowadziliśmy do porządku dróg? Dlaczego nie mamy dróg gminnych? Dlaczego z dróg, których jest łącznie 145 tylko 49 jest drogami gminnymi? Ja zastałam gminę, gdzie dokumentacji na drogi była jedna - na ul. Cmentarną. (…) Rada już pracuje nad tym, kilka dróg już się stało gminnymi, kolejne dokumenty są przygotowywane. Drogi są nieskomunalizowane. Najpierw musimy uregulować stan prawny, a to jest co najmniej rok czasu. Przychodzą mieszkańcy i pytają o naprawę dróg, a my ich nie możemy ruszyć, bo one nie należą do nas – mówiła Anna Pilarczyk-Sprycha. Ma zostać wykonany przegląd wszystkich dróg, ale jak zapowiadała burmistrz, przed gminą jeszcze długa i żmudna praca.


 

W ostatnim czasie burmistrz uczestniczyła w dwóch wywiadówkach, by spotkać się z rodzicami i porozmawiać o zmianach, jakie zostały wprowadzone w oświacie. Nikt nie miał uwag, nikt nie zgłaszał żadnych wniosków. Zmiany na pewno wzbudziły największe emocje u dzieci, które musiały zmienić budynek szkoły, do której uczęszczają. Jednak rodzice nie krytykowali edukacji w gminie, ani zaplecza. W 2018 roku gmina pozyskała dla szkół łącznie ok. 40 tysięcy złotych, natomiast w roku 2019 była to już kwota 152 tysięcy. Wyremontowano dwie stołówki, zrobiono zieloną pracownię, wprowadzono powszechną dwujęzyczność w przedszkolach, a dzieci dostały z pieniędzy gminnych podręczniki do języka angielskiego.


 

Burmistrz mówiła również o tym, co zrobiono w tym roku w SP ZOZ – m.in. wprowadzono e-receptę i organizowano Białą Niedzielę.


 

W tym roku burmistrz odbyła w każdym sołectwie po 4 zebrania, choć wcześniej odbywały się one 1-2 razy do roku. Organizowane były spotkania dotyczące bezpieczeństwa, czystego powietrza, spotkania ze wspólnotami mieszkaniowymi, spotkania z biznesem, czy też spotkania ze strażakami. Udało się pozyskać 300 tysięcy złotych na sprzęt dla druhów z Ogrodzieńca.


 

Burmistrz zmieniła prezesa Spółki Zamek i – jak mówiła podczas sesji –cieszy się, że to zrobiła, bo wynik finansowy wskazuje, że było warto poczynić taki krok. Zorganizowano święto gminy oraz Juromanię, choć tak duże imprezy plenerowe czasami organizowane są przez rok lub nawet półtora roku. Na Zamku gościła telewizja – nie tylko regionalna, ale też TVN i Polsat, Ogrodzieniec był też pokazany podczas finału Eurowizji dla Dzieci. W przyszłym roku na turnieje rycerskie mieszkańcy mają mieć darmowe bilety, natomiast na imprezy współorganizowane przez gminę lub większe, np. kabareton mieszkańcy mają mieć zniżki.


 

Biblioteka publiczna, która wcześniej nie starała się o środki zewnętrzne, w tym roku pozyskała ponad 20 tysięcy grantu. Dużo dzieje się w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu. Tutaj również udało się pozyskać fundusze z zewnątrz – 84 tysiące na święto gminy i 108 tysięcy na stroje – dla seniorów, mażoretek, orkiestry.


 

OD 5 LAT LEŻĄ ZAFOLIOWANE TRYBUNY, A TELEBIM STOI W OCZYSZCZALNI ŚCIEKÓW


 

Anna Pilarczyk-Sprycha przybliżyła również, na jakie nieprzemyślane zakupy dokonane przez gminę natrafiła w ciągu ubiegłego roku: – Od 2014 leżą trybuny - nowe, zafoliowane, na palecie, które od 2014 powinny służyć mieszkańcom. Leżały w baraku, w którym jest zagrożenie bezpieczeństwa. Wykorzystam je bardzo szybko, tylko nie na zimę, bo są plastikowe. Myślę, że od marca staną na Orliku w Ogrodzieńcu. Za 173 tysiące złotych kupiliśmy telebim, który nie nadaje sie do użytkowania. Na salę w Cementowni nie wjedzie, jeżeli stoi na przyczepce to już jest za wysoki. Jak chcemy zorganizować imprezę na sali, to musimy wynająć telebim. Stoi na oczyszczalni ścieków. Scena na zamku też jest nietrafionym zakupem. Teraz ze Spółką Zamek będziemy przechodzić proces pozyskania środków zewnętrznych i zakupimy scenę taką, jak należy. Nabędziemy schody, scenę, a ta scena pójdzie do sprzedaży. A z telebimem nie mam pojęcia co zrobić. Telebim był używany kilka razy. Jego obsługa jest droższa niż wynajęcie telebimu.


 

GRUDNIOWE IMPREZY I WYDARZENIA


 

Od przyszłego roku w Ogrodzieńcu podczas jubileuszy małżeńskich, pary obchodzące poszczególne rocznice, będą oficjalnie odnawiały śluby. W ramach akcji promocyjnej Urzędu Stanu Cywilnego, każde nowo narodzone dziecko w Ogrodzieńcu dostaje body. W grudniu czeka mieszkańców kilka wydarzeń i imprez – ubieranie choinki, do różnych miejscowości w gminie zawita Mikołaj, odbędzie się tradycyjnie jarmark bożonarodzeniowy. W połowie grudnia będzie prowadzona akcja krwiodawstwa, a każdy kto odda krew, dostanie żywą choinkę. Przed domem kultury zorganizowany będzie sylwester, który będzie na żywo pokazywać telewizja TVP 3.


 

Edyta Superson


 


Komentarze