Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

EMOCJE W CZASIE OSTATNIEJ SESJI RADY MIEJSKIEJ W ZAWIERCIU

Tomasz Urbański | 2019-01-06 12:20

(Zawiercie) 29 listopada odbyła się sesja Rady Miejskiej w Zawierciu, która została zwołana na wniosek prezydenta Łukasza Konarskiego. Obradom przysłuchiwała się posłanka Anna Nemś, która poprosiła o udzielenie jej głosu. - Ten rok jest wyjątkowy. Jest to rok 100-lecia odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą. Jest to też rok 550-lecia parlamentaryzmu (polskiego – przyp. red.) - przypomniała Anna Nemś. Nawiązała ona także między innymi do przyznania kobietom praw wyborczych. Dodała, że w Sejmie reprezentacja naszego okręgu powiększy się o jedną posłankę (Danuta Nowicka). Warto przypomnieć, że w związku z wyborem Dariusza Starzyckiego na wicemarszałka województwa w Sejmie zastąpiła go właśnie D. Nowicka z Zawiercia (PiS).


 

Już głosowanie w sprawie wyboru wiceprzewodniczących Rady Miejskiej w Zawierciu dało obradującym spore pole do przydługawych polemik. Ostatecznie wiceprzewodniczącymi rady zostali Tomasz Pacia (w ostatnich wyborach startował z ramienia NAW-u, a w przeszłości pełnił między innymi funkcję wiceprzewodniczącego komisji budżetowej) i Justyna Wesołowska. Kandydaci ci uzyskali po 13 głosów „za”. J. Wesołowska w czasie obrad wskazała, że pracuje w Agencji Rozwoju Zawiercia i jest sołtysem Skarżyc.


 

- Jaki pani radna komitet lub klub lub grupę radnych w radzie reprezentuje? - pytał jeszcze przed głosowaniem Paweł Kaziród, który w poprzedniej kadencji pełnił funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej. Przypomnijmy, Justyna Wesołowska kandydowała z ramienia KWW Wyborców Witolda Grima Zawiercie bez podziałów.


 

-To z jakiego komitetu kandydował do Rady Miasta nie ma znaczenia w przypadku wyboru wiceprzewodniczącego – podkreślała z kolei przewodnicząca Rady Miejskiej w Zawierciu Beata Chawuła i dodała, że w tej samej sprawie radny może zabrać głos tylko raz.


 

- Pani przewodnicząca oczywiście ma pani rację, że nie ma znaczenia z jakiego komitetu ktoś kandyduje na radnego. Natomiast dla mnie osobiście (myślę, że dla moich kolegów również) ma znaczenie jaki klub, ewentualnie jaką organizację dany kandydat na wiceprzewodniczącego reprezentuje w momencie jego zgłaszania na wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej. Dla mnie jest to dosyć istotne. Jeżeli chodzi o sprawy formalne, to nie jest prawdą, proszę sobie sprawdzić w regulaminie, że radny może zabierać tylko raz głos w danej sprawie. Są jeszcze (wypowiedzi – przyp. red.) ad vocem – komentowała radna Ewa Mićka.


 

- Ja oczywiście szanuję Pani prowadzenie sesji i zawsze tak będzie. Niemniej jednak bardzo bym prosił, aby zapoznać się z regulaminem i statutem miasta Zawiercie. Nie jest prawdą, że radny może w dyskusji zabrać jeden raz głos. Może to uczynić dwa razy, może być również ad vocem - mówił P. Kaziród, który tłumaczył, że chciał podjąć odpowiedzialną decyzję w głosowaniu. Można z tego wnioskować, że właśnie dlatego radny próbował dociekać, jaki klub bądź grupę radnych reprezentuje kandydatka na wiceprzewodniczącą.


 

- Przewodnicząca zapoznała się z regulaminem Rady Miejskiej, który stanowi załącznik do Statutu Miasta Zawiercie, który przyjęła rada poprzedniej kadencji. Były zmiany do statutu przyjmowane w ostatniej kadencji. Paragraf 15, punkt 6: w debacie radny może zabrać głos we własnym imieniu tylko raz. Powtórne zabranie głosu w tym samym punkcie porządku obrad możliwe jest tylko w przypadku udzielenia wyjaśnienia, repliki lub wypowiedzi ad vocem - tłumaczyła Beata Chawuła.


 

- Ja na pana pytanie odpowiedzi udzieliłam, mówiąc że przy wyborze wiceprzewodniczącego rady nie ma obowiązku podawania, czy radny jest w jakimś klubie radnych, czy jest w partii, czy w stowarzyszeniu. Radny nie musi być w żadnym klubie, w żadnej partii i w żadnym stowarzyszeniu. To z jakiego komitetu radny kandydował nie ma w tym przypadku najmniejszego znaczenia. Dlatego uznałam pana pytanie za całkowicie bezpodstawne – mówiła ze spokojem przewodnicząca Chawuła do P. Kaziroda.


 

- Każdy zarówno z nas jak i mieszkańców powinien wiedzieć, kto będzie w tym ważnym miejscu zasiadał i czyje interesy, oczywiście mieszkańców domyślam się, ale po jakiej linii będzie reprezentował – mówiła z kolei radna Mićka.


 

- Szanowni państwo nie należę do żadnego klubu, nie należę do żadnej partii i startuję jako osoba niezależna – odpowiedziała radnym Justyna Wesołowska.


 

PODJĘLI UCHWAŁĘ W SPRAWIE WYNAGRODZENIA


 

Radni przegłosowali również uchwałę dotyczącą ustalenia wynagrodzenia dla prezydenta Łukasza Konarskiego. Wynagrodzenie miesięczne ogółem wyniesie 10 tysięcy i 540 złotych.


 

- Chciałbym powiedzieć na wstępie, że nie mam wątpliwości i chyba nikt z nas nie ma, że wynagrodzenie prezydent miasta musi pobierać i ono mu się po prostu należy. Niemniej jednak, szkoda, że pana prezydenta nie ma, wyszedł w tej chwili. Bardzo, ale to bardzo zaniepokoiły mnie jego słowa z poprzedniej sesji, że nie będzie zastępców prezydenta, będą pełnomocnicy. Moje wątpliwości budzi fakt, kto będzie reprezentował gminę Zawiercie w rozmowach czy to biznesowych, czy gdzieś w ministerstwie, czy u wojewody, czy też na różnych spotkaniach wysokiej wagi, chociażby na zebraniach mieszkańców na terenie gminy Zawiercie. Przecież jeden człowiek, jeden prezydent tego nie obskoczy – powiedział Paweł Kaziród.


 

- Widziałem takie ulotki na mieście Zawierciu (jeszcze przed wyborami), że prezydent tej kadencji, która minęła zarobił pół miliona złotych przez te cztery lata. Z propozycji uchwały, którą tutaj mamy wynika jasno, że prezydent miasta Zawiercie w tej kadencji (nowej – przyp. red.) zarobi 630 tysięcy złotych. To jest grubo ponad pół miliona. Prezydent powiedział na poprzedniej sesji, że miasta nie stać na zastępców (…). Gdyby pan prezydent zarabiał 6.500 tysiąca, a nie 10.500 to zostaje nam 4 tysiące na zastępcę prezydenta – ciągnął Paweł Kaziród.


 

Zasugerował, że gdyby on był prezydentem i miał nie mieć wiceprezydenta, to obniżyłby swoją pensję i go powołał.


 

- Kwota wynagrodzenia, łącznie w czasie trwania całej kadencji będzie wyższa i to jest rzeczą naturalną, ponieważ będzie to kadencja nie czteroletnia, a pięcioletnia. Jeżeli prezydent kosztem własnym rezygnuje z zastępców prezydenta, biorąc na siebie obowiązki i odpowiedzialność za wszystkie sprawy, to jest to chyba wystarczająca oszczędność do tego, aby ustalić to wynagrodzenie w kwocie takiej, jaka była ustalona przez państwa procentowo dla poprzedniego prezydenta – wyjaśniła Beata Chawuła.


 

- Dokładnie takie same wskaźniki ustaliliście państwo dla poprzedniego prezydenta Witolda Grima. Czy wówczas mieliście państwo wątpliwość co do tego, że takie wynagrodzenie przysługiwać powinno, skoro było powołanych dwóch zastępców prezydenta? (…) Kwestia powołania zastępcy prezydenta jest wyłączną kompetencją prezydenta miasta. Radny ma prawo oczywiście wyrazić swoje zdanie, swoje niezadowolenie i zaniepokojenie. Natomiast przypomnę, rada nie ma kompetencji wskazywać prezydentowi w jaki sposób ma organizować pracę swojego urzędu – skomentowała przewodnicząca Chawuła.


 

- Ja tak bardzo nie przejmuję się tym, czy prezydent Konarski będzie miał zastępców, czy nie. To jest jego wybór, jego wola skoro stwierdził, że nie potrzebuje zastępców i da sobie radę (...) ja mu życzę powodzenia. Ja miałem pensję w wysokości 11 tysięcy 500 złotych. Byłem jednym z najmniej zarabiających wójtów, burmistrzów, prezydentów w województwie śląskim. (…) Równocześnie pan Kaczyński zabrał mi później 600 złotych, a więc moja pensja jeżeli chodzi o brutto to wynosiła tam 10 tysięcy niecałe 900, czy 800 – przypomniał zebranym Witold Grim (obecnie radny miejski, a w poprzedniej kadencji prezydent miasta).


 

- W czasie kampanii wyborczej wysokość mojego zarobku była jednym z zarzutów, co do sprawowania tutaj władzy – zauważył.


 

WITOLD GRIM O MIJAJĄCEJ KADENCJI


 

- Zgodnie z obowiązującą ustawą projekt budżetu złożyłem 14 listopada bieżącego roku do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Dochody w projekcie budżetu mają szacunek 226 milionów złotych, a więc wzrost do tegorocznego wykonania, jest to około 23 milionów. Jeżeli chodzi o wydatki to są zaplanowane na 225 milionów złotych, a więc wzrost do bieżącego roku jest o 13 milionów złotych. Wydatki majątkowe są zaplanowane na poziomie 46 milionów złotych i obejmują wszystkie najistotniejsze prorozwojowe inwestycje naszego miasta. Budżet również zapewnia funkcjonowanie w przyszłym roku wszystkich naszych jednostek, jak i spółek na poziomie tegorocznego wykonania. Kiedy rozpoczynałem kadencję miasto było zadłużone na kwotę 43 milionów 900 złotych. Na dzień dzisiejszy zadłużenie mamy 41 milionów 100 tysięcy złotych, a więc w minionej kadencji zostało pomniejszone o 2 miliony 800 złotych - mówił w czasie wolnych wniosków Witold Grim.


 

- W tej kadencji, która minęła wstaliśmy z kolan, bo budżet poprzednika, łącznie za cztery lata to było 550 milionów, ja zamknąłem budżet dochodami 720 milionów. To jest konkret, z kwotami, liczbami nie da się dyskutować. Nie widzę tutaj żadnego marazmu, nie widzę żadnej stagnacji. Wręcz odwrotnie. Zainwestowaliśmy dodatkowo 170 milionów w nasze miasto, w nasze dzielnice – dodał.


 

Jednocześnie były już prezydent Zawiercia Witold Grim powiedział, że ubolewa, że w najistotniejszej komisji (chodziło o budżetową) znalazł się radny Ryszard Mach.


 

Przypomnijmy, jak niedawno informowaliśmy w styczniu ma odbyć się rozprawa apelacyjna w głośnej sprawie dotyczącej między innymi byłego prezydenta Zawiercia Ryszarda M.


 

SKŁADY KOMISJI:


 

Komisja Edukacji:


 

Przewodniczący Ryszard Mach, wiceprzewodnicząca Martyna Gajos. Pozostali członkowie Edyta Grzebieluch, Elżbieta Kornobis-Wieczorek, Tomasz Pacia, Damian Świderski, Justyna Wesołowska, Ryszard Zamora.


 

Komisja Społeczna:


 

Przewodniczący Henryk Mól, wiceprzewodniczący Dariusz Kurek. Pozostali członkowie Martyna Gajos, Edyta Grzebieluch, Joanna Janik-Jaworska, Dominik Janus, Elżbieta Kornobis-Wieczorek, Jerzy Radosz, Damian Świderski.


 

Komisja Skarg, Wniosków i Petycji:


 

Nie wybrano jeszcze przewodniczącego i wiceprzewodniczącego tej komisji. Członkowie: Mariusz Golenia, Paweł Kaziród, Dariusz Kurek, Henryk Mól, Michał Myszkowski, Jerzy Radosz.

Komisja Budżetu i Gospodarki:


 

Przewodniczący Mariusz Golenia, wiceprzewodniczący Przemysław Trepka. Pozostali członkowie: Witold Grim, Paweł Kaziród, Ryszard Mach, Ewa Mićka, Michał Myszkowski, Tomasz Pacia, Paulina Pietras, Justyna Wesołowska.


 

Komisja Rewizyjna:


 

Przewodnicząca Paulina Pietras, wiceprzewodniczący Dominik Janus. Pozostali członkowie: Joanna Janik-Jaworska, Witold Grim, Ewa Mićka, Przemysław Trepka, Ryszard Zamora.


 

Monika Polak-Pałęga


 


Komentarze