Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

JAK OGLĄDALIŚMY DEFILADĘ Z TRYBUNY HONOROWEJ

Tomasz | 2019-09-01 08:20

Pod hasłem „Wierni Polsce” 15 sierpnia w Katowicach odbyła się defilada wojsk polskich i sojuszniczych z okazji Święta Wojska Polskiego, które przypada w rocznicę Bitwy Warszawskiej. W tym roku oficjalne uroczystości odbyły się w Katowicach, dla podkreślenia wagi Powstań Śląskich, w ich setną rocznicę. Kurier Zawierciański spotkało to wyróżnienie, że na ręce moje - jako naczelnego KZ - Prezydent RP Andrzej Duda wysłał zaproszenie do udziału w uroczystości. Oraz na bankiet w ogrodach Pałacyku Myśliwskiego w Promnicach. A już na defiladzie słychać było rozmowy, czy „jedziesz do Promnic”, czy zaproszenie było tylko na defiladę. O defiladzie za chwilę, ale w Promnicach poznaliśmy ciemną stronę bycia Prezydentem Rzeczypospolitej. Po krótkim przemówieniu, gdy wszyscy goście, dyplomaci, wojskowi zajęli się rozmową, jedzeniem, prezydent z małżonką przez około… 1,5 godziny! pozowali do zdjęcia. Może jako jedyny z gości skorzystałem z krótkiej okazji, gdy Prezydent RP odszedł na chwilę, stanąłem więc do zdjęcia z I damą, z którą mamy wspólną znajomą z czasów studiów. Chwila miłej pogawędki, wrócił pan Prezydent, i wyszło… że stanął do zdjęcia z nami.


 

Defilada. Zawierzyć Kolejom Śląskim?


 

Samochodem do Katowic w tym dniu wydało się kiepskim rozwiązaniem. Część dróg zamknięta. Na pewno nie uda się zaparkować blisko centrum. Koleje Śląskie? Tego dnia zgodnie z zapowiedzą woziły bezpłatnie. Tylko nikt w tej firmie chyba nie pomyślał, że na oglądanie F-15, Herkulesa czy słynnego Gulfstream-a służącego w liniach Kuchciński Travel wybierze się naprawdę sporo więcej ludzi niż zwykle wsiada do pociągów. O efektach rozpisywały się media i portale od 15.08 o dantejskich scenach na dworcach, gdzie do już nabitych ludźmi pociągów na kolejnych stacjach nie udawało się wsiąść nikomu. Ja pojechałem do Katowic motocyklem i to był z tej perspektywy najlepszy pomysł. „Umiesz liczyć, licz na siebie”- mówi mądre przysłowie. Zaparkowałem tuż przy rynku, do trybuny honorowej mały spacerek. Jeszcze tylko kontrola bezpieczeństwa i można było zasiąść metr do pięciu od przejeżdżających później czołgów Leopard. Choć czołgom, które mamy od Niemców daleko do amerykańskich Abramsów, czy czołgów izraelskich, wrażenie jednak robią ogromne. Za nimi polskie Twardy, czyli zmodernizowane T-72, przede wszystkim robiły wrażenie kopcąc, smrodząc i choć z nich (chyba olej) ciągle kapało.


 

Prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda odebrał honory od wszystkich rodzajów sił zbrojnych przejeżdżając przez Al. Roździeńskiego aż do Spodka. Oprócz Prezydenta przemawiali minister obrony narodowej Andrzej Błaszczak i Premier RP Mariusz Morawiecki. Ten ostatni lubi odniesienia historyczne, mówił o Polaków umiłowaniu wolności, praworządności i demokracji. Wymienił te cechy jako cechy polskości i dziedzictwo Wojciecha Korfantego. Wtedy pomyślałem, że jeżeli Premier mojej Ojczyzny ma rację, że dla Polaków wolność, praworządność i demokracja to wartości bardzo ważne, że to Cechy Polskości to… PiS jesienią wybory przegra! Polacy choć dostali 500+ i kolejne plusy zagłosują za Wolnością (którą PiS ogranicza), praworządnością (która za PiS stała się fikcją) i przede wszystkim zagłosują za Demokracją, czyli rządów partii szanujących zasady trójpodziału władzy, wolności słowa, niezależności sądownictwa, a nie za partią, która mówi „Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?”


 

Jak się wydostać z Katowic?


 

Po defiladzie miasto stanęło. Koleje Śląskie? Wielu którzy w nie uwierzyli, oglądało defiladę co najwyżej na dworcach, albo w domu, jeżeli zdążyli wrócić przed telewizor. Nie wiadomo czemu, choć defilada się skończyła, dalej nie można było jechać „jedynką” w kierunku Bielska-Białej. Na Częstochowę chyba też, choć mnie ciągnęło Bielsko, gdzie tuż za Tychami w lasach kobiórskich położony jest Pałacyk Myśliwski Promnice. Kolejna kontrola bezpieczeństwa. Zdążyłem nawet na toast inicjowany przez parę prezydencką, mimo kluczenia motocyklem po Katowicach w poszukiwaniu wyjazdu na Bielsko, który nie byłby zamknięty przez policję. Bo że zakorkowany samochodami, to już oczywista sprawa. Ponownie uratował mnie motocykl. Nie wypadało się spóźnić na bankiet, gdy zaprasza Prezydent Rzeczypospolitej. Zwłaszcza, że jak się okazało, na miejscu spotkałem tylko 2 osoby z rejonu Zawiercia i Myszkowa, obie blisko związane z PiS-em. W ogóle, wdając się w rozmowy, zwłaszcza z osobami nie aż tak rozpoznawalnymi jak najważniejsi politycy partii rządzącej, członkowie rządu, czy Kancelarii Prezydenta RP, że to raczej politycznie środowisko dość jednoznaczne. Tym bardziej dziękuję za zaproszenie, Panie Prezydencie!


 

Czego nie zobaczyłem na defiladzie


 

Widok miałem bardzo dobry, co podobno w drugą stronę -pokazując gości na Trybunie Honorowej- pokazała wiele razy TVP Info, jeszcze w trakcie defilady jeden ze znajomych zażartował, że „pokazują cię częściej niż prezydenta”. Tak na pewno nie było. Na defiladzie nie zobaczyłem nowoczesnych śmigłowców. Jakiś doradca rządu, albo samego ministra Macierewicza chwalił się na początku rządów PiS, że „utrącił Caracale”. Więc po kilku latach rządów jak coś lata to stare Mi-2 do Mi-17 oraz Sokoły. Nawet na defiladę w całej polskiej armii nie udało się znaleźć jednego nowoczesnego śmigłowca. Pewnie dlatego, że ich po prostu nie ma. Wśród armii sojuszniczych które pokazały się na defiladzie, byli Amerykanie, Brytyjczycy, Rumuni, chyba Chorwaci. Ale na pewno nie było Francuzów! Obrażonych od czasu utrąconego przetargu na Caracale. Ale może to i dobrze. Wstaliśmy z kolan, mamy swoją politykę historyczną, Francuzi wystawili nas w 1939 uprawiając „dziwną wojnę”, więc zemściliśmy się po latach przy Caracalach.


 

Jarosław Mazanek


 



Galeria zdjęć

Komentarze