Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

KIEDY ONI OPUSZCZĄ BASEN?

Tomasz Urbański | 2019-05-22 16:00

(Zawiercie) Jest 25 kwietnia. Z basenu w Hotelu Villa Verde pod Zawierciem korzysta wielu gości z zewnątrz. Tego dnia z pływalni postanowiła też skorzystać kobieta. Przed nią na pływalnię wchodzi czterech mężczyzn o ciemnej karnacji. Zachowują się dość głośno, ale kulturalnie, jak później relacjonuje świadek, pracownik basenu. Mężczyźni -jak się okazuje- prawie na pewno są narodowości romskiej. Ich spora społeczność mieszka w Zawierciu. Gdy Romowie już weszli, kobieta stojąca jeszcze przy recepcji basenu pyta: „Kiedy oni opuszczą basen?”. I wraca, jakby rezygnując z kąpieli. Ratownik rzuca jeszcze za nią słowa, że mężczyźni, to tacy sami ludzie jak wszyscy. Kobieta wraca za kilkadziesiąt minut, tłumaczy się, ostatecznie wchodzi na pływalnię, gdy dowiaduje się, że czwórka Romów nie korzysta z basenu, tylko z sauny. Jak szybko zauważyli pracownicy obiektu, interesująca się romskimi gośćmi kobieta to europoseł z PiS Jadwiga Wiśniewska. W obecnych wyborach do Parlamentu Europejskiego jako „jedynka” PiS na Śląsku jest widoczna na licznych banerach w każdym niemal mieście i wiosce.

 

Nasi dziennikarze wiedzieli o przynajmniej dwóch świadkach zdarzenia. Jeden to obsługujący europoseł na recepcji ratownik, drugi -przypadkowy świadek, kobieta. Z kobietą nie udało nam się porozmawiać, z ratownikiem, którego nazwisko i imię poznaliśmy, już tak. Choć ten początkowo nie chce rozmawiać, mówi przez telefon, że brzydzi się polityką i politykami. 29. kwietnia wysyłamy sms: czy potwierdzi Pan, że Jadwiga Wiśniewska europoseł spytała „kiedy oni wyjdą z wody” wskazując na ciemnoskórych gości?” Godzi się na rozmowę, ale po weekendzie majowym. Pisze jeszcze, że „nawet na kamerę się nagrało, ale niestety bez głosu”. Do rozmowy dochodzi 8 maja. W jej trakcie ratownik tłumaczy, że już tam (w hotelu Villa Verde) nie pracuje, ale potwierdza. Nie podajemy jego nazwiska:

 

-Czy zgodzi się pan na rozmowę na temat incydentu z Jadwigą Wiśniewską?

 

-Pan dokładnie wie, co się stało. Ja dla Villa Verde już nie pracuję. Ona przyszła w przedostatni dzień mojej pracy.

 

-Jakich użyła słów europoseł Jadwiga Wiśniewska? Jak się zachowała?

 

-Nie pokazała na nich, ale zasugerowała, że chodzi jej o stojących tam Romów.

 

-Wg mojej wiedzy, powiedziała „Kiedy ci panowie opuszczą basen”? Czy to prawda?

 

-Tak. Dokładnie. Ja to mogę potwierdzić i tyle. Później wyszła i zaczęła przepraszać, ogólnie, do mnie i do recepcjonistki. To mnie bardzo wk… Ogólnie do mnie i do recepcjonistki. Jak ich (Romów) wpuściłem, a ona bezpośrednio do mnie się zwróciła. Ja jej powiedziałem, że to też są ludzie. Ja nie byłem na basenie, tylko na recepcji. Powiedziała później, że ona nikogo nie dyskryminuje, że nigdy się tak nie zachowała... itd. Zaczęła się po prostu usprawiedliwiać. To był impuls, a po impulsie zaraz przemyślała sprawę.

 

-Ale ten impuls świadczyć może co naprawdę myśli, a potem zauważyła, że może być z tego afera.

 

-Wiadomo, co oni myślą. Tak myślą, tylko ciężko ich przyłapać na gorącym uczynku. Zaprze się i tyle. Ktoś tam jeszcze siedział w recepcji, czekał. Jest nagranie na kamerę, ale bez dźwięku. Hotel też nie będzie chciał panu wydać nagrania. Właściciel -tak mi się wydaje-trochę jest za PiS-em.

 

-Jeszce jedna prośba: ci dwaj panowie, to byli goście hotelu?

 

-Czterej. Ciemnoskórzy. Wyglądali na Romów. Karnacja ciemna, głośni. Taki mają sposób zachowania.

 

Zastanawiałem się czy to potwierdzić, czy nie, ale mówię zgodnie z sumieniem: była taka sytuacja i tyle. I co. Nikt tego nie zaprzeczy. Była taka sytuacja, tak powiedziała. Można to było przyjąć jako rasistowskie wyznanie jej i tyle. Można było to tak zinterpretować. Czekała, aż oni wejdą do szatni, specjalnie. I wtedy mnie zapytała: ile oni tu spędzą czasu. Ja powiedziałem, że nie wiem, że nie udzielę takiej informacji. Wtedy ona tak odwróciła się na pięcie i wyszła. Ale w międzyczasie ja jej mówię, że „to też są ludzie”. A ona mówi, „czy oni też będą korzystać z basenu?”. Ja jej mówię, że tylko z saun, bo oni tylko korzystają z saun i z jacuzzi. I wyszła. Przyszła za pół godziny i normalnie sobie weszła na basen.

 

I tak jak pan napisał do mnie (SMS-em), zapytała dokładnie: kiedy oni opuszczą basen.

 

-To było 25 kwietnia?

 

-Tak. Jakby jeszcze jakieś szczegóły, to telefonicznie. Niech pan to opisze, potwierdzam. To jest prawda i koniec k...wa. Tak było i tyle. Zachowała się dziwnie, później próbowała się tłumaczyć, z tego impulsu, że ona nikogo nie dyskryminuje, że ona jest fantastyczna w ogóle. Ośmieszyła się. Bo jej to przeszkadzało. Gadała jakby przez telefon, tam nie ma zasięgu (słaby), więc nie mogła. A oni rozmawiali po swojemu. I ona jakby się poddenerwowała. I padł taki tekst: kiedy oni wyjdą z tego basenu. Tak to było dokładnie.

 

-Dziękuję za szczegółową relację.

 

-Bo tak było. Nie będziemy tutaj okłamywać, ściemniać, manipulować. Tak po prostu było. Nawet nie wiedziałem kto to jest, dopiero później mi inni pracownicy powiedzieli, kto to jest. Przemyślałem to, nie chciałem też hotelowi zaszkodzić, zdecydowałem się to potwierdzić.

 

-Będąc też pracownikiem hotelu, to pan zachował się właściwie, a europoseł Wiśniewska niewłaściwie. To pan stanął w obronie gości. Dobrze pan to przedstawił.

 

-Ja ich tak od czasu do czasu kojarzę. Ale ci naprawdę zachowali się bez żadnej skazy. Normalnie chcieli wejść na basen.

 

-Czy ostatecznie europoseł Wiśniewska skorzystała z tej samej wody, co Romowie?

 

-Przyszła później, po 15-tu, czy 20-tu minutach. Już byłem wtedy na basenie. Nawet mi kazała telefon podłączyć do ładowania i sobie popływała. A oni raczej nie pływają, przychodzą do jacuzzi i sauny.

 

Jadwiga Wiśniewska sprawy nie komentuje

 

Do europoseł Jadwigi Wiśniewskiej 8 maja wysyłamy pytania, z opisem przebiegu zdarzenia tak, jak opisali nam to świadkowie: że obecność Romów na basenie miałaby jej przeszkadzać. Spytaliśmy panią poseł czy przeprosi społeczność Romów za swoje zachowanie? Nie chcieliśmy przesądzać, czym kierowała się, jakimi poglądami czy uprzedzeniami poseł Wiśniewska, tak reagując. Prosiliśmy o komentarz, wyjaśnienie. Do 13 maja nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Jednak to nie świadczy, że europoseł Wiśniewska wcale nie zareagowała na nasze pytania. Jeszcze 8 maja otrzymaliśmy mail od wicedyrektor hotelu Villa Verde Marzeny Nejman, która… powołuje się na nasze pytania wysłane do Wiśniewskiej. I podaje nazwisko pracownika, z którym -jak twierdzi- mogliśmy rozmawiać. Prosi o niewymienianie nazwy firmy „w żadnej korespondencji czy artykułach mówiących o zachowaniu Pani Europoseł”. Załącza też skan oświadczenia, podpisanego rzekomo przez ratownika, który pisze, że „chciałby zakwestionować cytowane słowa, gdyż zostały one przekręcone bądź źle zinterpretowane”. Nie sugerowałem, że zachowanie pani Wiśniewskiej nosiło znamiona rasizmu” -czytamy w „oświadczeniu”.

 

13 maja nasz informator potwierdza, że po rozmowie z dyrektor hotelu podpisał oświadczenie: -Ona do sądu pana poda. Nie nastraszyli mnie, nikt mnie w życiu nie nastraszy. Jakby to pan napisał łagodnie, to byłoby w porządku. Na milion procent jak to się gdziekolwiek ukaże, ona pana do sądu poda. A jak to się ukaże przed 26 maja (termin wyborów do Parlamentu Europejskiego-przyp. red.) to ona pana zniszczy. Na milion procent”.

 

Co ważne, nasz informator nie wycofał się z opisu jaki przebieg miało zdarzenie. Zażądał jedynie, aby go „nie cytować”. Ponieważ zachowujemy jego dane osobowe w tajemnicy, zdecydowaliśmy się jednak na publikację artykułu.

 

O komentarz do opisywanego zdarzenia zwróciliśmy się do Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”, które zajmuje się piętnowaniem nietolerancji na tle rasowym, narodowościowym, ze względu na orientację seksualną, zwalczaniem objawów ksenofobii i rasizmu:

 

Punkty usługowe i handlowe są dostępne dla każdego, regulują to też odpowiednie zapisy zabraniające dyskryminowania klientów ze względu na ich narodowość, język czy wyznanie. Nie wolno odmawiać z tych powodów obsługi czy domagać się wyproszenia kogokolwiek z lokalu. Do takich sytuacji w Polsce dochodziło. Udokumentowaliśmy w monitoringu „Brunatna Księga" m. in. bezpodstawne wyproszenie Romów z cukierni w Andrychowie (2014 r.) czy zakazanie im wstępu do kilku poznańskich punktów gastronomicznych (2010 r., sprawa trafiła do sądu, który uznał takie postępowanie za wymierzone w godność poszkodowanych i dotkliwe naruszenie ich dóbr osobistych). Współczesną Europę tworzą społeczeństwa różnorodne. Szacunek w relacjach z innymi należy przecież do wartości uniwersalnych” -dr Anna Tatar Stowarzyszenie „NIGDY WIĘCEJ”.


 

Pytania wysłaliśmy też do Stowarzyszenia Romów w Polce, do prezesa stowarzyszenia Romana Kwiatkowskiego. Stowarzyszenie nie odniosło się do incydentu w Zawierciu.


 

Do środy 15 maja na pytania wysłane europoseł Jadwidze Wiśniewskiej 8 maja nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi. Zapytaliśmy więc przez jej profil na FB, czy skomentuje incydent na basenie. Nasz artykuł, który w skróconej wersji ukazał się na www.gazetamyszkowska.pl i www.kurierzawiercianski.pl już 13 maja, wywołał szereg komentarzy internautów. Cytujemy niektóre:


 

Tomek Mus: Jakie są na to dowody? Nagranie bez głosu? Wypowiedź ratownika, który na piśmie jej zaprzecza? Wypowiedź pracownicy, z którą się Panu nie udało skontaktować?


 

Tomasz Tomaszewski: Skoro ratownik wydaje oświadczenie i do tego podpisuje się pod nim kwestionując słowa przywoływane przez Pana w artykule to dlaczego Pan mimo wszystko przywołuje je w odpowiednim dla Pana kontekście?


 

To nazwijmy je głosami „wątpiących”. A teraz opinie odnośnie zachowania poseł Jadwigi Wiśniewskiej:


 

Wojciech Dzielawski: pedagog, europejka, milionerka ... w jednej wannie z .. a w tym PE są „kolorowi” ? i jedną windą szanowna z nimi jeździ?


 

Bogusław Cygankiewicz: To nie pierwszy pokaz zarozumiałości tej pani na tym obiekcie; jak nie Cyganie to jakieś rodzime "wieśniaczki" zajmą wszystkie suszarki naszej samozwańczej, z namaszczenia prezesa, księżnej.


 

Piotr Wójcik:I taki ktoś startuje w wyborach? Poznać jakim jest człowiekiem.


 

Pani Marzanna Sapkowska opisuje, jak za podlinkowanie naszego tekstu została wyrzucona z kilku grup internetowych: „Chciałam Państwa poinformować o pewnym wydarzeniu. Wczoraj wieczorem zamieściłam Państwa artykuł na temat zachowania europoseł J.Wiśniewskiej na basenie w Zawierciu, na FB, oraz na Grupie Żarki. Dzisiaj rano okazało się , ze udostępniony artykuł zniknął z Grupy Żarki. Umieściłam go jeszcze raz oraz w Grupie Gmina Włodowice, Gmina Przyrów. Po kilku minutach znów zniknął z wszystkich grup, a ja zostałam zablokowana, nie mogę nic umieszczać ani komentować na tych grupach. Administratorem tych grup jest Paweł Gąsiorski. Napisałam do niego dlaczego to zrobił, ostrzegłam, że nagłośnię sprawę. Gąsiorski odpowiedział: proszę nagłaśniać. Zablokował mnie na Grupie Żarki, Włodowice, Przyrów, Wiadomości z powiatu myszkowskiego. Nie zablokował na grupie Myszków. Może dlatego że jestem założycielką grupy. Jawna cenzura. Gratuluję Gazecie Myszkowskiej odwagi za umieszczenie artykułu o europoseł. Gdybyście Państwo byli zainteresowani to mogę udzielić informacji na temat zorganizowanej (nie wiem przez kogo ) imprezy dla kół gospodyń wiejskich w szkole w Żarkach, na którym lansowała się Pani europoseł.


 

O spotkaniu kół KGW pisaliśmy w artykule „Cały naród płaci za kampanię Wiśniewskiej?”. Do sprawy zamierzamy jeszcze wrócić na naszych łamach.


 

Jarosław Mazanek



Galeria zdjęć

Komentarze