Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

KOBIETY MAJĄ PRAWO DO GODNEGO WYNAGRODZENIA

Tomasz Urbański | 2019-02-09 12:20

(Zawiercie) 23 stycznia w zawierciańskim Miejskim Ośrodku Kultury „Centrum” odbyło się spotkanie „Sprawa Polek”. Wzięły w nim udział między innymi posłanki Anna Nemś, Lidia Gądek, Joanna Augustynowska i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Na sali nie zabrakło także sporej męskiej reprezentacji na czele z radnymi wojewódzkimi Mirosławem Mazurem i Wojciechem Saługą. - My jesteśmy otwarci i mówimy o wszystkim. Dla nas sprawy kobiet są bardzo ważne – wskazała już na początku spotkania z zawierciankami Anna Nemś.


 

Na wstępie przypomniano o pozytywnych zmianach dla kobiet, które zostały wprowadzone w naszym kraju. Między innymi jako przykład podano to, że urlop rodzicielski w Polsce należy do najdłuższych w Europie. Wśród innych korzystnych rozwiązań wymieniono urlop tacierzyński, mechanizm „złotówka za złotówkę”, pakiet dużej rodziny, czy bezpłatne podręczniki w szkołach. Poruszane były między innymi tematy z zakresu dyskryminacji płacowej, sytuacji kobiet na rynku pracy, opieki zdrowotnej, czy polityki senioralnej.


 

- Od trzech lat przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, głównie koleżanki, jeździmy po Polsce żeby rozmawiać z ludźmi. Rozmawiamy na różne tematy. Przez wiele miesięcy jeździłyśmy z takim projektem dotyczącym polityki senioralnej w naszym kraju, bo to jest problem bardzo ważny, który dotyka wszystkich z nas. Bardzo ciekawe spotkania, około 80 spotkań w całej Polsce. Materiały z tych spotkań są dla nas podstawą do przygotowania nowych ustaw i rozwiązań – przekazała Małgorzata Kidawa-Błońska.


 

Dodała, że sytuacja demograficzna w naszym kraju się zmienia. Coraz więcej osób jest na emeryturach.


 

- Drugi projekt, z którego jesteśmy bardzo dumne to jest „(S)prawa Polek”. (…) Polki zaraz po odzyskaniu niepodległości uzyskały prawa wyborcze. Chciałam powiedzieć, że nie to, że otrzymałyśmy je, bo nikt ich nam nie dał. To naprawdę lata pracy naszych babek i prababek spowodowały, że te prawa sobie wywalczyły. Nie mogło powstawać nowe państwo, państwo Polskie, w którym kobiety, nie miałyby takich samych praw jak mężczyźni – dodała M. Kidawa-Błońska.


 

ZA TĘ SAMĄ CIĘŻKĄ PRACĘ TAKIE SAMO WYNAGRODZENIE


 

- Mamy konwencję antyprzemocową, mamy zapewnione równe prawa w Konstytucji, ale jak przychodzi do codziennych rozwiązań w naszym życiu okazuje się, tak nie jest. Po pierwsze kobiety mniej zarabiają za taką samą pracę, mają niższe dochody. Te niższe dochody powodują, że potem nasze emerytury są niższe. (…) Ostatnie lata, kiedy jesteśmy seniorkami powodują, że żyjemy w gorszych warunkach niż mogłybyśmy, gdyby te płace na etapie kiedy pracujemy były takie same jak mężczyzn – mówiła w czasie spotkania z kobietami wicemarszałek Sejmu.


 

Przekonywała także, że kobiety w Polsce zajmowały wiele prestiżowych stanowisk na wysokim szczeblu.

- To kobiety muszą przekonywać do tego, że mają takie same prawa, umiejętności, kwalifikacje do zajmowania różnych stanowisk – przekazała.


 

Kobiety były premierami, marszałkami. Kobieta była prezesem Sądu Najwyższego, czy prezesem NBP. Jak podkreśliła wicemarszałek kobiety zajmowały wiele wspaniałych funkcji, ale to tam na górze.


 

- Przecież my będziemy miały w pełni te same prawa, kiedy kobiety tam na dole, czy na tych szczeblach średnich będą miały takie same prawa i przywileje – mówiła Kidawa-Błońska.


 

POTRZEBNA WSPÓŁPRACA Z MĘŻCZYZNAMI


 

- Jesteśmy inaczej skonstruowane niż mężczyźni, to nie nasza zasługa. To jest dar od natury, bo jednak mężczyźni w swojej pracy, wykonując jakąś czynność są w stanie, w danej chwili skoncentrować się tylko na jednej rzeczy, my potrafimy na kilku. Tak nas stworzyła natura, bo musimy się zajmować dziećmi. Powinnyśmy te nasze umiejętności wykorzystać i zrobić z tego naszą broń, żebyśmy mogły w pełni i lepiej realizować nasze pasje i marzenia. Nie możemy tego zrobić same, muszą nam w tym pomóc mężczyźni. Tylko współpraca spowoduje, że nasze prawa będą przestrzegane. Tylko harmonijne rozwiązanie powoduje, że nasze społeczeństwo będzie bardziej demokratyczne, bardziej obywatelskie. Jeżeli chcemy, żeby nasze społeczeństwo było obywatelskie (...) musimy pamiętać o jednej najważniejszej rzeczy. Każda z nas i każdy z nas jako obywatel ma wyjątkowe prawo, to prawo to jest prawo wyborcze – przypomniała wicemarszałek.


 

Zauważyła ponadto, że głos każdego obywatela jest bezcenny. Dodała, że bez tego jednego głosu nie można zmienić świata, Polski i Europy.


 

- Tego czego w Polsce brakuje to rozmowy. Żebyśmy rozmawiali, spierali się, ale szanowali się w tej dyskusji – mówiła kończąc wystąpienie.


 

O SZCZEPIENIACH PRZECIWKO HPV I PRZEMOCY


 

- Mamy przygotowany konkretny program zdrowotny w ogóle dla Polaków, ale w szczególności dla kobiet - przekazała z kolei Lidia Gądek. Wskazywano, że priorytetem jest profilaktyka i zdrowie Polek. Innymi poruszanymi kwestiami był dostęp do nowoczesnych terapii i leczenie niepłodności.


 

- Wprowadziliśmy w poprzedniej kadencji bezpłatne szczepienia przeciw pneumokokom. Dzisiaj mamy ambicję wprowadzić bezpłatne szczepienia powszechne przeciwko HPV – dodała. Takie rozwiązanie pozwoliłoby zabezpieczać przed groźną chorobą - rakiem szyjki macicy.


 

Podkreślała, że kobieta nie jest „maszynką do rodzenia dzieci”, ma być świadomą osobą w społeczeństwie. Inna z prowadzących spotkanie odniosła się z kolei do kwestii przemocy.


 

- Przemoc nie ma twarzy, nie ma poglądów politycznych. Przemoc jest przemocą. (…) Politycy i państwo powinni stworzyć taki system zabezpieczający, żeby do tej przemocy nigdy nie dochodziło – mówiła w trakcie debaty Joanna Augustynowska.


 

Zgodnie zauważano, że dla kobiet najważniejsze w dzisiejszych czasach jest poczucie bezpieczeństwa i to, by kobiety miały pełną świadomość przysługujących im praw. W trakcie spotkania Anna Nemś podkreśliła, że „(S)prawa kobiet”, to wsłuchiwanie się w to jak ma instytucjonalnie funkcjonować polskie państwo. (mpp)



Galeria zdjęć

Komentarze