Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

KOLEJNA SESJA NA „NIE”

Tomasz Urbański | 2019-05-31 12:20

(Myszków) 16 maja br. odbyła się VIII, nadzwyczajna sesja Rady Miasta w Myszkowie, będąca pokłosiem odrzucenia przez radnych na poprzedniej sesji propozycji uchwał dotyczących Wieloletniej Prognozy Finansowej i Budżetu na rok 2019. Największe emocje podczas obrad z 9 maja br. wzbudziła dyskusja odnośnie umieszczenia w WPF-ie inwestycji przebudowy ul. Siewierskiej (Mrzygłódka). Po burzliwej wymianie zdań radni, 11 głosami „przeciw”, zdecydowali o odrzuceniu uchwały. By nie stać w miejscu i móc rozpocząć procedury przetargowe, Burmistrz Włodzimierz Żak spotkał się z szefami klubów celem uzgodnienia satysfakcjonujących wszystkie strony zmian w projekcie WPF. Jednak na dzień przed planowaną sesją nadzwyczajną, część radnych, reprezentowana przez Adama Zaczkowskiego, zgłosiła burmistrzowi dalsze poprawki. Te nie zostały już uwzględnione w przedstawionych radnym uchwałach, zatem kolejna gorąca dyskusja o inwestycjach drogowych w poszczególnych dzielnicach była raczej do przewidzenia. Słowne przepychanki radnych przerwał w końcu Przewodniczący Rady Miasta Jerzy Woszczyk, zgłaszając, przyjęty jednogłośnie, wniosek formalny o zakończenie dyskusji i przejście do głosowania. Ostatecznie, uchwała w sprawie zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gminy Myszków na lata 2019-2031 po raz kolejny odrzucona została 11 głosami „przeciw”.


 

- Na ostatniej sesji przedstawiłem zmiany do WPF-u jak i do budżetu, które miały skutkować możliwością rozpoczęcia procesu przebudowy ul. Siewierskiej na pierwszych dwóch etapach, na które mamy dokumentację, po to by uniknąć w przyszłości wydatków większych, z tytułu pogarszającego się stanu drogi. I również szanując to, nad czym pracowaliśmy w poprzedniej kadencji, to jakie dokumentacje mamy przygotowane, gotowi bylibyśmy do rozpoczęcia prac na ul. Porębskiej, kontynuowanie projektowania dla ul. Słonecznej oraz uporządkowania kwestii zrzutu wody na ul. Wroniej. Część z tych zadań nie spotkała się z akceptacją szanownej rady. Na spotkaniu z szefami klubów zapytałem, czy w takim razie bez ul. Siewierskiej jest szansa, że uchwała uzyska akceptację radnych. Usłyszałem – bez Siewierskiej i bez Porębskiej. I taką przedstawiam dziś uchwałę. Wczoraj o godzinie 12 dostałem telefon od radnego Adama Zaczkowskiego, który powiedział, że po spotkaniu grupy radnych nie będzie również akceptacji ul. Słonecznej. Mimo wszystko, zachęcam i bardzo proszę o podjęcie uchwały, jaką przygotowałem w oparciu o nasze rozmowy, które odbyły się po ostatniej sesji – aktualną sytuację podsumował Burmistrz Myszkowa, Włodzimierz Żak.


 

Adam Zaczkowski, będąc głosem koalicji PiS-Lewica-Niezależni przedstawił powody wprowadzenia przez radnych opozycji kolejnych zmian w projektach uchwał.


 

- Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że za godzinę będziemy się spotykali z radnymi powiatowymi w kwestii omówienia, być może strategicznej, inwestycji dla miasta, która na pewno wygeneruje dodatkowe koszty. Chciałem zwrócić również uwagę, że mamy zaplanowane dużo inwestycji, które pan burmistrz mówił, że są one niedoszacowane, w związku z tym uważam, że nie powinniśmy wprowadzać dodatkowych wydatków przed ustaleniem, doszacowaniem tego, co zostało już w budżecie i WPF-ie zapisane. Bezwzględnie uważamy, że odwodnienie na ul. Wroniej należy wykonać i tą inwestycję chcemy poprzeć. Zaproponowaliśmy również przesunięcie środków z ul. Zamenhoffa, która jak wiecie państwo jest oprotestowana i nie może być realizowana, na przygotowaną inwestycję na ul. Ceramicznej, na którą zgodnie z informacjami ze Starostwa Powiatowego, za chwilę wydanie zostanie pozwolenie – Adam Zaczkowski odniósł się m.in. do zaplanowanego na ten sam dzień wspólnego spotkania radnych Rady Miasta i Powiatu, celem omówienia wspólnej inwestycji na ul. Krasickiego i al. Wolności.


 

- Mam taką prośbę, może w takim razie określmy mapę Myszkowa, w jakich miejscach nie wolno nam nic robić, bo nie będzie woli politycznej, a w jakich nam wolno robić. Jeszcze raz podkreślę, źle się dzieje, jeśli nie szanujemy wcześniej poczynionych wydatków, starań i poświęconego czasu. Pamiętajcie państwo o tym, że czas to pieniądz – odpowiedział Włodzimierz Żak.


 

Przypomnijmy, w chwili obecnej w Radzie Miasta mamy cztery kluby radnych - Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska i Przyszłość (9 członków), Prawo i Sprawiedliwość: (5 członków), Samorządowa Inicjatywa Lewicy (4 członków) oraz Niezależni (3 członków). W takim układzie sił i przy dość nietypowej koalicji PiS-Lewica-Niezależni, burmistrz Żak musi liczyć się z trudnościami w zabieganiu o „wolę polityczną” radnych opozycji dla przedstawianych pod głosowanie uchwał.


 

-To co się dzieje od początku tej kadencji, to jest po prostu skandal. A to, z czym mamy do czynienia od ostatnich komisji i sesji to po prostu nie mieści się w głowie. Państwo przychodzicie na kolejne komisje, kolejne sesje i zachowujecie się jak złodziej, który podkrada po kolei coś, co było mieszkańcom dane, na co mieszkańcy czekali, na co zostały wydatkowane środki i gdzie zostały poczynione wszelkie procedury. Żadne z tych zadań nie jest zadaniem nowym. Na komisji finansów państwo po raz wtóry wyrzucili z budżetu ul. Siewierską. Kiedy przyszliśmy na sesję okazało się, że mało Siewierska, wyrzuciliście państwo również ul. Porębską. Kiedy dzisiaj przychodzimy przegłosować, państwo mówicie znów nie, i wyrzucacie z projektu kolejną ulicę. Wobec wszystkich tych trzech zadań toczyły się w ostatnich czterech latach procedury, zostały wydatkowane środki. Na ul. Siewierską zostało wydatkowane 55 tys. I te 55 tys zostało wyrzucone do kosza. Dzisiaj, to samo dzieje się z ul. Słoneczną. Bo na Światowicie? Na Mrzygłódce nie, na Światowicie nie. Może tak jak pan burmistrz powiedział, określcie mapę Myszkowa, w których można realizować inwestycje, może będzie się dało zrobić wtedy cokolwiek. Bo to, gdzie zostały przygotowane inwestycje, gdzie gotowe są projekty, poniesione są środki finansowe, tam robić według państwa nie można. Jest coś takiego jak kontynuacja władzy i kontynuacja tego, co chcą mieszkańcy – do kolejnych zmian przedstawionych przez połączone siły PiS-Lewica-Niezależni, odniosła się Beata Pochodnia.


 

Do dyskusji włączyła się również Halina Skorek Kawka, zarzucając burmistrzowi, że w poprzedniej kadencji wszystkie środki wydatkowane były na dzielnice peryferyjne i obecnie próbuje się robić to samo, na co ona nie wyraża zgody.


 

- W tamtej kadencji gro środków poszło na dzielnicę Światowit na Dotyk Jury, nie mam dokładnej kwoty, ale na pewno powyżej 5 mln. Na inne drogi również. Na Mrzygłód na kilka dróg, na Ciszówkę, na Będusz. Żadnej inwestycji nie widzę w centrum, centrum nie ma żadnych inwestycji. Ul. Piękna – 284 tys. przeznaczone, obojętnie projekt, nie projekt, wykonanie, obojętnie poszły pieniądze z budżetu miasta. Ul. Waryńskiego – 667tys. To jest Ciszówka. Ul. Królowej Jadwigi 283 tys. Mrzygłód, ul. Siewierska – 54,9tys. Mrzygłódka, Włodowska -1,8mln, Mrzygłód. Ul. Nierada 87tys. Mrzygłód. Ul. Batalionów Chłopskich 1,2mln Będusz. Ul. Słoneczna 3tys..Światowit. Ul. Dobra 56 tys., obecnie wykonanie się zaczęło, nie wiem weszli wykonawcy czy wchodzą w najbliższych dniach, w każdym razie ul. Dobra, znowu Światowit. Jest to już nie do odwrócenia. Plac Sportowy – Mrzygłód 448tys. Tyle kasy poszło na tamte dzielnice. Nie widzę tu żadnej inwestycji w centrum. Czyli pan burmistrz jest burmistrzem tylko tamtych dzielnic. A te dzielnice pozostawione są same sobie. Świadczą o tym dziury w centrum, dziura na dziurze. Proszę państwa, wstyd mnie, jako radną, jak jeżdżę po tym mieście, po centrum, że są takie dziury, że jest tak zaniedbane centrum, że jest takie dziadostwo. Natomiast w peryferyjnych dzielnicach są piękne drogi, rzadko która jest jeszcze nie zrobiona. Tak nie może być! Budżet jest dla całego miasta, wszyscy mieszkańcy płacą podatki, i te podatki mają wracać równomiernie na poszczególne dzielnice. Jeżeli w tamtej kadencji poszły pieniądze na tamte dzielnice, które wymieniłam, oczywistym jest, że w tej kadencji powinniśmy wreszcie zabrać się za centrum miasta. I nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Dlatego proszę się nie dziwić, że jesteśmy zdesperowani, żeby przesunąć środki z tamtych dzielnic na centrum. Na Puhulance w tej chwili pan burmistrz 5 dróg bierze pod uwagę. Już ul. Dobra, wiadomo wykonanie. Zamenhoffa, którą raz zdejmuje, dzisiaj znowu nie chce zdejmować, ale do wykonania. Wciska nam nową inwestycję, nie mamy nawet projektu, na ul. Słoneczną. No i mamy jeszcze drogę przez las, od basenu, która idzie gdzieś tam do Jaworznika. Drogę przez las! Tam jest 1,2mln przeznaczone na drogę przez las, tam są tylko trzy domki. Na litość boską! A co z centrum? Nawet pan jeszcze koncepcji nie zlecił na centrum – grzmiała Halina Skorek-Kawka.


 

Beata Pochodnia, odnosząc się do słów radnej Skorek-Kawki, mimo wszystko zdołała wykazać kilka inwestycji, które były zrealizowane w centrum.


 

- Przed chwilą padły z ust pani radnej słowa, że przebudowa drogi Dobrej jest nie do odwrócenia. Ja rozumiem, że gdyby było to możliwe, to i ta inwestycja szanowni państwo byłaby wyrzucona z budżetu. Czy w poprzedniej kadencji były jakieś inwestycje robione w centrum? No nie wiem dlaczego nie wymienia pani placu zabaw dla dzieci na ul. Spółdzielczej, na który wydaliśmy w poprzedniej kadencji 600tys. zł. Całą poprzednią kadencję pracowaliśmy nad budową ul. Klonowej i Sadowej. Środki niewystarczające przesunęliśmy pod koniec ubiegłego roku. W tej chwili inwestycja ruszyła pełną parą. Pracowaliśmy również nad ul. Ceramiczną w centrum, którą państwo wyrzucili z budżetu, a teraz na szczęście dla tych mieszkańców, że są we właściwym okręgu, we właściwej części naszego miasta, w związku z tym jest szansa, żeby inwestycja wróciła i żeby można ją było zrealizować. Jeżeli mówimy o tym, że pieniądze z podatków powinny być przeznaczane dla mieszkańców, którzy płacą je w sposób solidarny, to też informuję, że mieszkańcy dzielnicy Mrzygłódka, tak samo jak mieszkańcy innych dzielnic i Centrum płacą te podatki, a te podatki poszły na projekt, który kosztował 55tys zł, i oprócz projektu, który został wyrzucony do kosza, w tej dzielnicy nie powstała żadna inwestycja. Tak jak wymieniłam, w centrum powstała, więc siłą rzeczy i idąc tokiem rozumowania, no najwyższy czas szanowni państwo, żeby zwrócić część podatków tym mieszkańcom i zrobić coś w dzielnicy Mrzygłódka – skomentowała Beata Pochodnia.


 

- Uważam, że jestem burmistrzem całego miasta Myszkowa. Chcę, żebyście również popatrzyli jak zmieniły się straże, jak zmieniły się placówki oświatowe, które są po termomodernizacji, ile dróg przybyło, ile dróg asfaltowych przybyło, jak zmieniliśmy MOSIR, jak zmieniliśmy wizerunek Domu Kultury. Szanowni państwo, przez te ostatnie lata, uważam, że wielu z was, nawet dzisiaj postępując dla mnie w sposób zaskakujący i nie przystający do waszych osób, macie powody do dumy, za to, co zrobiliśmy dla naszych mieszkańców. I w takiej tonacji chciałbym, byśmy dalej pracowali dla miasta. Pani radna Skorek-Kawka wymieniła kwoty z podziałem na inwestycje w różnych dzielnicach. Chcę zwrócić uwagę, że część tych kwot, to były prace przygotowawcze dla wykonania inwestycji. Czyli niezaprzeczalnym jest, że wykazaliśmy np. regulację prawną ul. Słonecznej. Tam już nie zajdzie taka sytuacja jaką przedstawiam w stosunku do ul. Zielonej, droga jest przygotowana do wykonania projektu. Jeżeli mówimy o drodze, która panią zaniepokoiła, to zadrżałem. Mam nadzieję, że państwo na następnych sesjach nie zablokujecie nam drogi, która będzie miała znaczenie drogi turystycznej, która będzie łączyć centrum miasta, czyli ok. 6tys mieszkańców poprzez ścieżkę rowerową i właśnie rozpoczętą inwestycję na ul. Ogrodowej, poczynioną już inwestycję na Wierzchowinie, poprzez ul. Lisią, poprzez ul. Graniczną i od Cmentarza chcemy połączyć się ze ścieżkami rowerowymi Gminy Żarki. Więc to nie jest jakaś tam droga, tylko droga, która będzie służyć dla nieistniejącego w zasadzie ruchu rowerowego w naszym mieście. Jeżeli chodzi o koncepcję dla centrum - albo pani radna chce koncepcji dla centrum solidnej tak jak wykonują inne miasta, albo pani chce żebyśmy położyli gdzieś tam kawałek chodnika, czy kawałek wyasfaltowali. Nie tędy droga. My to poprzedzamy konsultacjami społecznymi, my rozmawiamy z fachowcami i przygotowanie koncepcji i projektu potrwa. To nie są wyścigi. Chyba, że naprawdę chcemy byle jakiego centrum. Nie chcę popełnić błędów, jakie popełniłem biorąc na wiarę projekt ul. 3 Maja, który zrealizowałem. Dzisiaj borykamy się z różnymi problemami z tym związanymi i będziemy musieli niektóre z tych problemów naprawić – podsumował Włodzimierz Żak.


 

- Ja nie neguję inwestycji w mieście. Przedstawiam tylko kwoty, jakie w ubiegłej kadencji poszły na poszczególne dzielnice. I pokazuję, że całą tamtą kadencję główne pieniądze poszły na dzielnice, które wcześniej wymieniałam. Proszę tylko o to, aby pan burmistrz nie stał plecami do centrum, tylko w tej chwili zwrócił się do nas twarzą i rozumiem i myślami – po raz kolejny swoje zdanie wyraziła Halina Skorek-Kawka.


 

Przewodniczący Rady Miasta Jerzy Woszczyk zgłosił wniosek formalny o zakończenie dyskusji. Wniosek przyjęty został jednogłośnie przez radnych, którzy mogli w końcu przejść do głosowania nad uchwałą w sprawie zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gminy Myszków na lata 2019-2031. Jak można było się spodziewać, uchwała została odrzucona 11 głosami „przeciw”, 7 głosami „za” i 1 głosem wstrzymującym się. Podobny los spotkał kolejną uchwałę, dotyczącą zmian w budżecie na 2019 rok. Ta również została odrzucona 11 głosami „przeciw”.


 

Adam Bugaj


 



Galeria zdjęć

Komentarze