Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

MYSZKÓW W CZOŁÓWCE MIAST ZE SMOGIEM

Tomasz Urbański | 2017-12-24 12:20

(powiat myszkowski) „Smog” jest w ostatnim czasie jednym z najczęściej używanych słów, służących do określenia tego, czym oddychamy. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia opublikowanego w połowie 2016 r., jakość powietrza w Polsce, w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej, jest bardzo niska, a mieszkańcy oddychają zanieczyszczonym powietrzem. Spośród 50 miast wymienionych w europejskim rankingu ponad połowa leży na terenie naszego kraju. Bardzo źle jest w województwie śląskim, które zajmuje wysokie miejsce wśród regionów o największej liczbie skażonych miast. Niestety, według danych opublikowanych niedawno przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska i Polski Alarm Smogowy, także Myszków znajdował się w ostatnich dwóch latach w czołówce miast, którego mieszkańcy oddychali powietrzem bardzo złej jakości. Czy jest szansa by to się zmieniło?

 

Problem – jak pokazują dane z ostatnich lat zebrane przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska i Polski Alarm Smogowy, ruch społeczny, którego celem działania jest poprawa jakości powietrza w Polsce - nie dotyczy wyłącznie wielkich aglomeracji i miast. Skażonym powietrzem oddychają bowiem mieszkańcy także regionów mniej uprzemysłowionych, a także o nieporównywalnie słabiej rozwiniętej sieci komunikacyjnej, a co za tym idzie nie tak obciążonej ruchem samochodowym jak obszary wielkomiejskie. W rankingach miejscowości, gdzie zanieczyszczenie powietrza najbardziej przekracza dopuszczalne normy znaleźć można np. Skawinę, Kalwarię Zebrzydowską, Radomsko czy, niestety, Myszków. Nasze miasto plasuje się w niechlubnych notowaniach wysoko. Według danych za rok 2015, wśród dziesięciu miast z najwyższym dobowym stężeniem pyłu PM10, liczonym w mikrogramach na metr sześcienny (przy wartości dopuszczalnej 50 mikrogramów na metr sześcienny), znalazł się także Myszków. 239 mikrogramów pyłu na metr sześcienny dało mu dziesiąte miejsce. Najgorzej było pod tym względem w Pszczynie (321), Grudziądzu (286), Rybniku (279), Knurowie (271) i Krakowie (265). Niechlubną listę uzupełniają ponadto Zabrze, Katowice, Częstochowa i Gliwice. Dodajmy w tym miejscu, że Pył PM10 składa się z mieszaniny cząstek zawieszonych w powietrzu, będących mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych. Może zawierać m.in. substancje toksyczne i metale ciężkie, które mogą docierać do górnych dróg oddechowych i płuc. Poziom alarmowy to 200 mikrogramów na metr sześcienny! - Ranking ten jest z roku 2015. Od tego czasu zrealizowaliśmy program ograniczenia niskiej emisji poprzez montaż instalacji solarnych w gospodarstwach domowych. Za 14% wartości instalacji 661 gospodarstw domowych ma zamontowane solary. W latach 2011-2013, gdy funkcjonowały programy PONE,  gospodarstwa domowe skorzystały z montażu solarów  w 27 domostwach i wymiany pieców  w 274 gospodarstwach  na ogólną kwotę ponad 2 miliony złotych. Czekamy na rozstrzygnięcie konkursu na projekt instalacji solarnych i fotowoltaiki oraz na ogłoszenie wymiany pieców. Straż Miejska  przez cały rok  prowadzi  kontrolę m.in. w zakresie zanieczyszczenia powietrza, poprzez stosowanie nieodpowiedniego opału. W tym roku zostało sprawdzonych 1608 gospodarstw domowych.  Niestety, ustawodawca nie daje Gminom skutecznego narzędzia w eliminowaniu takiego zjawiska. Być może dyskusja publiczna i wpływ każdego z nas skutecznie zmieni ten zapis – komentuje dane z 2015 roku Małgorzata Kitala – Miroszewska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Myszkowie. Niestety, mimo podejmowanych, wspomnianych wyżej działań, dane za rok ubiegły także nie są dla mieszkańców Myszkowa optymistyczne. Niedawno Polski Alarm Smogowy przedstawił raport, w którym poddano analizie dane z roku 2016, zebrane przez stacje pomiarowe Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska usytuowane na terenie całego kraju. W zestawieniu najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce, uwzględniającym pomiary pyłu PM10 Myszków znajduje się w absolutnej „czołówce”. W statystyce uwzględniającej najwyższe stężenie średnioroczne pyłu PM10 (tu norma to 40 µg/m3) na pierwszym miejscu znalazł się Kraków (stacja pomiarowa przy ulicy Krasińskiego – 56.7 mikrogramów na metr sześcienny). „Podium” uzupełniły Opoczno (52.2) i Pszczyna (50.90). Tuż za „smogowymi liderami” znalazł się Myszków (47.8). Nasze miasto wyprzedziło takie śląskie miasta jak Rybnik, Gliwice, Zabrze, Knurów czy Katowice. Wyniki pomiarów odnotowane w „naszej” stacji były gorsze nawet od tych odnotowanych przez jedną ze stacji pomiarowych w Warszawie czy inną krakowską. „Czołowych pozycji”  bronimy także w rankingu, gdzie klasyfikowane są miasta pod względem największej liczby dni w roku z powietrzem złej jakości. Liczba dni ze stanem pyłu PM10 powyżej 50 mikrogramów na metr sześcienny wyniosła w Myszkowie aż 108 (przy dopuszczalnych 35) – co dało miastu znów czwarte miejsce w Polsce!

 

Nie od dziś wiadomo, że jakość powietrza najgorsza jest tam, gdzie przewagę nad ciepłem systemowym, dostarczanym do mieszkań przez elektrociepłownie, mają indywidualni użytkownicy pieców. Od tego czym w nich palą zależy to, czym wszyscy oddychamy. Zdaje się to potwierdzać Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. - Bez wprowadzenia w Polsce norm jakości węgla i systemu kontroli jego jakości takie zestawienia będziemy oglądać jeszcze przez wiele lat – uważa.

 

WOJEWÓDZTWO WYPOWIADA WOJNĘ SMOGOWI

 

Krok do poprawy sytuacji w naszym regionie wykonał na początku roku Zarząd Województwa Śląskiego. 12 stycznia przyjął projekt specjalnej uchwały, zgodnie z którą już od września w regionie miałby obowiązywać zakaz stosowania paliw złej jakości. Trzy miesiące później, w kwietniu, jednogłośnie przyjął go Sejmik Województwa Śląskiego.

 

Nowe przepisy obowiązują od 1 września 2017 r. na terenie całego województwa śląskiego. Zgodnie z nimi od tego też czasu nie można stosować węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz biomasy stałej o wilgotności powyżej 20 procent. - Sama uchwała nie zakazuje spalania węgla czy drewna, ma spowodować natomiast stosowanie odpowiednich jakościowo paliw stałych w odpowiednich urządzeniach grzewczych – pisano w specjalnym komunikacie, po przyjęciu projektu uchwały.  - Traktujemy ten problem priorytetowo. Chcemy od przyszłego sezonu grzewczego zakazać palenia mułem i paliwami złej jakości, i doprowadzić do wymiany starych kotłów na nowe w ciągu najbliższych 10 lat. Smog wróci, dlatego apelujemy do rządu o wprowadzenie takich rozwiązań w skali kraju, potrzebne będą skuteczne kontrole stosowania przepisów w tym zakresie - przekonywał marszałek Wojciech Saługa. Ograniczenia lub zakazy wynikające z założeń do projektu uchwały antysmogowej mają objąć całe województwo śląskie i obwiązywać w całym roku kalendarzowym.

 

Jak wynika z przyjętej uchwały, najbardziej pożądanym sposobem ogrzewania budynków w województwie śląskim ma być ciepło systemowe oraz ogrzewanie gazowe. Jeśli chodzi o wspomnianą przez marszałka wymianę starych kotłów (na kotły tzw. 5 klasy) projekt uchwały zakłada trzy daty graniczne, w zależności od wieku pieców. Użytkownicy urządzeń liczących powyżej 10 lat od daty produkcji będą je musieli wymienić do końca 2021. Ci, którzy użytkują kotły od 5 do 10 lat powinni wymienić je do końca 2023 roku, a użytkownicy najmłodszych kotłów mają na to czas do końca 2025 roku. Ponieważ na rynku są stosowane również kotły klasy 3 i 4, ze względu na to, że do roku 2016 wymiana na takie kotły była dofinansowywana, graniczną datę ich obowiązkowej wymiany na klasę 5 wydłużono do końca 2027 roku. Co także istotne, każdy, kto buduje nowy dom i zamierza ogrzewać go węglem lub drewnem, będzie miał obowiązek zainstalować od razu kocioł klasy 5.

 

Uchwała antysmogowa precyzuje również funkcję kontrolną. Ta spoczywa na barkach marszałka województwa, starostów oraz wójtów, burmistrzów lub prezydentów. To oni – w myśl nowych uregulowań – mają wyznaczać odpowiednich pracowników do przeprowadzania kontroli. -  Kontrolujący, wykonując kontrolę, jest uprawniony do wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6.00 do 22.00 – na pozostały teren, przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych, żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego czy żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z problematyką kontroli – można przeczytać w uzasadnieniu tzw. uchwały antysmogowej.

 

BĘDZIEMY WIEDZIEĆ CZYM ODDYCHAMY

 

Wkrótce powinniśmy się dowiedzieć, w których rejonach Myszkowa jest najgorzej, jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza. Na terenie miasta zostanie zamontowanych osiem specjalnych czujników. 28 listopada br. podpisano z firmą „Airly” z Krakowa umowę na montaż urządzeń. Na listopadowych spotkaniach z mieszkańcami mówił o tym burmistrz Włodzimierz Żak. Czujniki zostaną zamontowane w dzielnicach Centrum, Podlas, Mijaczów, Pohulanka, Ciszówka, Mrzygłód, Będusz i Nowa Wieś. Będą one na bieżąco wskazywać stężenie pyłów zawieszonych (PM 2,5 i PM 10), temperaturę powietrza, jego wilgotność i ciśnienie. Każdy z zainteresowanych mieszkańców będzie mógł śledzić stan jakości powietrza na stronie internetowej Urzędu Miasta oraz za pomocą bezpłatnej aplikacji na smartfony. Montaż czujników rozpoczął się w miniony piątek, 8 grudnia. - Koszt całego przedsięwzięcia to 6.779,76 złotych. Miesięczny abonament to 442,80 złotych brutto za wszystkie czujniki, w tę cenę wliczona jest także obsługa bezpłatnej aplikacji dla mieszkańców – tłumaczy Małgorzata Kitala - Miroszewska, rzecznik prasowy myszkowskiego magistratu.

 

ZE SMOGIEM WALCZY TAKŻE… POLICJA

 

W środę 29 listopada policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie wspólnie z funkcjonariuszami Inspekcji Transportu Drogowego sprawdzali, czy samochody poruszające się po drogach miasta i powiatu nie zanieczyszczają zanadto środowiska. Stróże prawa za pomocą dymomierza i specjalnego analizatora dokonywali podczas akcji pomiaru spalin. Łącznie skontrolowali pod tym kontem 66 samochodów. Czterem właścicielom pojazdów zatrzymano dowody rejestracyjne. Policja zapowiada, że w przyszłości podobne akcje będą kontynuowane.

 

ZAMIAST KOMENTARZA

 

To nie wielki przemysł, ani wzmożony ruch samochodów powoduje w Myszkowie smog. To niestety my sami powodujemy go w największej mierze tym, czym palimy w naszych piecach. Od nas samych zależy zatem czym oddychamy, czym oddychają nasi bliscy, nasze dzieci. Innymi słowy, ze smogiem damy sobie radę, jeśli tylko nie będziemy jego „sprzymierzeńcami”.

 

Robert Bączyński

 



Galeria zdjęć

Komentarze