Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

O roli sztuki w walce ze smogiem, innowacjach społecznych, wsparciu dla małych i średnich firm oraz nadchodzącej Wielkanocy - rozmowa z Jerzym Buzkiem, Posłem do Parlamentu Europejskiego, Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego (2009-2012) i Premierem RP (1997-2001)

Tomasz Urbański | 2019-04-23 10:07

Panie Premierze, niedawno zorganizował Pan w Brukseli wystawę prac artystów z Województwa Śląskiego p.t. „Stop! Smog”. Sztuka może pomóc poprawić jakość powietrza w naszych miastach?

 

Tak, może. Świadomość społeczna jest tu kluczowa, a czasem najprościej dotrzeć do niej artystycznym przekazem, obrazem. Stąd pomysł wystawy „Stop! Smog”- świetnie zresztą w Brukseli odebranej.

 

Ważne jest zawsze to, aby obywatele rozumieli co i po co jest robione i dlaczego może to być dla nich ważne. Ich głos musi być też uważnie wysłuchany, a oni sami w miarę możliwości - włączeni w te działania. Dotyczy to wszelkich reform, dużych nowych inwestycji w naszych miastach, ale i właśnie - walki ze smogiem.

 

Czy nasza świadomość ekologiczna jest wciąż tak niska? Przecież już wszyscy wiemy, że smog co roku zabija 45 tysięcy Polek i Polaków.

 

Podam przykład: jesteśmy jedynym krajem unijnym, gdzie obserwuje się przyrost pyłu zawieszonego (jednego ze składników smogu), na obszarach wiejskich. Ale aż 40% ich mieszkańców uważa, co pokazało ubiegłoroczne badanie CBOS, że problem zanieczyszczenia powietrza - uwaga - w ogóle ich nie dotyczy! Co to oznacza? Najpewniej, że nie widzą związku między śmieciami i plastikiem, którymi palą w piecach i kominkach, a osobami ze swego otoczenia, które dostają zawałów serca, udarów mózgu, zapadają na nowotwory, a nawet - choroby Alzheimera czy Parkinsona. A związek jest bezpośredni. Dlatego tak istotne są działania informacyjno-edukacyjne. Bez odpowiedniej świadomości ludzi wszystkie strategie, rozwiązania prawne i fundusze niewiele dadzą.

 

Skoro mówimy o przepisach i funduszach - jak działania antysmogowe wspiera Unia Europejska?

 

To - z jednej strony – dyrektywy o jakości powietrza i limitach jego zanieczyszczeń czy przepisy ograniczające emisje CO2 z transportu. Z drugiej – promowanie odnawialnych źródeł energii czy bardziej efektywnego jej wykorzystania, m.in. przez termomodernizację domów - na co mamy środki unijne.

 

Do tego finansowanie nowoczesnego ciepłownictwa miejskiego, wsparcie dla kogeneracji (wytwarzania wspólnie prądu i ciepła) czy przechodzenia na gaz – w konkurencyjnych cenach i taki, którego nie odetną nam nagle z powodów politycznych. I w końcu – eliminacja ubóstwa energetycznego; ludzie palą wspomnianymi już śmieciami, bo zwykle nie stać ich na ogrzewanie elektryczne czy gazowe. Wszystkim tym zajmuje się Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego (ITRE).

 

 

Przewodniczy Pan tej komisji od pięciu lat. W tym czasie wygrał Pan – już po raz kolejny – ranking „Rzeczpospolitej” na najlepszego europosła, a zdaniem portalu mepranking.eu jest Pan najlepszym posłem do PE z Województwa Śląskiego. Jakie najważniejsze rzeczy udało się osiągnąć w komisji ITRE w mijającej kadencji?

 

O szeroko rozumianej energetyce i walce ze smogiem – już wspomniałem. Znieśliśmy roaming i wdrożyliśmy program WiFi4EU – bezpłatnego dostępu do Internetu przez sieć WIFI w urzędach, szpitalach, bibliotekach, centrach kultury lub parkach.

 

Przygotowaliśmy ponadto program „Cyfrowa Europa” – istotny m.in. dla rozwoju firm. Pomaga w tym również program COSME, skierowany do małych i średnich przedsiębiorstw – wkrótce z jeszcze większym budżetem. Obydwa te programy mogą wspierać tworzenie nowych, atrakcyjnych miejsc pracy także tutaj, w Zawierciu. Jednym z priorytetów komisji ITRE był też rozwój innowacji społecznych.

 

Co należy rozumieć przez innowacje społeczne?

 

Poprawiają one codzienne bezpieczeństwo i komfort życia ludzi, w tym osób starszych. Celem jest miasto przyjazne do życia dla dzieci i ich rodziców, przedsiębiorców i seniorów; takie, z którego nikt ani nie będzie chciał, ani tym bardziej – musiał wyjeżdżać dłużej niż na kilkutygodniowe wakacje.

 

Chodzi na przykład o przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu, zwłaszcza osób starszych, czy o rozwiązania z obszaru tzw. e-zdrowia. Korzystając z technologii informacyjno-komunikacyjnych pomagają one zapobiegać, diagnozować i leczyć choroby, monitorować stan zdrowia i prowadzić zdrowy tryb życia. W Województwie Śląskim tworzymy właśnie - przy wsparciu środków unijnych – Platformę Medyczną eCareMed, która ułatwi leczenie w zakresie onkologii, neurologii i kardiologii.

 

Panie Premierze, rozmawiamy w Wielkim Tygodniu. Nie sposób nie zapytać więc o refleksję z nim związaną.

 

Dla mnie te dni to przede wszystkim niezwykłe przypomnienie złożoności życia: najpierw triumfalny wjazd do Jerozolimy i uwielbienie tłumów, potem wielka próba zmierzenia się ze zdradą, poniżeniem, klęską, a wreszcie – cudowne zmartwychwstanie. Wielki Tydzień to czas absolutnie szczególny. Umacnia wiarę, nadzieję i miłość.

 

Ale Wielki Tydzień to także przygotowania do Wielkanocy i – związane z nią – tradycja i zwyczaje. Pan ma swój ulubiony?

 

Pamiętam, że w dzieciństwie największą bodaj radość sprawiało mi dekorowanie zielonego goiczka – małego świerka – ozdobami z papieru własnej roboty i wydmuszkami. Z tak ustrojonym drzewkiem odwiedzało się sąsiadów, śpiewając piosenkę „Goiczek zielony pięknie przystrojony”. A w zamian dostawaliśmy drobne upominki.

 

Czego zatem życzy Pan Premier naszym Czytelnikom z okazji Świąt?

 

By były czasem pogodnej refleksji, spędzonym w gronie najbliższych oraz duchowej odnowy i wewnętrznego spokoju. I by nie minęły za szybko (śmiech).



Galeria zdjęć

Komentarze