Kurierzawiercianski.pl

PORĘBA KREDYTEM ŁATA BUDŻETOWĄ DZIURĘ

MyszPress | 2011-08-19 09:57

(Poręba) 10 sierpnia porębscy radni podjęli uchwałę w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu w wysokości ponad 2,5 miliona złotych na sfinansowanie planowanego na 2011 rok deficytu budżetu miasta oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek. Tymczasem jeszcze w ubiegłym tygodniu zaległości Poręby związane z dotacją za „czerwone” autobusy sięgnęły kwoty 180 tysięcy złotych. Do naszej redakcji dotarły także informacje o tym, że miasto spóźniało się z wypłatami dla nauczycieli. Pogłębiające się kłopoty finansowe Poręby –jak tłumaczy burmistrz Śliwa, spowodowane są tym, że podatków do gminy nie płaci największy zakład w mieście FUM Poręba.

 

- Gdyby główny podatnik (w domyśle FUM Poręba- przyp. red.) regulował swoje zobowiązania, dzisiejsza sesja nie miałaby miejsca. Tytuły wystawione przeze mnie w stosunku do tego podatnika niestety nie są egzekwowane przez organy skarbowe. W związku, z czym musimy pójść ścieżką prawną, która pozwoli w tym momencie funkcjonować takiej instytucji, jaką jest samorząd terytorialny (gmina) – mówił na wstępie burmistrz Poręby Marek Śliwa.

 

Spłata długoterminowego kredytu ma nastąpić w latach 2013 – 2027. W czasie obrad podjęto także uchwałę w sprawie zmian w budżecie. Zmniejszeniu uległy dochody miasta ogółem o kwotę ponad 489 tysięcy 661 złotych. Zwiększono wydatki ogółem o kwotę 1 miliona 209 tysięcy 500 zł.

 

W zakresie wykonywania budżetu na rok 2011 rozszerzono zakres upoważnienia burmistrza do zaciągania w roku 2011 kredytów i pożyczek (na sfinansowanie przejściowego deficytu budżetu) w ten sposób, że zadłużenie z tych tytułów w trakcie roku nie może przekroczyć limitu 2 milionów złotych.

 

- Proponujemy, by to upoważnienie, które do tej pory opiewało na kwotę 1,5 miliona złotych rozszerzyć o dodatkowe 500 tysięcy złotych (do 2 milionów złotych). Przeżywamy chwilowe problemy z możliwością bieżącego, terminowego regulowania zobowiązań. Jest to jedyna forma najszybszego wpływu gotówki, która w jakiś sposób pobudzi nasz zastój finansowy i pozwoli nam przywrócić płynność finansową. Oczywiście ten kredyt zgodnie z ustawą musi być spłacony do 31 grudnia roku budżetowego i takich też starań dopełnimy. Między innymi na te potrzeby zostanie zaciągnięty kredyt długoterminowy– tłumaczyła skarbniczka Katarzyna Fabjańska.

 

Radni przyjęli zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Poręba.

 

– Dzisiaj nasze zobowiązania utrzymują się na poziomie 36,37 %. Po zaciągnięciu kwoty, która jest wnioskowana w uchwale będzie to próg 47,60 %. Do pułapu 60 % mamy zapas. Już w roku następnym regulując na bieżąco wszystkie nasze zobowiązania z tytułu obsługi kredytu rok 2012 zamykamy zadłużeniem na poziomie 38,09 %, 2013 na poziomie 33,44 %, 2014 na poziomie 28,71 %. Idąc tą metodologią i tak analizując nasze zobowiązania przytoczę, że w 2016 będzie to już tylko 20,04 % przychodów. W 2027 roku (gdybyśmy regulowali wszystko na bieżąco i nie zaciągali kredytu na inne inwestycje)gmina Poręba zobowiązania będzie mieć na poziomie 0 % - sypał wartościami liczbowymi burmistrz.

 

Samorządowiec zaznaczył, że nie ma gminy w Polsce, która nie kredytuje inwestycji. Około 40 gmin dużych, miejskich jest zadłużonych na poziomie 60%. Także w naszym powiecie są gminy ocierające się o tę magiczną granicę. Wykaz przedsięwzięć do Wieloletniej Prognozy Finansowej został uzupełniony o zadanie Termomodernizacja Miejskiego Zespołu Szkół w Porębie (łączne nakłady 1.666.124 zł).

 

Radny Ryszard Spyra pytał o to, czy kredyt długoterminowy będzie przeznaczony również na realizację zadań własnych.

 

- Jedną z przesłanek do zaciągnięcia tego typu kredytu jest finansowanie planowanego deficytu budżetowego na dany rok budżetowy. W ramach wydatków planujemy nie tylko wydatki inwestycyjne, ale także wydatki bieżące związane z obsługą zadań własnych. Jednocześnie można zaciągać kredyty długoterminowe także na finansowanie planowanych rozchodów związanych ze spłatami rat kredytów i pożyczek wcześniej zaciągniętych – mówiła skarbniczka.

 

A co jeśli nie uda się odzyskać należności od podatnika?

 

- My nie bierzemy bez pokrycia tych 2,5 miliona złotych. To jest dokładnie kwota, która jest nam potrzebna do bieżącego funkcjonowania. Jest to kwota, którą przepraszam za kolokwializm „wisi” nam podatnik. Mamy dłużnika na tym poziomie. Ta kwota jest oprocentowana. Jeśli chodzi o rachunek, saldo, sytuacja jest dynamiczna. Dlatego mówimy, że jeżeli skuteczność ściągalności zobowiązania dłużnika będzie większa, to automatycznie będziemy mogli szybciej spłacać ten kredyt. Zakładamy, że sytuacja się poprawi. Musimy też podejść do tego w ten sposób, że ten podmiot może w dalszym ciągu wykorzystywać sytuację. Pierwszy konsekwentny tytuł został wystawiony w marcu. Do dzisiaj nie mamy z tego nawet złotówki. 1,5 miliona złotych w tej chwili stanowią zobowiązania bieżące. Każdy dzień i miesiąc zwłoki powoduje, że odsetki rosną. Co miesiąc wystawiamy nowy tytuł na bieżącą kwotę. Tolerancja się skończyła, gdy w tej spółce nastąpiły zwolnienia ludzi – przypomniał Śliwa.

 

Założenia zakładają, że egzekucja, przynajmniej w 2012 roku będzie skuteczna (nie w pełni, ale jednak).

 

- Nie może być tak, że ktoś pootwiera sobie kilka spółek (jedna produkuje, druga o innej nazwie działa na rynku i sprzedaje).W zasadzie organ skarbowy powinien się do tego dobrać i zapytać ile ta spółka ma kont i na których pieniądze są zdeponowane. (…) Mój największy niepokój budzi to, że my sobie planujemy, prognozujemy natomiast fakty są jakie są. Mamy pieniądze na papierze, ale realnych pieniędzy do budżetu nie otrzymujemy – mówił radny Czesław Firek.

 

- Kredyt, który zaciągnęliśmy służy załataniu przysłowiowej dziury. To przykład typowego działania „na przetrwanie”. Naszym zdaniem nie jest to z pewnością przejaw dalekowzroczności burmistrza. Kłopoty ze ściąganiem należności finansowych (w tym także od FUM Poręba) trwają przecież od kilku lat– zauważa radny Ryszard Spyra.

Monika Polak-Pałęga

 



Galeria zdjęć

Komentarze