Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

PREZYDENT KONARSKI BEZ WOTUM ZAUFANIA

Tomasz | 2019-07-09 11:25

 

(Zawiercie) Podczas absolutoryjnej sesji Rady Miejskiej w Zawierciu rozpatrzono przedstawiony przez prezydenta raport o stanie gminy. 9 radnych zagłosowało za udzieleniem Łukaszowi Konarskiemu wotum zaufania. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, jeśli w przyszłym roku prezydent ponownie nie uzyskałby aprobaty radnych, mogą oni zdecydować o przeprowadzeniu referendum ws. odwołania prezydenta. Czerwcowe obrady pełne były długich dyskusji, nie tylko o przedstawionym przez prezydenta raporcie i ubiegłorocznym budżecie. Radni dyskutowali między innymi o „wodnym kryzysie”, z jakim miasto zmagało się w połowie miesiąca.


 

Michał Myszkowski i Edyta Grzebieluch złożyli interpelację (mającą ponad 30 punktów), dotyczącą wykrycia bakterii grupy coli w miejskim wodociągu. Radni pytają np. co było przyczyną czerwcowego kryzysu i co należy zrobić, aby uniknąć w przyszłości podobnej sytuacji.


 

Radni zwrócili również uwagę na to, że magistrat nie poinformował ich bezpośrednio o zaistniałym kryzysie.


 

Zdaniem niektórych informacje publikowane w Internecie nie są wystarczająco dobrym sposobem komunikacji, a nie wszyscy radni śledzą wpisy na stronie internetowej miasta, tym bardziej w tygodniu w godzinach pracy. Przewodnicząca Beata Chawuła prosiła, by w przyszłości urząd zawiadamiał radnych bezpośrednio. Prezydent Konarski argumentował, że to pierwsza taka sytuacja od dawna i pierwsza dla niego od początku kadencji. Przyznał, że wystąpiły problemy z komunikacją, ale wyciągnięto wnioski i w przyszłości się to nie powtórzy.


 

Dyskutowano również o liczbie beczkowozów, które pojawiły się w mieście i opóźnieniach ich dojazdu na wskazywane mieszkańcom miejsce. Prezes RPWiK Katarzyna Stachowicz wyjaśniała, że beczkowozy sprowadzane były m.in. z Dąbrowy Górniczej, Częstochowy, a o miejscach ich postoju decydował sztab kryzysowy. Dodała przy tym, że beczkowozów nie można postawić w dowolnym miejscu. Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ma przygotować raport na temat sytuacji, z którą mieszkańcom i służbom przyszło zmierzyć się w połowie czerwca.


 

Bez komentarza Łukasz Konarski pozostawił uwagi Edyty Grzebieluch i Witolda Grima dotyczące jego wypowiedzi radiowych. Chodziło o stwierdzenia prezydenta, że radni działają na złość urzędowi, że jest zażenowany działaniem niektórych oraz że nie wszyscy pomagali, a nawet przeszkadzali. Witold Grim poprosił, by Łukasz Konarski powiedział dokładnie kogo miał na myśli. Beata Chawuła dopytywała z kolei, czy pierwszego dnia kryzysu, w piątek 14 czerwca prezydent był w mieście. Tego dnia Ł. Konarski rano był w ministerstwie rozwoju, zapewniał jednak, że do czasu powrotu był w kontakcie. Przewodnicząca kontynuowała wątek wskazując, że w sobotę prezydent uczestniczył w imprezach sportowych i pytała kiedy miał czas na koordynację sytuacji w mieście. Pytała również w jaki sposób powziął informację o radnych, którzy nie pomagają. Ostatecznie kwestie te nie zostały wyjaśnione przez prezydenta. Na koniec Michał Myszkowski przywołał zapisy ustawy jasno określające, że to prezydent jest organem właściwym do zarządzania kryzysowego w gminie.


 

KOMU PODZIĘKOWAĆ ZA DARMOWĄ KOMUNIKACJĘ?


 

Do końca wakacji dzieci i młodzież do 18 roku życia mieszkający w Zawierciu mogą bezpłatnie korzystać z przejazdów autobusami miejskimi. Przy okazji szkolnych zakończeń roku oraz za pośrednictwem strony internetowej ZKM-u mieszkańcy byli informowani, że dzieci z inicjatywy prezydenta nie będą musiały płacić za bilety w okresie wakacyjnym. Radni widzą to jednak trochę inaczej, a sugerowanie, że wprowadzona zmiana jest zasługą Łukasza Konarskiego wzbudziła ich wątpliwości. – Ta wiadomość bardzo mnie ucieszyła, ponieważ ja jestem zwolennikiem tego, aby komunikacja miejska w Zawierciu była całkowicie bezpłatna. Jednakże zastanawia mnie w jakim trybie wprowadził pan bezpłatną komunikację miejską w okresie wakacyjnym? Ponieważ dnia 17 lipca 2017 roku Rada Miejska w Zawierciu podjęła uchwałę w sprawie ustalenia wysokości cen za przewóz osób środkami komunikacji miejskiej oraz stosowania ulg w przejazdach na liniach komunikacji miejskiej (…). Ta uchwała nadal obowiązuje, więc moje pierwsze pytanie – w jakim trybie wprowadził pan zwolnienie z opłat? Czy było to zarządzenie, jakaś inna rada podjęła panu uchwałę zmieniającą tą uchwałę? – mówiła przewodnicząca rady Beata Chawuła.


 

Drugim pytaniem przewodniczącej było to, czy prezydent ma w budżecie zabezpieczone pieniądze związane z darmowymi przejazdami dzieci i młodzieży. Jak mówiła, rozmawiała z pracownikami ZKM-u, którzy pytali kto i kiedy zapłaci za bezpłatne przejazdy oraz kto zrekompensuje kierowcom stratę, jaką poniosą z tego tytułu, ponieważ mają prowizję 10% od wartości sprzedanego biletu i teraz nie będą tego mieli. Wakacyjne kursy zmniejszyły również liczbę wozokilometrów, co przełoży się na mniejsze wpływy dla ZKM-u. To również jest ważna dla pracowników sprawa. Dodatkowo pytali, czy prezydent pochyli się nad podwyżkami dla kierowców. Po zadaniu wszystkich pytań prezydentowi przewodnicząca oddała mu głos, a Łukasz Konarski przekazał go dalej prawnikowi. Mecenas Wojciech Berendowicz odniósł się do kwestii prawnych, wyjaśniając że po podjęciu uchwały z 2017 roku zmieniła się interpretacja przepisów ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Jako przykład chciał przedstawić rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody dotyczące uchwały z innego miasta, na co nie zgodziła się przewodnicząca. Jej zdaniem nie było sensu, aby w kontekście obowiązującej w Zawierciu uchwały mówić o rozstrzygnięciu nadzorczym dotyczącym innej uchwały w innym mieście. – Jeżeli mamy uchwałę obowiązującą w mieście Zawiercie, to pan prezydent skoro posiada wiedzę, że stan interpretacji prawnej się zmienił (…) mógł wystąpić do rady albo o dokonanie zmian w tej uchwale, albo w ogóle o jej uchylenie. Pan prezydent tego nie zrobił, a więc jest to uchwała obowiązująca z całą swoją mocą, tak? – pytała Beata Chawuła. Mecenas Berendowicz potwierdził, że uchwała obowiązuje, natomiast obecnie kompetencja w zakresie wprowadzania ulg i zwolnień spoczywa na operatorze publicznym, czyli na ZKM, który może wprowadzać ulgi i zwolnienia w uzgodnieniu z organizatorem transportu – prezydentem. – Uchwała obowiązuje, natomiast sam fakt wprowadzenia tych ulg i zwolnień przez Zakład Komunikacji Miejskiej, czyli rozszerzenie tego zakresu nie stanowi sprzeczności z obowiązującą uchwałą – zapewniał Wojciech Berendowicz. Dodał, że zapewne konieczna będzie modyfikacja uchwały i dostosowanie jej do obecnej interpretacji przepisów. Beata Chawuła pytała, dlaczego – skoro W. Berendowicz uprzedził, że zmiana uchwały będzie konieczna – prezydent nie przygotował odpowiedniego projektu uchwały na czerwcową sesję. W odpowiedzi prawnik wyjaśnił, że urząd obecnie pracuje nad ulgami i zwolnieniami i dostosowaniem ceny biletów. Gdy kompleksowy plan będzie już gotowy, to wtedy prezydent wystąpi do rady o zmianę uchwały. Darmowe przejazdy dla dzieci i młodzieży zostały wprowadzone uchwałą Zarządu Zakładu Komunikacji Miejskiej w uzgodnieniu z prezydentem. Beata Chawuła próbowała uzyskać od Łukasza Konarskiego odpowiedź, czy ma zabezpieczone środki w budżecie gminy na wyrównanie niższych wpływów do ZKM-u, jednak nie udało się jej uzyskać. Prezydent wspominał, że to wewnętrzna sprawa ZKM-u. Poprosił o wypowiedź prezesa Marka Ciepaja, który wyjaśniał, że sprzedaż biletów dla dzieci i młodzieży w okresie wakacyjnym to – według szacunków – kwota ok. 40 tysięcy złotych, a darmowe przejazdy nie zagrażają finansom spółki. Zapewnił również, że zrekompensuje straty dla kierowców, nie będzie z tym problemów. Wyraził jednak zdziwienie, że pracownicy nie zwrócili się z tym ani do niego, ani do prezydenta.


 

Ewa Mićka stwierdziła, że skoro darmowe przejazdy zostały wprowadzone na mocy uchwały zarządu ZKM-u, to jest to zasługa prezesa spółki, a nie prezydenta. Jej zdaniem podkreślanie, że dzieci mogą jeździć za darmo z inicjatywy prezydenta jest działaniem PR-owym. Radna Mićka stwierdziła również, że prezydent do niczego nie potrzebuje rady, która nie jest o niczym informowana.


 

WOTUM ZAUFANIA O DWA GŁOSY ZA DALEKO


 

Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, prezydent każdego roku do końca maja ma przedstawić radnym raport o stanie gminy. Rada rozpatruje go podczas sesji absolutoryjnej i bezwzględną większością głosów podejmuje uchwałę ws. udzielenia lub nieudzielenia prezydentowi wotum zaufania. Istotne jest to, że jeśli prezydent w dwóch kolejnych latach nie uzyska wotum zaufania, to wówczas rada może zdecydować o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta.


 

Do debaty nad raportem o stanie gminy zgłosiło się 10 mieszkańców, jednak nie było ich na sali, gdy zgodnie z porządkiem obrad dyskutowano nad dokumentem. Radni również nie dyskutowali na temat raportu za ubiegły rok, swoje zdanie wyrazili przed głosowaniem nad uchwałą ws. wotum zaufania. Ewa Mićka, występując w imieniu klubu radnych Platformy Obywatelskiej uprzedziła, że zagłosują oni „przeciw”. Jako powód wskazała brak współpracy prezydenta z radą i brak inicjatywy z jego strony, by to zmienić. Zawiedziony sytuacją pomiędzy radą a prezydentem był również Henryk Mól, który jak mówił liczy na to, że w przyszłości ulegnie ona zmianie. Paweł Kaziród swoje głosowanie miał oprzeć na tym, co realizuje prezydent i miasto, jak stwierdził są to głównie inwestycje zainicjowane i rozpoczęte w ubiegłym latach. Zaznaczył, że prezydent nie bierze pod uwagę propozycji zadań do budżetu, które zgłaszają radni. Zdaniem Pawła Kaziroda, działania Łukasza Konarskiego i zmiany, których dokonał w urzędzie spowodowały chaos. Beata Chawuła mówiła z kolei, że wszyscy dotarli do punktu, w którym każdy powinien powiedzieć „dość” i zacząć od nowa. Jak mówiła, to że prezydent nie przekazuje różnych informacji na bieżąco radnym jest oznaką braku szacunku. Zdaniem przewodniczącej radni są lekceważeni przez Łukasza Konarskiego. Nadmieniła, że szacunek jest najważniejszy i działa w obie strony – również radni powinni szanować prezydenta z tytułu pełnionego przez niego urzędu.


 

Łukasz Konarski nie otrzymał wotum zaufania – w przypadku tej uchwały wymagane było 11 głosów poparcia. Prezydent uzyskał ich jedynie 9. Za wotum zaufania głosowali: Henryk Mól, Paulina Pietras, Dariusz Kurek, Beata Chawuła, Przemysław Trepka, Martyna Gajos, Mariusz Golenia, Dominik Janus oraz Ryszard Zamora. Przeciwni udzielenia wotum zaufania byli: Witold Grim, Paweł Kaziród, Joanna Janik-Jaworska, Edyta Grzebieluch, Ewa Mićka, Michał Myszkowski oraz Damian Świderski.


 

Oprócz wotum zaufania – stanowiącego tegoroczną nowość w polskich samorządach – radni głosowali nad udzieleniem prezydentowi absolutorium z tytułu wykonania ubiegłorocznego budżetu. Jego realizacją zajmował się w głównej mierze były prezydent – obecnie urzędujący prezydenci, wójtowie, burmistrzowie wybrani zostali w jesiennych wyborach i obejmowali swe urzędy w listopadzie, więc oczywistym jest, że nie zdołali zrobić zbyt wiele w kwestii budżetu. Radni udzielili absolutorium prezydentowi jednogłośnie, 16 głosami „za”.


 

Edyta Superson


 



Galeria zdjęć

Komentarze