Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

SĘDZIA GONDRO ZAJMIE SIĘ DRUGĄ AFERĄ KORUPCYJNĄ W ZAWIERCIU

Tomasz Urbański | 2018-04-17 14:46

(Zawiercie) Aferą korupcyjną w zawierciańskim Powiatowym Urzędzie Pracy zajmie się Sąd Rejonowy w Myszkowie, a orzekał w procesie będzie Sędzia Karol Gondro (na podstawie wskazania Systemu Losowego Przydziału Spraw). To nie pierwsza duża, trudna i zawiła sprawa z jaką się zmierzy ten konkretny sędzia. Do końca zbliża się proces korupcyjny byłego prezydenta Zawiercia i jego zastępcy. W tej sprawie rozstrzygnięcie ma wydać właśnie Sędzia Karol Gondro, który pełni też funkcję Prezesa Sądu Rejonowego w Myszkowie. Jak wskazywaliśmy we wcześniejszych tekstach, jeżeli połączyć ze sobą dwie zawierciańskie afery, to można postawić hipotezę, że Zawiercie zostało oplecione mackami powiązań na najwyższym szczeblu. Pozostaje pytanie, czy „Zawierciańska Ośmiornica” straci wszystkie swoje ramiona?

 

Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Katowicach od dłuższego czasu rozpracowywali grupę urzędników z Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu, którzy przekraczając swoje kompetencje, udzielali pomocy w uzyskaniu dotacji i wyłudzaniu środków pochodzących z budżetu państwa na prowadzenie m.in. działalności gospodarczej. Jak poinformowała Prokuratura Krajowa po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego prokurator skierował w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Zawierciu.

 

Przypomnijmy aktem oskarżenia objęto łącznie 23 osoby w wieku od 23 do 67 lat, w tym trzech urzędników Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu, którym przedstawiono łącznie 127 zarzutów. Sprawę nadzorował Śląski Wydział Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK.

 

Całe Zawiercie żyło tą sprawą, gdy w związku z nią zatrzymano m.in. byłą dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu Annę R. i jej syna. Wieloletniej dyrektorce zarzucano, że doprowadziła do powstania wewnątrz urzędu układu, ujawniała tajemnicę służbową i faworyzowała wnioski o dofinansowania „pilotowane” przez jej syna. Oprócz emerytowanej dyrektorki i jej syna zatrzymano wtedy w związku z tą sprawą jeszcze dwie urzędniczki zatrudnione w PUP, jednego z pośredników w załatwianiu dotacji oraz osobę, która dotację otrzymała. Szybko okazało się, że sprawa jest bardzo rozwojowa i ostatecznie aktem oskarżenia objęto aż 23 osoby. Osiemnastu prokurator zarzucił przekazywanie korzyści majątkowych w zamian za uzyskanie dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu. Jedną osobę oskarżono o poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

 

WYDZIAŁ ZAMIEJSCOWY DO SPRAW ZAWIERCIAŃSKICH AFER?

 

Akt oskarżenia początkowo został skierowany do Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego w Zawierciu. Prokurator złożył co do kilku oskarżonych wniosek w związku z dobrowolnym poddaniem się przez tych oskarżonych karze. Potem prezes Sądu Rejonowego w Zawierciu Paweł Cisowski poinformował, że sprawa została przydzielona sędziemu referentowi, który złożył oświadczenie o wyłączenie go od rozpoznawania sprawy.

 

- Informuję, iż zasadniczo z uwagi na fakt, że jednym z oskarżonych w przedmiotowej sprawie jest małżonek jednego z sędziów tut. Sądu, akta przedmiotowej sprawy zostały w dniu 6 marca 2018 r. przesłane do Sądu Okręgowego w Częstochowie wraz z oświadczeniami sędziów tut. Sądu o wyłączenie od rozpoznania niniejszej sprawy – napisał w odpowiedzi na naszego e-maila prezes SR Zawiercie sędzia Paweł Cisowski.

 

Jak się okazało jednym z oskarżonych jest mąż sędzi orzekającej w Sądzie Rejonowym w Zawierciu. Tę sprawę opisywaliśmy w szeroko komentowanym artykule „Wśród oskarżonych mąż zawierciańskiej sędzi”, który dostępny jest pod linkiem http://kurierzawiercianski.pl/artykul/wsrod-oskarzonych-maz-zawiercianskiej-sedzi oraz na naszym profilu facebookowym.

 

Akta sprawy zostały przesłane do Sądu Okręgowego w Częstochowie i to on miał wskazać, który sąd zajmie się sprawą zawierciańskiego PUP.

 

- Uprzejmie informuję, iż postanowieniem z dnia 22 marca 2018 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie wyłączył sędziów Sądu Rejonowego w Zawierciu od udziału w sprawie, o której mowa w Pani piśmie i sprawę przekazał do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Myszkowie. Sprawa wpłynęła do Sądu Rejonowego w Myszkowie w dniu 30 marca 2018 r., została zarejestrowana pod sygn. akt II K 255/18 i na podstawie wskazania Systemu Losowego Przydziału Spraw została przydzielona do referatu SSR Karola Gondro – przekazał sędzia Dominik Bogacz rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.

 

W terminologii sędziowskiej referat to nic innego jak katalog, czy też zbiór spraw przydzielonych sędziemu do rozpoznania. Jeżeli chodzi o aferę w PUP nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy ani posiedzenia. To nie pierwsza duża sprawa z naszego terenu, która trafiła właśnie do Myszkowa, w związku z tym mieszańcy nawet żartują sobie, że w myszkowskim sądzie powinien powstać specjalny wydział zamiejscowy do spraw zawierciańskich afer.

 

Monika Polak-Pałęga,

 Foto: (es)



Galeria zdjęć

Komentarze