Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

SIŁA SPOKOJU CZY NIEPEWNOŚĆ

Tomasz Urbański | 2018-11-10 12:20

(Zawiercie) W najbliższą niedzielę rozstrzygnie się kto będzie prezydentem Zawiercia do 2023 roku. Mający przewagę po I turze obecny prezydent miasta Witold Grim chce przekonać do siebie niezdecydowanych wyborców siłą spokoju, przewidywalnością, gwarancją kontynuacji rozwoju miasta. Jego konkurent Łukasz Konarski to jego dawny współpracownik, przez 3 lata na stanowisku Wiceprezydenta Zawiercia. Grima w wyborach popiera Koalicja Obywatelska (PO i .Nowoczesna) Konarski był z kolei członkiem PO, ale został z niej usunięty, gdy postanowił grać samodzielnie.


 

Komu zaszkodzi brudna kampania?


 

Witold Grim zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Zawierciu o prowadzonej przeciwko niemu kampanii oszczerstw. W ostatnich dniach przed I turą (21.10.18) w Zawierciu zaczęły być kolportowane ulotki z jego przekreślonym na czerwono zdjęciem i hasłem „Zwolnij lenia”. Nie wiadomo kto kolportował ulotki, o domysłach nie będziemy pisać, nie mając dowodów. Czy brudna kampania zaszkodzi Grimowi? Prześledźmy „argumenty” hejterów. Przykładowo: „zarobił ponad 550 tysięcy w 4 lata. Nie licząc nagród i premii”. Sprawdziliśmy. Wg oświadczeń majątkowych za 2014-2017 dokładnie 563.070 zł. I co z tego wynika? Właściwie nic. Jego konkurent w II turze, Łukasz Konarski. wg oświadczeń majątkowych za lata 2014-2017 zarobił 354.221 zł. Ale celem ataku jest tylko obecny prezydent Grim. Bez względu na to, kto wygra wybory, będzie zarabiał podobne kwoty rocznie.


 

Ulotka przedstawia Zawiercie pod rządami Witolda Grima jako miasto stagnacji, braku perspektyw i inwestycji. Tak krytyczna ocena kłóci się nawet ze zdrowym rozsądkiem. W latach 2015-18 zsumowany budżet miasta wyniósł ponad 700 mln zł, w poprzedniej kadencji 2010-14 ok. 400 mln.


 

Konarski. Z PiS-em czy bez?


 

Łukasz Konarski jednoznacznie zaprzeczył w rozmowie z Kurierem, że w II turze walczy o zwycięstwo z poparciem PiS-u. Twierdzi, że wszelkie koalicje dopiero „po wyborach”. Z Beatą Chawułą, kandydatką PiS łączyła go wspólna praca w ARiMR, która jest obecnie opanowana przez działaczy PiS-u. Czy więc wyborcy szukający „bezpartyjnego” i apolitycznego kandydata na pewno nie dostaną po wyborach prezydenta z PiSu, tylko opakowanego w bezpartyjność?


 

Witold Grim wbrew temu, co jest wypisane w szkalujących go ulotkach, jest bezpartyjny, choć jak 4 lata temu popierany przez PO, obecnie Koalicję Obywatelską (PO .N).


 

Jarosław Mazanek


 



Galeria zdjęć

Komentarze