Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

Sławomir Kaczyński z poparciem Przyszłości

Tomasz Urbański | 2018-06-30 12:20

(Myszków) Sławomir Kaczyński otrzymał oficjalne poparcie Stowarzyszenia „PRZYSZŁOŚĆ” jako kandydat w jesiennych wyborach samorządowych na fotel burmistrza Myszkowa. 15 maja członkowie stowarzyszenia podsumowali rok działalności w restauracji Słoneczne Tarasy. Decyzję Zarządu Stow. o udzieleniu poparcia w wyborach na burmistrza Myszkowa ogłosił prezes Marian Wróbel.

 

- Jesteśmy liczącą się organizacją społeczną, nasi członkowie mają znaczący wpływ na funkcjonowanie służby zdrowia, oświaty. W 16-osobowej Radzie Powiatu Myszkowskiego mamy 4 radnych będących członkami Przyszłości, w Radzie Miasta Myszkowa mamy 5 radnych, a w gminie Żarki 3. Członkiem stowarzyszenia jest też burmistrz Żarek Klemens Podlejski - podkreślał Prezes Stowarzyszenia „Przyszłość” Marian Wróbel.
 

- Jest rok wyborczy, bądźmy w nim aktywni, pokażmy nasze atuty, prowadźmy kampanię wyborczą merytorycznie - mówił Wróbel.
 

Obecny Zarząd Stowarzyszenia Przyszłość działa od maja 2015 roku, skupiając członków ze wszystkich gmin Powiatu Myszkowskiego. W ciągu roku liczba członków wzrosła o 6 osób i liczy obecnie 67 osób. Prezesem stowarzyszenia jest Marian Wróbel, wiceprezesi Kazimierz Miroszewski i Dorota Kaim-Hagar, sekretarz Jakub Grabowski, skarbnik Włodzimierz Gołuchowski.

 

Przyszłość wystawia kandydata na burmistrza Myszkowa

 

4 lata temu „Przyszłość” nie wystawiała swojego kandydata na burmistrza Myszkowa, a w II turze wyborów poparła obecnego burmistrza Włodzimierza Żaka. Ale jak widać Przyszłości coraz dalej do rządzącego Myszkowem 2 kadencje Żaka. Wystawienie własnego kandydata zawsze zwiększa szanse organizacji również w ubieganiu się o mandaty radnych. Sławomir Kaczyński 4 lata temu startował w wyborach z własnego komitetu, zajął 4 miejsce. Jest członkiem „Przyszłości” od 10 lat i nie było tajemnicą, że zabiega o formalne poparcie stowarzyszenia, namawiał, aby oprócz kandydatów na radnych w gminach, „Przyszłość” wystawiła też własnego kandydata na burmistrza Myszkowa.

 

Marian Wróbel, prezes Przyszłości ogłosił, że decyzją zarządu głosami 10 za i jednym wstrzymującym się, Przyszłość poprze Sławomira Kaczyńskiego w wyborach na burmistrza Myszkowa: „Musi zostać powołany Komitet Wyborczy „Przyszłość”, który zgłosi kandydatów na radnych i kandydatów na wójtów, burmistrzów. Stowarzyszenie wystawi pełne listy kandydatów do Rady Powiatu Myszkowskiego, gminy Myszków, ewentualnie kandydatów do Rady MiG Żarki.
 

Kandydat Kaczyński nie z pełnym poparciem

 

- Będę spotykał się z wyborcami, organizował pikniki. Zachęcam, aby brali w nich udział kandydaci na radnych - mówił Sławomir Kaczyński, dziękując za udzielone poparcie. Okazało się, że oficjalne ogłoszenie Kaczyńskiego kandydatem Przyszłości wywołało dość ciekawą dyskusję. Wstał Sławomir Pabiasz, zawodowo Komendant Straży Miejskiej w Myszkowie i w bardzo emocjonalny sposób powiedział, że jest tej kandydaturze przeciwny, po czym demonstracyjnie wyszedł z sali. Zapowiedział też, że „nie będzie w tym gronie kandydował”. Wyglądało to na niechęć osobistą do Kaczyńskiego. Później padały pytania, czy gdyby wygrał wybory, nie zamierza przypadkiem zlikwidować Straży Miejskiej. Jej funkcjonowanie kosztuje rocznie ok. 800.000 zł.

 

Bogdan Cygankiewicz zapytał, dlaczego kandydatura Sławomira Kaczyńskiego została wyłoniona decyzją Zarządu, a nie całego stowarzyszenia: „Mieliśmy jedną kandydatkę z naszego grona, teraz cała Polska się za nią wstydzi”. Choć nie padło nazwisko, każdy łatwo się domyślił, kogo ma na myśli znany z postawy antykomunistycznej, a teraz antypisowskiej Cygankiewicz.

 

Marian Wróbel odpowiedział: - Działamy demokratycznie, a nie wg Liberum Veto. Zarząd Stowarzyszenia podjął decyzję o udzieleniu poparcia dla naszego członka Sławomira Kaczyńskiego. Nigdy nie głosowaliśmy takich decyzji na walnym zgromadzeniu, decyzje o ułożeniu list wyborczych też niemożliwe są do ustalenia przez całe stowarzyszenie. Cztery lata temu Wojciech Picheta wprowadził rozłam u nas. (Picheta był członkiem „Przyszłości”, ale założył „Nową Przyszłość”. Nie przyniosło mu to sukcesu wyborczego. W poprzedniej kadencji wspólnie z PiS-em rządził powiatem będąc starostą-przyp. Red.)

 

Sławomir Janas skomentował sytuację przedwyborczą: - Zawsze najbliższe wybory są najtrudniejsze. W naszym gronie są ludzie sympatyzujący z różnymi partiami politycznymi. Ale w wyborach samorządowych mam nadzieję, że będziemy wzajemnie popierać kandydatów na radnych, burmistrzów, wójtów z naszej listy.

 

Bogdan Cygankiewicz: - Chciałbym, żeby nasz kandydat wygrał. Włodzimierz Gołuchowski przypomniał, że był już burmistrz w Myszkowie, który startował z poparciem tego samego środowiska, wtedy jeszcze pod nazwą „Razem”, czyli Leon Okraska.

 

Do wyborów samorządowych coraz bliżej. Wśród pewnych kandydatów na fotel burmistrza Myszkowa można jeszcze wymienić obecnego burmistrza Włodzimierza Żaka (Platforma Obywatelska), Adama Zaczkowskiego (Lewica i ruchy miejskie) oraz Urszulę Bauer z Prawa i Sprawiedliwości. Ta ostatnia podczas partyjnego spotkania pod koniec maja w siedzibie Państwowej Straży Pożarnej była przedstawiana przez europosłankę Jadwigę Wiśniewską jako „przyszła burmistrz Myszkowa”. 4 lata temu Bauer nie weszła nawet do II tury wyborów, przegrywając o 100 głosów z Adamem Zaczkowskim. Jako Śląska Kurator Oświaty firmuje na naszym terenie niepopularną reformę oświaty. Za krytykę swoich poczynań w konflikcie z gminą Żarki pozwała dziennikarza Gazety Myszkowskiej o zniesławienie. Proces niestety toczy się z wyłączeniem z jawności, Urszula Bauer mimo naszego wniosku nie zgodziła się na jawność procesu. Myślę, że wyborcy chętnie zapoznaliby się z jej zeznaniami. Niestety, nie wolno nam ich ujawnić.

 

Jarosław Mazanek



Galeria zdjęć

Komentarze