Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

WAKACJE NA CAPRI

Tomasz Urbański | 2018-04-13 12:20

(Myszków, Częstochowa) Na pewno Czytelnicy pamiętają historię Piotra Czyża, który po śmieci swojej partnerski walczył, zgodnie z wolą zmarłej Izy o prawo do opieki nad trzema jej córkami: Sandrą, Lindą i Zuzią. Tego chciały też dziewczyny. Historię w świetle kamer telewizyjnych oglądała cała Polska, a wzruszony historią trzech osieroconych dziewczyn, jeden z najbogatszych Polaków, Zbigniew Jakubas kupił dla nich mieszkanie w Myszkowie w kamienicy przy ul. Skłodowskiej. Pod nadzorem Gazety Myszkowskiej mieszkanie zostało całkowicie zmodernizowane i wyposażone. Symbolicznie, podczas pikniku przed blokiem, z udziałem sąsiadków z osiedla Zbigniew Jakubas przekazał klucze do mieszkania dziewczynkom. Nie mógł w tej uroczystości uczestniczyć Piotr Czyż, w związku z zakazem zbliżania się do dziewczynek, wydanym przez Sąd Rejonowy w Myszkowie. W skrócie przypomnimy o co chodziło: Prezes Sądu Okręgowego w Częstochowie sędzia Adam Synakiewicz (już nie jest prezesem) ogłosił w styczniu 2017, że sąd ma wątpliwości czy zachowanie Piotra Czyża wobec dziewczynek, przynajmniej najmłodszej, wtedy 5 letniej Zuzi jest „właściwe”. I nakazał zbadać sprawę „na gruncie prawa karnego”.  2.02.2017 Prokuratura Rejonowa w Myszkowie na wyraźną sugestię sądu wszczęła śledztwo, które trwało równo rok. 31.01.2018 sprawa została umorzona, choć postanowienie ciągle nie jest prawomocne. Zażalenie złożyła Julia Kowalik, pełnomocnik z urzędu małoletniej Zuzi.  Wcześniej, w lipcu 2017 Sąd Rejonowy w Myszkowie wydał postanowienie, że Piotr Czyż nie będzie rodziną zastępczą dla dziewczynek, że pozostaną w ośrodku socjalizacyjnym w Żarkach Letnisku, gdzie już przebywały do kilku miesięcy. Piotr Czyż składa apelację, nie zgadza się z decyzją sądu. 6 lutego Sąd Okręgowy w Częstochowie apelację Piotra Czyża odrzuca, tłumacząc to m. in. tym, że: 1. toczy się śledztwo (umorzone od miesiąca); 2. Piotr Czyż będąc w związku z matką dziewczynek nie pomagał jej materialnie (choć pomagał), choć (cytat) „dysponuje znacznymi dochodami” i „wakacje w 2017 roku spędził z rodziną na Capri”.

 

To wydanie Gazety Myszkowskiej ukazuje się 30 marca, ktoś może je kupić 1 kwietnia, więc jeszcze raz podkreślamy, że ten artykuł nie jest Prima aprilisowym dowcipem redakcji.

 

Byłoby pewnym uproszczeniem, gdybyśmy czytając uzasadnienie do Postanowienia SO w Częstochowie z 6.02.2018, przyjęli, że SO odrzucił apelację wyłącznie z powodu wakacji na wyspie Capri. Sąd wskazał też inne powody, dla których nie chce, aby to Piotr Czyż był rodziną zastępczą dla dziewczynek. Jednak nie można uznać, że spędzanie wakacji ma luksusowej wyspie w pobliżu Neapolu nie miało dla sądu znaczenia, skoro w obszerny sposób są okoliczności tych wakacji przytacza aż dwa razy w uzasadnieniu do postanowienia, wydanego w składzie trzech sędziów: sędzia Hanna Morejska (sprawozdawca) i sędziowie Halina Garus i Jolanta Janas.

 

Nie pomagał, a bogaty

 

Iza, zmarła mama dziewczynek zanim związała się z Piotrem Czyżem popadła w długi i groziła jej eksmisja. Długi przekroczyły 8000 zł, ale gdy związała się z Piotrem Czyżem zawarła z Gminą Myszków porozumienie, i zadłużenie (na chwilę śmieci) spadło do 7000 zł. Wspólnie z Piotrem wykonali remont mieszkania. Sąd jednak uznał, że „Piotr Czyż nie podjął żadnych czynności  w celu zapobieżenia dalszego narastania zadłużenia”. „Postawę Piotra Czyża wobec ciężko chorej partnerki, z którą miałby być w stałym związku i nieudzielenie jej pomocy, świadczy o tym, że faktyczny bliski związek uczestnika z Izą  nie był tak bliski, jak uczestnik próbuje to przedstawić lub świadczy o braku woli do sprawowania opieki”. Ciekawe, kto w takim razie -zdaniem Sądu- opiekował się chorą Izą? Kto dbał o dzieci? Kto zaprowadzał najmłodszą Zuzię codziennie do przedszkola?

 

Sąd dalej komentuje, że „niezrozumiałe jest dalsze zadłużanie lokalu po śmierci Izy”. Niespłacanie długów zmarłej partnerski nie jest „niezrozumiałe”. To działanie racjonalne i słuszne w interesie dzieci, które doradzał Piotrowi również adwokat, skierowany do sprawy przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Trójka dziewczynek po śmierci mamy straciła wszelkie świadczenia społeczne, była na wyłącznym utrzymaniu Piotra Czyża i wydawanie pieniędzy na spłatę długów zmarłej było nieracjonalne. Piotr Czyż będąc wtedy opiekunem prawnym dziewczynek, przeprowadził sprawę spadkową po zmarłej. Jej dzieci odrzuciły spadek, na który składały się wyłącznie długi mieszkaniowe. Taką strategię doradzi każdy prawnik, szkoda, że sędziowie Sądu Okręgowego oceniają to inaczej.

 

Mógł spłacić długi, skoro stać go na Capri

 

„Piotr Czyż dysponuje znacznymi dochodami, jak wynika bowiem z jego zeznań wakacje  w 2017 roku spędził z rodziną na Capri, czyli na wyspie której na spędzenie  wakacji mogą sobie pozwolić osoby wyjątkowo zamożne”. Zgadzam się z sądem w 100% co do ekskluzywności wakacji na Capri. Włoska wyspa w Zatoce Neapolitańskiej, niewielka, o niezwykłej urodzie i fascynującej historii jako wakacyjna destynacja dla żyjącego z renty (820 zł; dane z opinii o Piotrze, kandydacie na rodzinę zastępczą) i prac dorywczych (500 zł) byłaby nie tylko dla niego, sądzę, że nawet dla orzekających w tej sprawie Sędziów, powodem do dumy, okazją do chwalenia się wśród znajomych. Przeciętnej rodzinie z dwójką dzieci trudno byłoby spędzić wakacje na Capri za mniej niż 40.000 zł. Ekskluzywność  wakacji na wyspie Capri jest aż taka,  że nie znaleźliśmy zorganizowanych wczasów w żadnym z biur podróży. Upewniliśmy się jeszcze  w firmie Denar-Travel, która wysyła na wakacje mieszkańców powiatów myszkowskiego i zawierciańskiego. Jej właściciel Andrzej Kazimierczak też potwierdza, że wakacji na Capri nie jest w stanie zaoferować.

 

Sąd Okręgowy w Częstochowie w ostatnim zdaniu uzasadnienia wraca na wyspę Capri (pisownia oryginalna, błędy gramatyczne nie pochodzą od redakcji):

 

„Jak wynika z zebranego materiału dowodowego Piotr Czyż nie pomagał matce małoletnich w ciężkiej sytuacji materialnej, mimo że jest jak się okazuje człowiek zamożnym (wakacje na Capri)”.

 

Postanowienie Sądu przypomina nam tutaj dowcipy o Radio Erewan. Radio podaje wiadomość dnia, że w Moskwie, na Placu Czerwonym rozdają samochody”. A późnej dementi: że nie w Moskwie, tylko Mińsku, nie samochody tylko rowery i nie rozdają, tylko.. kradną.

 

Piotr Czyż: -Nie wiem, skąd Sąd Okręgowy wziął te wakacje w Capri. W aktach jest moje wyjaśnienie, że gdy dziewczynki były w pogotowiu opiekuńczym, po tym, jak Sąd nakazał mi ich oddanie, to raz spotkaliśmy się  przypadkiem w… Pizzerii Capri w Myszkowie, przy ulicy Sikorskiego. Nie w wakacje, tylko w styczniu 2017 i faktycznie byłem z rodziną, z córką Agnieszką i wnuczką. Wyspa Capri? Nawet nie wiedziałem gdzie leży, sprawdziłem dopiero, jak wyczytałem z uzasadnienia Sądu, że spędziłem tam ekskluzywne wakacje…

 

Mimo zażalenia na postanowienie Prokuratury Rejonowej w Myszkowie, która umorzyła śledztwo w sprawie wykorzystywania seksualnego (prokuratura uznała, że brak dowodów wystarczająco uzasadniających, że mogło dojść do przestępstwa) Piotrowi został cofnięty zakaz bezpośrednich kontaktów z dziewczynkami. Może bez strachu, że złamie sądowy zakaz, porozmawiać, odwiedzić. Choć jak sam przyznaje,  dostanie się do środka placówki Żarkach Letnisku graniczy z cudem. Więc nie próbował.

 

-Spotkałem wczoraj Sandrę przypadkiem na mieście. Śpieszyła się na zajęcia, rozmawialiśmy krótko, prosiłem żeby pozdrowiła Lindę i Zuzię. Nie widziałem ich tak dawno, że nie ma co ukrywać, nasze relacje zostały zniszczone.

 

„Wakacje na Capri” to największa bzdura jaką wyczytaliśmy w uzasadnieniu do postanowienia Sądu Okręgowego w Częstochowie. Mniejszych i większych przeinaczeń jednak też nie brakuje. Przytoczę jedno:

 

„Z opinii biegłych OZSS w Zawierciu wynika, że wykluczone jest umieszczenie w pieczy zastępczej Piotra Czyż Zuzanny”.

 

Chodzi o opinię z 3 kwietnia 2017 nr II Oro 2/2017 z wniosku jeszcze Izy (przed jej śmiercią) o wydanie zarządzeń opiekuńczych. dot. Sandry, Lindy i Zuzi. Na wniosek Sądu  OZSS w Zawierciu miał ustalić, czy możliwe jest umieszczenie ich w rodzinie zastępczej, którą byłby Piotr Czyż. W opinii tej nie ma stwierdzenia, że umieszczenie najmłodszej Zuzi u Piotra Czyża jako rodziny zastępczej jest WYKLUCZONE. Opinia zawiera wątpliwości, i obawy badających, czy Piotr Czyż z wychowaniem pięciolatki sobie poradzi, że mimo opieki nad trójką dzieci, „podjęcia się przez uczestnika zadania opieki nad małoletnią Zuzanną w sytuacji dla niej kryzysowej (choroba i śmierć matki) pozostawienie dziecka pod dalszą jego opieką, w dłuższej perspektywie, nie jest korzystnym rozwiązaniem”. Biegli wyrazili w opinii swoje obawy, ale nie przesądzili, że taka opieka jest WYKLUCZONA. To już sobie, szanowny Sąd Okręgowy doczytał nie wiadomo gdzie, bo chyba sobie nie zmyślił?

 

Od jesieni 2016 Piotr Czyż pomagając chorej partnerce sprawował opiekę nad trójką jej dzieci. 20 X 2016 matka dziewczynek Iza powiadomiła Sąd, że chce powierzyć opiekę nad córkami Piotrowi Czyżowi „na czas choroby i ewentualnej śmierci”. Iza zmarła 6 listopada 2016. Kolejne miesiące to okres „szumu medialnego”, którego w tej sprawie tak nie lubiły sądy: Rejonowy w Myszkowie i Okręgowy w Częstochowie. Nie lubiły, gdyż pokazując historię Piotra i dziewczynek, jednocześnie obrażaliśmy błędy sądu. Niektóre działania wręcz wyglądały jak złośliwości. Sprawą interesowało się Ministerstwo Sprawiedliwości, Rzecznik Praw Dziecka.

 

W lipcu 2018 najstarsza z dziewcząt będzie pełnoletnia i będzie mogła sama zdecydować o swoim losie. Mieszkanie kupione przez Zbigniewa Jakubasa czeka; będzie mogła w nim zamieszkać.

 

Piotr Czyż nigdy nie był i nie wybiera się na ekskluzywne wakacje na Capri. Ani sam, ani z rodziną. Nawet dla dobrze wynagradzanych sędziów Sądu Okręgowego w Częstochowie wakacje na Capri byłyby sporym, choć ambitnym wydatkiem.

 

 Jarosław Mazanek

 



Galeria zdjęć

Komentarze