Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

WYŻSZE DIETY? 9 x TAK

Tomasz Urbański | 2019-05-25 12:20

(Włodowice) Podczas majowej sesji Rady Gminy Włodowice przyjęto uchwałę podnoszącą diety radnych. Zgodnie z zapisami nowej uchwały, od czerwca poszczególni radni dostaną od 100 do 250 złotych więcej niż dotychczas. Więcej w kieszeni pozostanie radnym w przypadku nieobecności na sesji lub posiedzeniu stałej komisji, do której się należy – uchwała zmniejsza kwoty procentowe, o które obniżana jest dieta za nieobecność. 9 radnych (spośród 14 uczestniczących w sesji) poparło projekt uchwały.


 

Efekt uchwały jest prosty: radni dostaną więcej, a za ewentualną nieobecność (np. z lenistwa) będą karani mniej. Można powiedzieć, że zdaniem radnych „wyższe diety im się po prostu należą”.


 

W dyskusji nad uchwałą dotyczącą wysokości diet, radny Tomasz Leśniak zaproponował, by środki finansowe przesunąć na stypendia dla uczniów z terenu gminy Włodowice. Jego propozycja spotkała się jednak z kompletną ciszą ze strony pozostałych radnych. I to był jedyny głos w dyskusji nad uchwałą. 9 głosami „za” radni przyjęli nową uchwałę. Zgodnie z jej zapisami diety poszczególnych radnych wzrosną o 100-250 złotych. Dieta przewodniczącego rady wynosić ma 1200 zł (dotychczas była to kwota 1100 zł), wiceprzewodniczącego rady 800 zł (zamiast 660 zł), przewodniczących stałych komisji 750 zł (dieta wynosiła 500 zł), a dieta pozostałych radnych wynosić ma 550 złotych (wcześniej było to 400 zł). Dodatkową zmianą jest wyszczególnienie w uchwale wiceprzewodniczących stałych komisji rady – na mocy uchwały z 13 maja mają oni otrzymywać dietę w wysokości 700 złotych – wcześniejsza uchwała dot. wysokości diet nie wskazywała wiceprzewodniczących komisji, więc otrzymywali oni najniższą dietę.


 

Dodatkową zmianą wprowadzoną dla włodowickich radnych jest ta określająca zmniejszenie diety za nieobecności na sesjach i komisjach, do których należą radni. Dotychczas dieta radnego za każdą nieobecność na sesji była pomniejszana o 35%, a za każdą nieobecność na komisji, do której należy radny, miał dietę obniżaną o 30%. Teraz „cięcia” będą niższe i wyniosą 25% za nieobecność na sesji i 10% za nieobecność na posiedzeniu komisji. Czym motywowana jest podwyżka diet? Tym, że jest możliwa. – Wysokość diet dla radnych nie może przekroczyć w ciągu miesiąca łącznie półtora krotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (…). W 2019r. kwota bazowa wynosi 1.789,42 zł, co oznacza, że maksymalna wysokość diet przysługujących radnemu gminy w 2019r. w ciągu miesiąca łącznie wynosi 2.684,13 zł, przy czym jest ona uzależniona od liczby mieszkańców w gminie. W gminach do 15 tys. Mieszkańców radnemu przysługują w ciągu miesiąca diety w wysokości do 50% maksymalnej wysokości diety tj. do kwoty 1.342,07 zł – czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały.


 

Podniesienie sobie wynagrodzeń za bycie radnym poparli: Stanisław Ibek, Bogumiła Maciążek, Anna Papaj, Krzysztof Seweryn, Małgorzata Smoleń, Przemysław Szymocha, Aurelia Trzebuniak, Witold Zacłona, Zbigniew Zając. Przeciw zagłosowali Tomasz Leśniak, Katarzyna Makieła oraz Emilia Stróżecka, natomiast Mariusz Boniszewski i Krzysztof Sobólski wstrzymali się od głosu. W głosowaniu nie wziął udziału nieobecny na majowej sesji Marcin Muchowicz.


 

SKARGA NA GRUDNIOWĄ UCHWAŁĘ: IM WIĘKSZA RODZINA, TYM MNIEJ ZA ŚMIECI


 

Radni jednogłośnie zdecydowali o przekazaniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargi mieszkanki na ubiegłoroczną uchwałę włodowickiej rady gminy. W grudniu 2018 roku radni przyjęli uchwałę ws. ustalenia stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Na początku kwietnia br. mieszkanka Włodowic skierowała do WSA w Gliwicach skargę na przyjętą w grudniu uchwałę rady gminy. Skarżącej nie podobają się zapisy uchwały, zgodnie z którymi ustalono różne stawki opłaty za śmieci. W budynkach wielorodzinnych mieszkańcy płacą 14,70 zł od osoby (odpady segregowane) lub 25 zł (odpady niesegregowane). Stawka ta „spada”, gdy rodzina liczy więcej niż cztery osoby i wynosi 12,50 zł od osoby za każdego mieszkańca powyżej czterech osób (odpady segregowane) lub 21,30 zł od osoby za każdego mieszkańca powyżej czterech osób (odpady niesegregowane).


 

W przypadku osób mieszkających w domach jednorodzinnych stawki są jeszcze bardziej zróżnicowane. Jeśli segregujemy odpady, to we Włodowicach zapłacimy za nie w zależności od liczby osób w domu: 14,40 zł za jedną osobę, 28,70 zł za dwie osoby, 42,90 zł za 3-4 osoby, 58,80 zł za 5-7 osób i 79,50 zł za 8 lub więcej domowników. Jeśli odpady nie są segregowane, to mieszkańcy domów jednorodzinnych płacą: 24,50 zł za jedną osobę, 48,80 zł za 2 osoby, 72,90 zł za 3-4 osoby, 100,00 zł za 5-7 osób oraz 135,20 zł jeśli w domu mieszka 8 lub więcej osób. Im więcej osób w jednym domu zmieścimy, tym mniej za śmieci zapłacimy. Mieszkance Włodowic nie podoba się to, że ci, którzy mają najwięcej pieniędzy i produkują najwięcej śmieci, ostatecznie płacą za nie mniej. – Najmniej płacą ci, co mają najwięcej odpadów, rodziny wielopokoleniowe, gdzie mieszkają rodzice, dzieci i wnuki, gdzie co miesiąc mają dużo pieniędzy, bo rodzice mają emerytury, dzieci pracę a wnuki 500 plus oddają kilka a czasami nawet 10 worków odpadów bo ich na to stać a rodziny gdzie mieszkają 1 lub 2 lub 3-4 osoby najwięcej płacą – czytamy w załączniku do uchwały rady gminy fragment skargi mieszkanki Włodowic. Kobieta uważa, że powinna być jedna kwota na osobę mnożona przez liczbę mieszkańców w domu.


 

WSA w Gliwicach przekazało tę skargę do gminy. Radni uznają jednak, że zarzuty, które znalazły się w skardze są bezzasadne. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę wójt Adam Szmukier wskazuje, że różnicowanie stawek opłaty za odpady w zależności od liczby mieszkańców jest zgodne z prawem. Nadmienia również, że z ubiegłoroczną uchwałą ws. ustalenia stawek za odpady zapoznała się Regionalna Izba Obrachunkowa i nie stwierdziła, aby uchwała przyjęta we Włodowicach była niezgodna z prawem. Radni zdecydowali, by przekazać skargę wraz z odpowiedzią gminy do WSA w Gliwicach. Gmina wnosi przy tym o nieuwzględnienie skargi i jej oddalenie w całości.


 

ANONIMIZACJA DANYCH NA PÓŁ GWIZDKA


 

W Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy Włodowice odnaleźć możemy zamieszczone tam przed sesją projekty uchwał oraz zamieszczone po sesji uchwały przyjęte przez radnych. W projekcie uchwały, sprzed sesji, znaleźć możemy pełne imię i nazwisko mieszkanki, która wystosowała skargę. Choć w większości miejsc skrupulatnie je zamazano, to w uzasadnieniu do projektu uchwały w jednym miejscu je przeoczono. Zarówno w projekcie uchwały, jak i dokumencie już przyjętym przez radnych adres mieszkanki w niektórych miejscach jest zamazany, ale w obu dokumentach można go znaleźć. Więc jeśli ktoś nie znalazłby nazwiska skarżącej, to może się dowiedzieć gdzie mieszka. A w niewielkiej gminie to wystarczy, by po adresie wiedzieć o kogo chodzi. Ot, pozorna anonimowość, ochrona danych…


 

Edyta Superson


 



Galeria zdjęć

Komentarze