Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

ZADŁUŻENIE POWIATU: ROZSĄDNE, CZY NIEPOKOJĄCE?

Tomasz Urbański | 2018-02-23 12:20

(powiat zawierciański) Na styczniowej sesji radni przyjęli budżet powiatu na 2018 rok. W czasie obrad głos zabrała Beata Chawuła radna PiS, która podkreśliła, że jeszcze jesienią (ub. r.) interpelowała w sprawie możliwości zwiększenia wynagrodzeń pracowników Starostwa Powiatowego w Zawierciu. Jak relacjonowała z odpowiedzi starosty Krzysztofa Wrony wynikało, że trwają prace nad drugą podwyżką, ale miało nastąpić przesunięcie o miesiąc, albo dwa. Po przesunięciu w czasie podwyżka miała być wyraźna i odczuwalna przez wszystkich. Termin podwyżki przypadał na 1 stycznia. - Chciałam zapytać, czy zarząd zrealizował tę obietnicę? – dopytywała Chawuła. W dalszej części radni pochylili się nad budżetem. Zakłada on dochody w wysokości ponad 112 milionów złotych oraz wydatki na poziomie około 118 milionów złotych. Na inwestycje powiat planuje wydać blisko 22 miliony złotych. Deficyt wyniesie ponad 5 milionów 700 tysięcy zł.

 

W temacie podwyżek radna B. Chawuła podkreśliła, że nie chodzi jej o przyznanie pracownikom podwyżki, która im się należała z tytułu tego, że wzrosło minimalne wynagrodzenie w kraju.

 

- Jeżeli ta podwyżka została przesunięta ubiegłego roku na styczeń 2018 r., ponieważ miała być wyraźna i odczuwalna dla wszystkich pracowników to chciałam zapytać jakiego rzędu średnio są to kwoty na jednego pracownika? – pytała radna z PiS-u.

 

W razie braku możliwości finansowych przypomniała ona także propozycję, którą składała już kiedyś. Proponowała, by zmniejszyć diety radnych i wynagrodzenia członków zarządu powiatu.

 

200 ZŁ BRUTTO „NA GŁOWĘ”

 

- W tych propozycjach, które są ujęte w budżecie zakładana jest podwyżka od 1 stycznia (pracownicy mają otrzymać wyrównania – przyp. red.) – wyjaśnił starosta Krzysztof Wrona w czasie odpowiedzi na interpelację radnej Chawuły.

 

Jak się okazuje podwyżka ma wynieść przeciętnie około 200 zł brutto na etat. To pierwsza podwyżka w tym roku. Czy będą następne? Czas pokaże.

 

NIE OBYŁO SIĘ BEZ DYSKUSJI

 

- Od 2016 roku zabiegam o ty, by w projekcie budżetu została uwzględniona bardzo potrzebna droga – argumentował radny Paweł Sokół przed głosowaniem. Chodzi o drogę Koryczany – Kępie, o którą radny już pytał wcześniej. Samorządowiec nawiązał między innymi do ostatniego wyjazdu przedstawicieli zarządu na Węgry.

 

- Jeżeli Państwo z zarządu wyjeżdżacie na Węgry, to proponuję spacer po tej drodze, przynajmniej czegoś ciekawego się dowiecie. Tracić pieniądze, gdzie ważniejsze są sprawy do załatwienia – mówił nie kryjąc złości.

 

Zasugerował, że jeżeli wydawane są pieniądze na publikacje o tym jak zmienia się powiat, to należy też napisać, że „chłop z Koryczan nie ma drogi”.

 

- Budżet finansujemy częściowo pożyczkami. Mamy pewien deficyt. Myślę, że potrzeb dla mieszkańców powiatu jest bardzo wiele. Znacznie więcej jest i bardziej potrzebnych dróg. Drogi dojazdowe do pól nie są priorytetowe – powiedział przewodniczący rady Jarosław Kleszczewski.

 

- To nie jest droga dojazdowa do pól, to jest droga powiatowa, której nie ma – nie zgadzał się z przedmówcą Paweł Sokół.

 

- Myślę, że wykazał się Pan niską skutecznością pracy przez ten rok. Uważam, że te tematy należało podnosić na komisji rolnictwa, budżetu. Jakoś to się nie przewijało nigdzie. Pan tylko na sesji pouczenia nam daje, natomiast nie widzę Pana aktywności w pracy komisji, gdzie można o takie rzeczy zabiegać. (…) Muszą być merytoryczne wskazania do budowy takiej drogi, bo jak Pan wie to jest bardzo duża inwestycja. Chciałby Pan budować bez dotacji drogę, której nie ma. Sam Pan wie, że jeżeli nawet budujemy drogi, chodniki, to we współfinansowaniu z innymi gminami – dodał Kleszczewski.

 

W odpowiedzi radny Sokół poprosił przewodniczącego, by ten mówił prawdę, bo temat był poruszany na komisji budżetu kilkakrotnie. Mówiono o nim także w czasie obrad na sali plenarnej.

 

- Zadłużanie się powiatu jest niestety bardzo niepokojące. 2010 rok – 12 milionów zadłużenia, 2014 r. (koniec kadencji) – 12 milionów. Sięgnęliśmy już chyba 26 (milionów- przyp. red.). Dzisiaj jest chyba 24 lub 25 (milionów zł – przyp. red.) – zauważył radny Rafał Krupa.

 

Do jego słów już po głosowaniu odniosła się skarbnik powiatu Halina Mackiewicz. – Jeżeli chodzi o stan zadłużenia powiatu i o to w jakim kierunku powiat zmierza, jeżeli chodzi o tę kategorię ekonomiczną, to powiem tak: na koniec 2014 roku zadłużenie wynosiło faktycznie 18,5 miliona. Jeżeli chodzi o rok 2017 na koniec roku to zadłużenie wynosi 22 miliony 792 tysiące 910 zł. Planowane jest jeszcze około 3 miliony 100 (prawdopodobne tysięcy – przyp. red.) na rok bieżący. Z opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej wynika, że nie ma przeszkód, by taki kredyt zaciągnąć. Informacyjnie powiem, że zarząd ma nadzieję, że prawdopodobnie nie skorzystamy z tego kredytu. Chociażby z tego względu, że w ubiegłym roku nie wpłynęła nam refundacja prawie 2 milionów złotych z tytułu trzech dróg realizowanych z udziałem środków z PROW – powiedziała skarbniczka w czasie obrad. Dodała, że refundacja będzie dopiero w tym roku, co nie było wiadome przy tworzeniu projektu budżetu.

 

- Póki co tych pieniędzy jeszcze nie mamy, ale wnioski są zaakceptowane pozytywnie i poszły dyspozycje do Warszawy o uruchomienie płatności – przyznała H. Mackiewicz.

 

- Jeżeli chodzi o wzrost długu w 2015 r. (w stosunku do tych 18,5 miliona zł) przybyło zadłużenie 6 milionów 700 tysięcy zł. 3 miliony 100 (tysięcy – przyp. red.) przeznaczonych było na deficyt (finansowaliśmy nim przebudowę dróg), 250 tysięcy zł to były pierwsze uruchomienia dwóch pożyczek na termomodernizację zespołów szkół w Porębie i w Łazach, 2 miliony 400 tysięcy, to pożyczka na termomodernizację szpitala. 661 tysięcy stanowił z kolei kredyt, ale również na termomodernizację szpitala. Pożyczki na termomodernizację szkół były podpisane jeszcze w 2014 roku, jeżeli chodzi o termomodernizację szpitala, to zaciągnięcie kredytu i pożyczki było wynikiem podpisania umowy o dofinansowanie tejże inwestycji jeszcze w 2014 roku – przypomniała radnemu Krupie (starosta w latach 2010-2014) Halina Mackiewicz.

 

- 2016 rok: wzrasta nam zadłużenie o kolejne 4 miliony 700 tysięcy, oczywiście po stronie przychodowej. 3 miliony 100 (tysięcy – przyp. red.), to kredyt na termomodernizację szpitala. 1 milion 600 (tysięcy - przyp. red.) to uruchomienie kolejnych transz pożyczki również na termomodernizację szpitala. Na pozostałe cele ani kredyty, ani pożyczki nie były zaciągnięte. 2017 rok: 314 tysięcy złotych to pożyczka zaciągnięta w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska na przebudowę instalacji c.o. w II LO im. H. Malczewskiej – informowała skarbniczka.

- Przychody z tytułów kredytów i pożyczek wyniosły 11 milionów 700 tysięcy, natomiast jak porównamy sobie zadłużenie na koniec roku 2017 i 2014, to zadłużenie wzrosło o 4 miliony 300 (prawdopodobnie tysięcy – przyp. red.). Różnica to kwota, gdzie dokonano w międzyczasie spłat – powiedziała.

 

- Zarząd cały czas przygląda się zadłużeniu i tym co się dzieje z naszymi wskaźnikami. Stąd następują jak tylko mamy na to pieniądze przedterminowe spłaty, żeby po prostu zmniejszyć zadłużenie powiatu. Duża rozwaga w tym zakresie jest i roztropność – zauważyła skarbniczka na koniec.

 

NAJWAŻNIEJSZE INWESTYCJE

 

Co prawda wielki „boom drogowy” mamy już za sobą, jednak nadal poprawiana będzie jakość naszych szlaków i usprawniany ruch kołowy w newralgicznych miejscach. W ramach zadań inwestycyjnych związanych z infrastrukturą drogową zaplanowana została: przebudowa drogi powiatowej na odcinku od skrzyżowania z ul. Poniatowskiego w Łazach do skrzyżowania z drogą wojewódzką 790 w Niegowonicach i mostu na rzece Pilica w ciągu drogi powiatowej Szczekociny – Jeziorowice – Otola – Jeżówka (w miejscowości Wola Libertowska). Zmodernizowana zostanie droga Rokitno – Jasieniec (etap I), droga powiatowa w Pomrożycach, droga Kidów – Przychody oraz ul. Daszyńskiego w Zawierciu. Remont czeka także odcinek Pilica - Kocikowa oraz Udórz – Chlina.

 

W tym roku mają być realizowane zadania z udziałem środków Unii Europejskiej. Chodzi między innymi o termomodernizację budynku Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej w Zawierciu przy ul. Piłsudskiego 80 (ma kosztować 1 917 863 zł, z czego w tym roku powiat przeznaczy na tę inwestycję wkład 100.000 zł, środki na wkład UE 235.156 zł, 1 332 551 zł mają stanowić środki z RPO – dotacja celowa). Z udziałem unijnych środków ma zostać także zrealizowana przebudowa, modernizacja pracowni zawodowych w Powiatowym Centrum Kształcenia Zawodowego w Zawierciu. W tym wypadku inwestycja ma kosztować 3 712 811 zł. W tym roku wyda się na nią 2 487 802 zł (środki na wkład własny powiatu 443 211 zł, środki na wkład UE 306 688 zł, środki z RPO – dotacja ceowa 1 737 903 zł). Dodatkowo jak poinformowało starostwo osiem projektów realizowanych jest w szkołach ponadgimnazjalnych w ramach programu „Erasmus +”. Dzięki wsparciu unijnemu zostanie również przebudowana droga Pilica-Kocikowa (łączne nakłady 4 015 000 zł), droga Udórz-Chlina (łączne nakłady 1 289 851 zł).

 

TAK GŁOSOWALI RADNI

 

Projekt budżetu został przyjęty przy 16 głosach „za”, 3 „przeciw” i 5 wstrzymujących. Wcześniej pozytywną opinię wydała Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach, a także komisje stałe rady.

 

Za przyjęciem budżetu głosowali: Cezary Barczyk, Andrzej Danecki, Jarosław Kleszczewski, Konrad Knop, Róża Kończyk, Damian Łukasik, Aniceta Książek-Słomka, Małgorzata Machura, Maria Milejska, Andrzej Pniak, Katarzyna Romańska-Bujak, Paweł Skóra, Marek Szczygłowski, Tomasz Ślusarczyk, Dorota Wnuk, Krzysztof Wrona.

 

Przeciw głosowali: Beata Chawuła, Paweł Sokół, Włodzimierz Styczyński.

 

Od głosu wstrzymali się: Dariusz Bednarz, Tadeusz Czop, Rafał Krupa, Ryszard Mach i Andrzej Wilk.

 

Monika Polak-Pałęga

 



Galeria zdjęć

Komentarze