Kurierzawiercianski.pl

ZAGINIĘCIE STARUSZKA CZY TO NOWY TROP?

Tomek | 2017-09-04 12:20

(Postęp) Na naszych łamach w ostatnim czasie wielokrotnie pisaliśmy o intensywnych poszukiwaniach 82-letniego mieszkańca Postępu, Euzebiusza Musialika. Starszy pan wyszedł w poniedziałek 29 maja z domu i do chwili obecnej do niego nie powrócił. Nadziei na jego odnalezienie cały czas nie traci rodzina mężczyzny. Niedawno, za pośrednictwem jednego z popularnych portali społecznościowych, nowy apel w sprawie zaginięcia Euzebiusza Musialika opublikowała jego wnuczka. Sugeruje, że jej dziadek mógł odjechać z Postępu nieokreślonym samochodem i obecnie może nie orientować się gdzie jest. A może być jej zdaniem wszędzie.

 

- Chciałabym, żeby ten post trafił na całą Polskę (nad morze, do Warszawy i w góry). 29 maja zaginął mój dziadek - Euzebiusz Musialik. Ma 82 lata, mieszkaniec Postępu / powiat myszkowski / województwo śląskie. Do dnia dzisiejszego nie ma nawet śladu po nim w naszej okolicy. Możliwe, że jechał samochodem z kobietą, która mogłaby bardzo pomóc, nakreślić nam pewne okoliczności. Możliwe też, że dziadek jest daleko od domu. Jest mężczyzną wysokim, ale jego sylwetka jest zgarbiona, a krok niepewny. Zdjęcie (publikowane na stronie policyjnej, w mediach czy na plakatach – przyp. red.) jest z dowodu sprzed kilkunastu lat, obecnie dziadek jest bardzo szczupły. Dziadek nie miał problemów z pamięcią, ale w chwili obecnej wszystko jest możliwe. Natomiast – w widoczny sposób - trzęsły mu się ręce. Nie miał ze sobą laski. Z pewnością po takim czasie nie wygląda na osobę zadbaną i budzącą zaufanie, ale potrzebuje pomocy, o którą sam nie ma śmiałości prosić. Jako rodzina mamy pełne oczy nadziei, dlatego proszę o udostępnienie wszystkich i każdego – napisała na Facebooku wnuczka zaginionego Euzebiusza Musialika.

 

W odnalezienie staruszka cały czas zaangażowani są policjanci. Wcześniej poszukiwali go m.in. strażacy, ratownicy górscy, płetwonurkowie, przewodnicy z psami tropiącymi, rodzina staruszka, sąsiedzi, mieszkańcy Postępu. Łącznie przeszukano przeszło 150 hektarów terenów leśnych oraz zbiornik wodny, szuwary, koryto rzeki. Bez skutku. Nie znaleziono najmniejszego śladu po mężczyźnie, wersja prezentowana przez bliskich mieszkańca Postępu może być zatem bardzo prawdopodobna.

 

Przypomnijmy rysopis zaginionego: wzrost ok. 170 centymetrów, waga 65 kilogramów, szczupła budowa ciała, sylwetka zgarbiona, włosy siwe, twarz pociągła, szczupła, uszy normalne, spłaszczony czubek nosa, oczy koloru niebieskiego. Zaginiony ubrany był w spodnie koloru siwego, granatową koszulę z długim rękawem, pantofle koloru czarnego, na głowie miał kapelusz koloru niebiesko - fioletowego. - Każdy, kto ma jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu zaginionego, proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Myszkowie - telefon 34 315-32-00, lub z najbliższą jednostką policji pod numer telefonu alarmowego 997 lub 112 – apeluje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie, starszy aspirant Barbara Poznańska. (rb)



Galeria zdjęć

Komentarze