Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA

ZNAJOMOŚĆ Z AMERYKAŃSKIM ŻOŁNIERZEM KOSZTOWAŁA JĄ PONAD 70 TYSIĘCY ZŁOTYCH

Tomasz Urbański | 2018-09-05 12:20

(Zawiercie) Roczna „znajomość” z mężczyzną podającym się za amerykańskiego wojaka kosztowała mieszkankę Zawiercia kilkadziesiąt tysięcy. Oszust przekonywał kobietę, że przebywa na misji w Kabulu. Zaproponował, że wyśle jej paczkę z oszczędności swojego życia, a w przyszłości przyleci po nią do Polski. Internetowa znajomość z wyłudzaczem zaowocowała kredytami, które zawiercianka zaciągała, a pieniądze wysyłała przystojnemu Amerykaninowi. Kobieta bezpowrotnie straciła ponad 70 tysięcy złotych. Jej przypadek może być przestrogą dla wszystkich internautów, by nie przyjmować do grona „znajomych” przystojnych żołnierzy i nie wierzyć, gdy poznany w sieci obcokrajowiec obiecuje nam złote góry.


 

Do Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu w środę, 22 sierpnia zgłosiła się oszukana zawiercianka. 37-letnia kobieta rok temu poznała w Internecie mężczyznę, który podawał się za amerykańskiego żołnierza, przebywającego na misji w Kabulu. Rozmawiali „w sieci”, a mężczyzna powoli zdobywał jej zaufanie.


 

- Obiecał, że wyśle na jej adres paczkę z oszczędnościami swojego życia i że przyleci po nią do Polski. Kobieta za pomoc w transporcie bardzo cennej paczki miała otrzymać 3% jej wartości. Początkowo miało to kosztować kilka tys. zł. Jednak przesyłka napotykała na kolejne przeszkody, które wymagały coraz większych opłat. Mieszkanka Zawiercia zaciągała kredyty i przesyłała pieniądze fałszywemu żołnierzowi – informują zawierciańscy policjanci na stronie internetowej komendy. Łatwowierna kobieta przekazała oszustowi ponad 70 tysięcy złotych, które bezpowrotnie straciła.


 

Policjanci po raz kolejny ostrzegają przed internetowymi oszustami. Jak podkreślają mundurowi, nie należy wysyłać obcym ludziom pieniędzy, przekazywać im swoich danych osobowych lub informacji o kontach bankowych, czy też polisach ubezpieczeniowych.


 

Warto zachować czujność i zdrowy rozsądek, korzystając z portali społecznościowych i komunikatorów. I pamiętajmy, że osoba poznana w Internecie to w gruncie rzeczy wciąż nieznajomy. (es) Foto: KPP w Zawierciu



Galeria zdjęć

Komentarze