Kurierzawiercianski.pl

REKLAMA
(Zawiercie, Warszawa) Prokuratura Krajowa potwierdziła naszej redakcji, że 5 września wpłynęło do nich zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa podpisane przez taksówkarza, którego nocą z 27/28 lipca miał napaść obecny Prezydent Zawiercia Łukasz Konarski. „Zawiadomienie to zostanie przekazane według właściwości celem spowodowania jego procesowego rozpoznania zgodnie z kompetencjami”- pisze lakonicznie Dział Prasowy Prokuratury Krajowej. Należałoby więc zrozumieć to tak, że zawiadomienie trafi do Prokuratury Rejonowej w Zawierciu, która ewentualnie -czytając treść zawiadomienia, że poszkodowany kierowca wnosi o wyłączenie miejscowych śledczych- odeśle (lub nie) zawiadomienie wyżej, dla oceny, czy dochodzenie należy przekazać innej prokuraturze. Np. do Myszkowa. Jak czytamy w zawiadomieniu, poszkodowany kierowca Arkadiusz S. wskazuje, że jednym ze świadków zajścia, do którego miało dojść na ul. Blanowskiej jest zatrudniony w Urzędzie Miasta Zawiercie syn prokuratura z Prokuratury Rejonowej w Zawierciu. To on miał wezwać taksówkę do -zdaniem kierowcy- pijanego prezydenta Zawiercia. Za kurs nikt nie zapłacił, kierowca odmówił przewiezienia awanturującego się pasażera, który -co jest głównym faktem wskazywanym w zawiadomieniu o przestępstwie- w reakcji miał się na taksówkarza rzucić, dusząc go.