Kurierzawiercianski.pl

(Zawiercie) Podwójne skutki reform przeprowadzanych w systemie oświaty odczuwają dziś dzieci z klas III i ich rodzice. Sytuacja szczególnie skomplikowała się w Szkole Podstawowej nr 6 im. Janusza Korczaka. Tam grupa rodziców zdecydowała się wystosować do prezydenta Zawiercia wniosek o zmianę planu zajęć dydaktyczno-wychowawczych dla klas III, które już drugi rok z rzędu mają uczęszczać na zajęcia na tzw. drugą zmianę. Dyrektor najbardziej obleganej szkoły w mieście twierdzi, że innej decyzji podjąć nie mógł, po części ze względu na przepisy, a także na brak wystarczającej liczby sal lekcyjnych. Zbyt duża popularność i dobra renoma „szóstki” stały się dla placówki kulą u nogi. Każdy rodzic chce posłać dziecko do jak najlepszej szkoły, a budynek nie jest przecież z gumy. Dziś - ale także w latach poprzednich - efekty popularności znalazły swe odbicie w konieczności utworzenia systemu zmianowego, co nie wszystkim rodzicom i uczniom może odpowiadać.